-
Posts
360 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ttossa
-
[quote name='Mycha1812']Witam , mój 9 m-czny Pakuś nie chce ruszyć żadnej suchej karmy , nie wiem czy się przejadł , dlaczego się tak dzieje ? Co robić ?[/quote] ja proponuję diete naturalna - zaglądnij na temat - BARF :multi:na przepisy , na cały wątek a jak chcesz wiecej info to masz moje gg - :lol:
-
[I][FONT=Century Gothic][SIZE=4][COLOR=Magenta]17 Maja na bydgoskiej wystawie krajowej Romcia - Best Junior i Zwycięzca Rasy hihihihi - wiemy ,ze brak konkurencji to przycmiewa radość sukcesu - ale i tak jestem dumna z Romci - pieknie szła po ringu i pięknie sie dawała "pomacać" na stoliku :multi::multi::multi: TAK WIĘC MAMY JUZ 2 ZŁOTKO NASZEJ SREBRZYSTEJ ROMCI!!!!:lol: zdjec nie mam - nie miał kto zrobić :shake: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/I]
-
[quote name='hannnka']Hej:) Tak wlasnie sobie poczytalam troche o tym Barfie i doszlam do wniosku ze to nie takie glupie ;] i pomyslalam o moim 15 letnim kocie. no wlasnie, staruszek trzyma sie swietnie, tylko nie ma sporo zebow - podczas usuwania kamienia nazebnego u weta, zostaly wyrwane. a czytajac o BARFie dowiedzialam sie ze psy po takiej diecie maja lsniaca siersc (mojemu kotu wypada tonami), czyste, zdrowe zeby, i utrzymuja dobra wage. i tu moje pytanie: z racji tego ze ta dieta sklada sie glownie z kości, to czy moge stosowac ja u mojego kota? te zeby co mu jeszcze zostaly maja bardzo odslonieta szyjke przez co sa slabsze... no i w ogole on nigdy nie dostawal kosci, zawsze tylko na suchym i puszkach... nie mowiac juz o tym ze tluscioch z mojego kota:evil_lol: tak wiec, co sadzicie o Barfie u mojego kota? a jesli ta dieta nadaje sie dla niego, to od czego mam zaczac? aha, jak by co, moj kot jest kastratem, mial tez problemy z pecherzem. dzieki wiekie i pozdrawiam:) hanka[/quote] Haniu Droga, Nie ,nie i jeszcze raz nie. Twój kot jest za stary aby maszerować całym frontem do jego miski z Barfem. Ani kot ani pies w tym wieku nie powinien być przestawiany na barf całkowicie!!!!!!! Po drugie - barf dla kotów nie ma kości !!!!My mamy już pudełeczka 125g dla kotków i to jest czysta wołowinka a kolejna dostawa bedzie - mięso+ryba. Jedyne do czego mogę zachęcac to dawanie mu w ramach deserku - po małej porcji "kociego barfu". Jeśli zasmakuje to mozesz najwyżej mu zwiekszać porcyjki - ale nie idż na całość. Jeśli chłopak po miesiącu rozkręci się - to ok - możesz spokojnie dawać mu tylko mięsko :razz: Polecamy się :multi:
-
[quote name='LILUtosi']A czy ktoś mi moze powiedzieć co ze starą, powtarzaną teorią że kosci drobiowych nie powinno się podawać psom. Ze są zbyt ostre i pies moze sobie krzywde zrobić. Czy to przesąd czy cos w tym jest????? Na surowo dajecie te korpusy i skrzydełka, czy mocno obgotowujecie??? Ja np hasky bez problemu daje kurzaka, bo on je wolno i gryzie dokładnie. Ale owczarzyca i Tośka pochłanie jedzenie z predkoscia światła- im się boje dawac ostrych kości. Ja kupuje karme BEWI DOG, teraz płace 180zł za worek 25 kilowy. To wychodzi jakies 7,8 zł za kilogram. Powinnam dawać jeden kubek dziennie, ale daje raczej jeden rano i jeden wieczorem. Teraz latem nie napełniam do konca kubka. W zimie staraliśmy się gotować duży gar ryżu z jakimś wkładem i marchewką, to wychodziło troche taniej, ale nie wlicza się w to wody, gazu i robocizny. A psów mam teraz 4 duze i 1 małego, który je taki sam kubek jak duzy. Czasami mamie uda się załatwic z ubojni gitki za 50gr jedna, ale takie nieokrojone. Daje im to na deser, bo to deficytowy towar.