Nikki
Members-
Posts
1539 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nikki
-
No jeżeli tak bardzo chcesz drugiego psa, to nie kryj suki, żeby mieć szczeniaka tylko zaadoptuj. Przez trzy dni miałam u siebie znalezionego amstaffa. Zachowywał się jak każdy normalny pies. Jeżeli ktoś ze schroniska powie, że pies nie jest agresywny to nie jest. Amstaff to nie jest jakaś bestia, która nagle, ni stąd ni zowąd atakuje. Pies jak pies.
-
Widziałam wczoraj młodego wyżła, jak na moje oko 6 - 8 miesięcy. Praktycznie szczeniak jeszcze. Bardzo przyjazny, z wszystkimi chciał się witać. Ani cienia agresji. Widocznie, jedynym problemem było ciągnięcie, bo pies miał założony halter. Biedny, tak go próbował zdjąć, a to łapką, a to próbował stawać na dwóch tylnych łapach i podskakiwać :shake: a gościu go jeszcze szarpał. Takie haltery, kolczatki można stosowac tylko pod okiem szkoleniowca, a nie na własną rękę. Przecież można psu krzywdę zrobić :roll:
-
A może zrobiłabym aukcję cegiełkową na Allegro? Wpłaty prosto na schronisko, żeby nie było jakichś podejrzeń, ustalilibyśmy tytuł przelewu, powiedzmy "na operację Buźki", żeby Pan Kierownik wiedział na co te pieniądze.
-
A jeśli Twojej suce urodzi się 8,9 czy nawet więcej szczeniąt? Czy wszystkim znajdziesz odpowiednie domy? Wiem, że mimo wszystkich naszych wypowiedzi zrobisz co będziesz chcieć, bo nie mamy na to wpływu, ale pomyśl o swojej suce: przez 60 dni zamiast biegać, skakać będzie chodzić ociężała, bo jednak ciąża nie jest lekka do przejścia. Następnie poród. Do najprzyjemniejszych rzeczy nie nalezy. Pies to nie człowiek, nie urodzi jednego dziecka czy dwójki, ale może od kilku do kilkunastu szczeniąt. Sama przyjemność nie? A co będzie gdy nie znajdziesz wszystkim szczeniakom domu? Wyrzucisz? Oddasz do schroniska? Zatrzymasz? Jeśli zatrzymasz to czy będziesz mieć czas, chęci i kasę by te wszystkie psy wychować? Kasy chyba nie, bo jak nie stać Cię na rodowodowego psa to na odchów tylu szczeniąt pewnie też Cię nie stać. Uwierz mi to nie jest kwota rzędu kilku stówek. Opieka weta, karma, wszzystkie zniszczenia w domu, szczepienia, odrobaczenia. Przemyśl to jeszcze raz. A suka wcale nie musi miec szczeniąt. Ona nigdy nie będzie tęsknić za czymś, czego nie miała, a jeśli urodzi szczenięta to potem dopiero będziesz się męczyć z ciążami urojonymi. A czy liczysz się z powikłaniami przy porodzie? A co jeśli suczka nie przeżyje? Sukę, która rodziła mojego psa ledwo odratowali. Udało się, co nie znaczy, że zawsze się uda.
-
Zapraszam na bazarek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/zaopiekuj-sie-wirtualnym-psem-gra-dogz-2-na-operacje-niewidomego-buzki-do-19-04-09r-135346/#post12113209[/URL] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/fugurka-pieska-na-operacje-niewidomego-buzki-do-19-04-09r-135351/[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/cos-na-wyprawe-rowerowa-na-operacje-niewidomego-buzki-do-19-04-09r-135349/[/url] Zapraszam!!
-
[quote name='WildH']Myślę, że wiem o co Bib chodzi... Tzn. mniej więcej wiem co trzeba jej wytłumaczyć żeby zrozumiała :roll:. A wytłumaczyć trzeba wszystko... Wydaje mi się, że to całkiem w porządku osoba, ale trzeba jej jakby rozłożyć na części to o co nam psiarzom chodzi :eviltong: Jak będę miała czas i cierpliwość, to spróbuję z nią porozmawiać...[/quote] Podziwiam Cię, ja nie miałabym siły i cierpliwości, szlag mnie trafia jak po raz setny muszę tłumaczyć to samo
-
[quote name='Yorkomanka']strajk! albo lepiej niech rodzice nas zabiją bo po co mamy się męczyć w niewoli:2gunfire::chainsaw::flaming:[/quote] Bez przesady :cool3: Mój Baton też się męczy, bo oduczam go agresywnych zachowań. Często słyszę: "niech se poszczeka, nic mu się nie stanie, męczy się biedak tylko". Tak tak, dostawanie smaczków za nieszczekanie to rzeczywiście męka.
