Zima bedzie ciezka... i pewnie duzo psow tego nie przetrwa... bo mamy duzo starszych, ktore powinny wygrzewac swoje doopki w cieplych domkach otoczone miloscia, a nie w azylowej budzie....
Dyzio, to taki maly, kochany piesek... nie zajmie duzo miejsca... On jedynie potrzebuje czulosci... znajdzie sie ktos z dobrym serduszkiem i przygarnie Dyzia?...