[/quote] Ja daje jak juz tylko korpusy i szyje i to [B]surowe!!!! Gotowane sa twardsze i łamia się ostro - to w temacie innych kości! [/B]Dawaj korpusy i szyje - nic innego i to surowe! Co do cen to 1kg firmowego Barfu to 7,50-8,50 czasami 10 zł zależy od gatunku miesa - całośc przygotowana ,zmielona+owoce +warzywa- więc ja nie wiem co jest lepsze - :shake: suche trociny - gdzie nie wiesz co tam jest ,czy świeże mięsko - widzisz,dotykasz ,wąchasz - wiesz co pies je. Co do jakości drobiu - jak tu ktoś wspomniał -hahaha a niby jak jakość jest w suchej karmie??????? Tylko mięso poza klasowe :cool3: ,wszystko przemielą , dodadzą jakies otreby i heja!!!!! No cóż ale człowiek tez przeżyje na mleku w granulkach i zupie chińskiej-instant - pytanie jak długo i w jakim zdrowiu ;) pozdrawiam ;)
-
[quote name='Ewusek']nie mam dobrych wieści.... Wet otworzył ŁĄtke, wyjmował i oglądał wszystko po kolei... znalazl najwiekszego czyli 8 cm guza na jelicie grubym przy biodrze, ze zaciskal jelito tak, ze nic nie moglo tamtedy przejsc... przed guzem zrobil sie wielki balon z resztkami jedzenia, ktore nie mogly sie usunac z organizmu, byly sfermentowane i zozkladajace nie, dlatego tak ŁĄtce smierdzialo z paszczy... Guz mial przezuty... rowniez do wezlow chlonnych powiekszonych 5 razy... Otrzewna byla cala zalana płynem. Dwa razy wet sie mnie zapytał co robimy... czy operujemy i walczymy - dawal mi tylko 10 szans, ze nie bedzie przerzutow, natomiast na wezly nie dawal zadnej szansy... Ona tak dlugo cierpiala i nie moglam jej dluzej meczyc... ŁĄtka tak bardzo tesknila za Sigma, ze nawet oddała za nia życie... Teraz leży w grobie obok swojej przyjaciolki Sigmy, a ja jestem totalnie rozpier**** bo nigdy nie stracilam dwoch najukochanczych psow w ciagu 1,5 miesiaca... Taki los psiarzy Ewo....:-(
-
Odeszła moja SIGMUNIA, moje ukochane mastino... (')(')(')
ttossa replied to Ewusek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Ewusek']W sobotę wieczorem, po wystawie w NDM, pojechałam do Wawy...wróciłam do domu w niedziele po zajęciach, czyli ok 18... przywitałam sie z wszystkimi i poszliśmy na spacer... wyczuwałam jakiś niepokój... Sigmy z nami nie było.... spała na kanapie... jak zawsze...z wyciągniętymi do przodu tylnymi nóżkami i z małpką.swoja zabawka pluszowa, a własciwie, tym, co z niej zostało... Lego nie odstępowała mnie na krok, łasiła się... Zawołałam psy na kolacje... Sigma spała... podeszłam do niej z michą, żeby dać jej powąchać jedzonko, żeby wstała... a ona była zimna... skamieniałam... odeszłam... podeszłam jeszcze raz... znowu była zimna... nie ruszała się... zgłupiałam... Nikt nie zauważył, że odeszła... Mój TZ i chłopaki byli przekonani, ze śpi... zawsze spała całymi dniami... spędzili cały dzień na dworzu, drzwi były otwarte i psy wchodziły i wychodziły... Od dwóch lat