chemicalo
Members-
Posts
793 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by chemicalo
-
A jakieś fajne fora o Yorkach znacie?
-
Mój Scoobiś dostaje Royala namoczonego w wodzie. Innej nie tknie...
-
A ja gram teściową Kowalską :) To przedstawienie nie byłoby takie ważne, gdyby nie to, że na tą wieczornicę zaproszone są ważne osoby z województwa. A potem prawdopodobnie pojedziemy z tym do teatru muzycznego. Jak zwykle z resztą. Te próby pochłaniają po prostu dużo czasu... Całe szczęście, że ze Scoobym się wyrabiam. Ma pół godziny spaceru rano, godzine po południu i tyle samo wieczorem. Ale to zależy też od pogody.
-
Obojętnie :loveu:
-
[COLOR=black]Już, już :)[/COLOR] [COLOR=black]Pies, szkoła i młodsze rodzeństwo to mieszanka wybuchowa i mam mało czasu. A w dodatku przygotowujemy przedstawienie na wieczornicę kaszubską i zamiast w internecie siedzę na próbach. Poza tym jest maj, poprawianie ocen, więc nie bądźcie na mnie źli .[/COLOR] [COLOR=black]To minie, ale na razie jest jak jest...[/COLOR] [COLOR=black]A co u Scoobsia?[/COLOR] [COLOR=black]Jest kochany, mądry i wesoły [/COLOR] [COLOR=black]Kiedy wołam go od razu przybiega. Najfajniejszy jest kiedy wracam ze szkoły. Zaczyna skakać, biegać, lizać mnie, przynosi piłkę... Właśnie o takim psie marzyłam.[/COLOR] [COLOR=black]No ale nie będę go tak wychwalać. Ma też swoje wady...[/COLOR] [COLOR=black]Warczy na obcych i każdego kto wejdzie do domu.[/COLOR] [COLOR=black]Koleżanka ma takiego małego beagla. Tamten na spacerach skacze, bawi się, biega z dziećmi, a mój siedzi i warczy na wszystko [/COLOR] [COLOR=black]Za to jak przychodzimy do domu to zachowuje się zupełnie inaczej niż na spacerze. Ja już nie wiem co z nim.[/COLOR] [COLOR=black]Poza tym strasznie ciągnie na smyczy.[/COLOR] [COLOR=black]Kiedy ma na jakiś czas zostać w domu, to zachowuje się jak aniołek [/COLOR] [COLOR=black]Mój tata na początku śmiał się, że to będzie pies obronny, bo trzeba go bronić, ale jak widzicie Scoobiś potrafi sobie radzić sam :) [/COLOR]
-
[quote name='Yoanka']A my jesteśmy coraz bliżej zakupu :) pieska :)[/quote] Właśnie, kiedy będziecie go mieli?
-
No właśnie nie było czuć! Było, minęło i po sprawie :)
-
Ja też! Całe szczęście, że wpadłam na no :) Tak, to teraz bym cały czas siedziała i zastanawiała się co mu jest.
-
Uff...już jest dobrze. Ja po prostu wolę szybko reagować. Wiecie co się stało? Po prostu kupka zaplątała mu się we włosy. Już go umyłam i jest dobrze.
-
Kto mi pomoże. Nie wiem co się dzieje. Mały nie może się załatwić. Za spacerze nie chciał, a teraz łazi po domu, próbuje, popiskuje. Nie wiem co sie dzieje. To coś złego? Musimy jechać do weta?
-
A i jeszcze jedno. Jaka tam Bblue, Marysia po prostu jestem :)
-
No szkoda, że właśnie teraz. Jakoś przeżyję... ;)
-
Styl pisania masz jak dorosła osoba:cool3: No powiedz!
-
Za jakiś czas zrobię galerię. Teraz nie mam ochoty. Jakaś grypa zołądkowa...ech. Już od kilku dni paskudnie się czułam, mogłam się spodziewać, że coś mi będzie...
-
Też tak myśle. Coś koło 30...:cool3:
-
I zapomniałam powiedzieć. Dzisiaj zachęcony kawałkiem mięska wszedł po schodach na drugie piętro! I nauczyłam go reagować na "nie". Nawet mu wychodzi. Ogólnie to fajnie jest i baaardzo cieszę się, że go mam.
-
Karmię go Royalem. Staram się go nie rozpieszczać, ale on chyba po prostu nie lubi suchej karmy. Jak mu się serem posypie, albo coś tam wkroi to zje, a jak nie, to może karma cały dzień w misce stać i nie tknie...
-
Śliczna :loveu: Wiecie, co? Wybredny ten mój piesek... Suchej karmy nie tknąl, ale jak mu trochę mięsa wkroiłam to wszytsko wszamał :)
-
A jutro poćwiczymy jakąś podstawową komendę :) Jeszcze nie wiem jak się do tego zabiorę, ale jakoś damy radę... Dobranoc :buzi:
-
A ja siedze ze Scoobisiem :) Nie mogę się od niego oderwać. To taki przylepa, że mnie na krok nie odstępuje :loveu: Już wiem o co chodzi z tymi postami. Na innych forach też się tak czasami robi...
-
Też bym powiedziała, że jesteś dorosła... A skoro tak piszesz, to może zaraz się okazać, że też mniej więcej tyle... :diabloti: Z resztą nie mam pojęcia :)
-
Aha, i jeszcze co do imienia. Cortez do niego nie pasuje. Za poważne...
-
A o co chodzi? Bo ja jestem chyba niepowiadomiona... Piesek jet świetny! Najbardziej się śmiejemy kiedy nie może wejść na kanapę, ani na fotel. Tata przenosi go wtedy do jego legowiska, a on i tak wychodzi. Staje wtedy pod kanapą, opiera się łapkami i zaczyna piszczeć i machać ogonem. Jak mu ktoś ulegnie, to zaczyna lizać po twarzy :) Ja nigdy nie widziałam tak wesołego psa! Podobnie jest przy jedzeniu, tylko wtedy nikt mu nie ulega. On ma swoją miskę, my mamy swoje i tak ma być :)
-
Już kiedyś sobie obiecałam, że swojego psa nazwę Scooby. W dzieciństwie kochałam tą bajkę :)
-
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=58827[/URL] Coś co nas dotyczy :)