-
Na sterylizację której suczki mam przelać pieniądze?
-
Bardzo się cieszę, że Buźka ma szansę odzyskać wzrok. Mam nadzieję, że badania wyjdą dobrze.
-
[quote name='Mafi221']ale tu uwas miło pszeniose się na jakieś inne forum o psach bo wyraznie widac ze tylko umiecie uwage zwracac :shake:[URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/31627.html"]Nikki[/URL] zal to twojej mamy i twojego taty ze musieli cie urodzic[/quote] Dziecko, gdybyś skończył przynajmniej czwartą klasę szkoły podstawowej to wiedziałbyś, że ojciec nie mógł mnie urodzić Za dużo bajek się naoglądałeś
-
[quote name='Mafi221']Moderator zamiast bawić się w usuwanie posów może by pomugł[/quote] Ojej, biedny, potrzebujesz pomocy ;( żal... Moderator, właśnie, nie ma się co bawić w usuwanie postów, lepiej od razu zamknąć i skasować cały beznadziejny wątek
-
[quote name='halcia']Byłam w piątek Lisiczka jeszcze urzędowała po staremu,bez operacji.Będe w srode,pytac?[/quote] halciu, jeszcze nic nie jest pewne, na razie gromadzę zdjęcia i znajomy potem sobie wybierze psa
-
[quote name='kaskadaffik'][FONT=Times New Roman]Około 2 letni malutki piesek, trochę jak miniaturowy sheltik, przyjęty jako bezdomny z Białobrzegów koło Łańcuta. Jest na świetlicy.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Piękny malutki i kudłaty[/FONT] [IMG]http://1.1.1.3/bmi/www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC02371.JPG[/IMG] [IMG]http://1.1.1.5/bmi/www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC02373.JPG[/IMG][/quote] Lisiczkę już wydrukowałam, wstaw proszę zdjęcie tego psa lub podaj link
-
Obojętne czy pies czy suczka. Im mniejsze to będzie tym lepiej
-
Mój znajomy szuka malutkiego kudłatego psa szczeniaka lub dorosłego do dwóch lat. Byleby nie był biały (nie wiem, jakiś uraz:cool3: ? ). Piesek musi lubić dzieci. Byłby taki w Mielcu?
-
Skoro pies nie lubił głaskania przez obce osoby to dlaczego pozwalałaś na to?
-
[quote name='Ulka18']Podnosze Buzke, u nas jak byla zima, tak jest. Po wiosnie ani sladu.[/quote] Miejmy nadzieję, że śnieg szybko stopnieje :-(
-
Albo podział komórki macierzystej
-
[quote name='Firstalka']bo od razu miałabym dwu miesięczną karę na spacery z psem, bo mama nie umie nad nim zapanować, mówi ze nikt nie umie.[/quote] Wtedy pies nie wychodziłby przez dwa miesiące?? :crazyeye: Sobie teraz wyobraź, że ja mam takie problemy z psem jak Ty, tyle, że Ty masz westa, a ja ON-a. Tyle, że ja z nim pracuję :roll:
-
[quote name='Aleksandra.']Dla mnie moje psy są najpiękniejsze. :lol:[/quote] Ja kocham wszystkie pieski i gdybym znalazła gdzieś na ulicy, nawet takiego co by mi się początkowo nie spodobał, przygarnęłabym go i z pewnością pokochała, i byłby dla mnie najpiękniejszy, ale patrząc, powiedzmy na zdjęcia, to jest mi łatwo oceniać wygląd psów. Ogólnie nie podobają mi się psy długowłose.
-
Początkowo nie sprzątałam po psie...aż pewnego dnia na spacerze w lesie weszłam w śliczną (:angryy:), ogromniastą koopkę :shake: O jak się naprzeklinałam, a za chwilkę sobie myślę: kurde, jak mój Batonik zrobi koopkę i ona zostanie tam, gdzie została zostawiona, to ktoś też w nią wdepnie... :crazyeye: I naprawdę, od tego czasu zawsze mam ze sobą torebeczki :cool3: i jak Baton jakąś minę zostawi to ją zabieram. Na brak koszy na śmieci nie narzekam, u nas jest dośc dużo.