Naska snila mi sie juz 2 razy... kurcze raz byla chora i moi rodzice chcieli ja zaadoptowac a juz drugim razem byla zdrowa, żeśka, wesola... kurcze... mam nadzieje ze teraz, za TM, jest Jej dobrze...
Moze i zabawek nie oddaje ale strasznie sie cieszy jak ktos ma ochote sie z Nia pobawic;) pozniej trzeba chodzic po calym kojcu i szukac gdziez to Ona je poukrywa... ;) Vedunia na pierwsza! ;)
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=17d0aac75736db73][IMG]http://images20.fotosik.pl/375/17d0aac75736db73m.jpg[/IMG][/URL]
Komu Mikusia kochanego?