Jump to content
Dogomania

Rodzice Maciusia :)

Members
  • Posts

    5124
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rodzice Maciusia :)

  1. badanie krwi to poza Krasnymstawem. U nas nie ma tego typu zabiegów, trzeba by albo do Zamościa albo Lublina, a teraz absolutnie ta opcja odpada :( Już teraz na wieczór się rusza żwawiej, zobaczymy co dalej będzie. Jutro dostanie antybiotyki znowu, a jak coś będzie nie tak, to pojedziemy do obejrzenia.
  2. nie czuje się dobrze. Jest osowiały i nieszczęśliwy. Nie wiem czy za mną płakał, bo to też trochę panikarzyna marny jest tak jak Mumsi. No ale mogę sobie poprawić humor wiarą, że za mną. Od jutra antybiotyki :) Paniusia już się rozmyśliła; na miesiąc przyjeżdża siostra z Szikago (dowiedziała się zapewne dopiero wczoraj) i sprawa z Miodkiem jest nieaktualna. Ech ci ludziska..
  3. Ingrid - jeszcze nie wiem skąd dokładnie. Ale sądząc po szybkości odpisywania dzisiaj jeszcze powinnam wiedzieć. Och, tak bardzo trzymam kciuki za biednego Czakusia :)
  4. Allegro Foresta się skończyło, a zaraz się kończy Czakusiowi. To allegro było chyba szczęśliwe jakieś, bo domek znalazła Karmelka, a pani Dorota, która pyta o Czako jest jakąś fajną kobietą, i mam nadzieję, że Czakuś znajdzie u niej domek. Pani jest z kujawsko pomorskiego, dlatego trzeba pilnie szukać kogoś do wizyty. Pani się na nią jak najbardziej zgadza, czekam na adres. W domu jest jeszcze Kaszmirek, nie ma jeszcze roku, również huskacz. No i teraz piszcie dziewczyny jak Czako do innych samczyków?? No bo wiecie, taki kawał drogi to trzeba to sprawdzić, żeby potem nie wracał na sygnale. SZUKAMY KOGOŚ DO WIZYTY!!!
  5. nie wiem. Oglądałam i niby nic nie widać. Wczoraj biegał wesolutki i wszystko było ok. Dziś dopiero coś mu nie pasuje :(
  6. cieszę się bardzo :) ja niestety tego samego nie mogę o Miodku powiedzieć. Jest bardzo przygnębiony, smutny, nie chce się przemieszczać, leży prawie non stop. Nie reaguje nawet na kota, który dotąd był jego oczkiem w głowie :(
  7. trzymam kciuki za Zoreczkę - ale przecież jest w najlepszych możliwych rękach - nie tylko profeska, ale też i serce włożone w operację. Musi być okay!! Trzym się malutka sareneczko.
  8. przecudownie :) A czy relacje z domku bezpośrednio będą?
  9. dostałam kolejne zapytanie, tym razem o Foresta. Nie bardzo mi się facet podoba, ale kto wie? Ile psiak ma lat, pyta. Pani od Czakunia odpiszę. Ile miałby kosztować tymczas dla suń?
  10. :multi::multi::multi::multi: :loveu::loveu::loveu::loveu: OBY to był ten jedyny i na zawsze domek :loveu:
  11. he he :) My nie chodziliśmy do lasu, więc nie zaobserwowałam niczego. No i widzicie, mówiłam, że z Kajczastą jeszcze będą zgodnym małżeństwem :) Proszę jaki z Mumia podbijacz serc kobiecych.. albo raczej suczych :)
  12. Uwaga uwaga, dostałam maila od miłej pani zainteresowanej Czakuśkiem :) DORA - sprawdź proszę pocztę, bo zamierzam przekierować do Ciebie ten mail. Czy odpiszesz na niego czy też mam ja to zrobić?
  13. bardzo ładna ta sunieczka. Chętnie bym pomogła z ogłoszeniami, ale już się nie wyrabiam :(
  14. oj był był :) Miałam z tym niemały zgryz. To jest w ogóle kolejny panikarz na moim łonie - najpierw Muminisko wrzeszczące wniebogłosy jak tylko nie tak się go dotknęło he he, a teraz Miodzisław. Te małe psiaki coś mają w sobie histerycznego :) Po kastracji dzisiejszej dzwoni do mnie wetka: pani Anito niech go pani zabiera szybko, bo drze się na całą lecznicę!! Jak przyjechałam to już przestał, ale mówili, że nie do wytrzymania płakał :evil_lol::razz::razz:
  15. aaa... no nic, nie ma się co przejmować; taki mały pieseczek i tak szybko znajdzie domek :)
  16. a... dredy na doopsku też mu wycięli, bo mi nie dawał - płacz na całą okolicę, jakbym go mordować chciała... oni też nie mogli z nim nic zrobić, dopiero jak go uśpili to rozprawili się z dziadem :)
  17. na szczęście dogów jest w schronach mało, prawda? I może dlatego łatwo im znaleźć domki, samej mi się czasami marzy "rasowy" psiak; ale cóż jak ciągle kundliczki potrzebują pomocy :)
  18. jest kołowaty i smutnawy, ale to chyba reakcja każdego psiaka. Moja suczyca była na nas dwa dni obrażona po zabiegu :) Od soboty zacznie przyjmować antybiotyk..
  19. dzisiaj byłam u wetów z Miodowym i powiedziałam o tych szwach Muminka. Mówią, że na pewno były rozpuszczalne, i że nawet 6 tygodni mogły być... No i widzicie.
  20. Czyli mała wymaga mnóstwa roboty..
  21. od dzisiaj Miodowy jest bezjajeczny :)
  22. Kurczę, to będzie ciężko z suniami :( Jeśli nie są oswojone, to nikt ich nie zaadoptuje. One muszą mieć tymczas gdzie będą z człowiekiem, i dopiero stamtąd będą mogły gdzies isć do DS. No i co tu począć...?
  23. wspaniale, że Moreno znalazł bezpieczny kąt dla siebie. Kochany wielkolud, pamiętam jak bidnie wyglądał zza krat w obozie :( Chudy jak osiem diabłów :( Ale piękny!!! :)
  24. Ech, co te psiaki mają z tym bieganiem za autami na ulicy...? Moje też szaleją po prostu jak jedzie samochód, rowerzysta, ktoś przechodzi... Ale dobrze, że Milka reaguje na skarcenie - moje absolutnie nie :( Tola - mój jeden to jak piję kawę to sam się pcha i też mu smakuje, raz mi nawet wypił trochę :)
  25. Kurczę kurczę, trzeba szukać intensywniej, rozpuścić wici. Jakie dzielnice Warszawy są w bliskiej odl. od Marysina? Przecież ciotek w wawie jest całe mnóstwo, szkoda, żeby potem czekał. Z Warszawy ja kojarzę: MRU, LUDWA, PIDZEJ, KAROLAJNA, MADALLENA, BAZYLIAH nA MAPIE dogopomocy są z mazowieckiego: SHANTARA, Baffi2, Neigh, Qeram, Malagos, agata-air A czy opcja taka, że Jamor zabiera Bursztynka ze sobą i jadą do domu, w którym psina zostaje jeśli wszystko okay nie wchodzi w grę? Ja trzy razy nie robiłam przedadopcyjnych i okazało się, że domy są idealne (choćby przykład Angelako od Mumiśka czy mojego tymczasa sprzed 2 lat, Tobiasza). A przecież można nawiedzić ludzi potem - tym bardziej, że czasem przedadopcyjna wychodzi super, a potem już niekoniecznie. Weźcie to pod uwagę :)
×
×
  • Create New...