codziennie rano zaglądałam do jej posłania z nadzieją, że żyje... myślałam, ze jestem na to przygotowana, bo taki wiek u mastino to rzadkość... Jednak nie byłam przygotowana... rozsypałam sie całkowicie.... Ona była ze mną dłużej niż mój mąż... Nawet nie byłam w stanie iść wykopać grobu... oszukiwałam samą siebie, że jak leżała na tej kanapie, to tylko spała... zaraz wstanie, będzie sie domagała pieszczot i obflegmi mi kolana, jak będzie chciała sie przytulać... Miała 9,5 roku... po prostu zasnęła... cały czas nie jestem w stanie w to uwierzyć...bo to nieprawda... na pewno mi się to wydaje... Nie było żadnych symptomów... NIC... kompletnie NIC !!! kilka dni temu wypadł jej tylko ząb... i tak po prostu położyła się na swojej ulubionej kanapie ze swoją małpka i zasnęła.... Siedziałam przy tej kanapie cały wieczór, ryczałam, psy były przy mnie i mnie pocieszały, nie było żadnych zabaw... każdy chciał być najbliżej mnie i mnie lizać...Horke leciały łzy...Kot Kikuś wskoczył na ciało Sigmy i ugniatał, jakby robił jej masaż serca... Pochowaliśmy ją razem z małpką po 23... towarzyszyła nam Łatka, Tola i Horke... leżeli spokojnie i patrzyli... Dzisiaj rano na spacerze Lego probowała odkopać Sigmę... Nie wiem skąd wiedziała, że ona tam jest, przecież nie było jej na pogrzebie... Jestem totalnie załamana... cały czas ryczę i zadaję sobie pytanie "dlaczego ONA ? dlaczego teraz ?" Jest mi niedobrze, mrowi mnie brzuch, jest mi cały czas zimno... nie mogę sobie znaleźć miejsca... nie wiem co będzie dalej...Ona była moją drugą połówką... Kimś, kto był dla mnie najważniejszy na świecie... Wszystko dookoła mnie wk***... a najbardziej moje dzieci, które wczoraj cierpiały, wspominały Fałdkę, a dzisiaj wyznają zasadę "carpe diem"... Cały czas siedzę przed kompem, oglądam zdjęcia, ryczę... cały czas nie wierze... Pocieszające jest tylko to, że wogóle nie cierpiała... przyjęła swoją ulubioną pozę, na ulubionej kanapie i zasnęła ze swoją ukochaną małpką... :placz::placz::placz::placz::placz: Ewusku - ty wiesz :-( -
[quote name='Złośnica']Myśle, że troszeczke przesadzacie z tym urozmaicaniem ;) Nic się nie stanie jak pies przez tydzień bedzie jechał tylko na drobiu, a w następnym dostanie tylko wieprzowine a potem tylko wołowine lub inne gatunkowo RMB. Nikt nie powiedział, że codziennie musi być inne mięso. Takie podawanie składników jest nawet wskazane przy początkujących psach, bo łatwo zauważyć jakąś nietolerancję na dany składnik. Ja selekcję robiłam następująco...przez 1 tydzień podawałm tylko drób, potem tylko wieprzowine, potem włączyłam wołowinę i dopiero potem włączyłam do diety podroby a na samym końcu warzywa i to w okrojonej wersji. I żadnej tragedii nie było ani niedoborów minerałowo-witaminowych. To samo się tyczy warzyw...ja papki warzywne robię raz w miesiącu, tzn kupuje jakieś tam składniki miksuje i mroże. I moje psy przez miesiąc jedzą taką samą papkę. Oczywiście staram się urozmaicać, ale wszystko w ramach rozsądku i dostępnego w sklepach asortymentu. Tabelka tabelką, ale każdy dostosowuje ją do swojego psa. Są psy które bardzo niechętnie jedzą ryby i co...będzie im na siłę wciskać ? Pamietajcie, że nadgorliwość gorsza od faszyzmu ;) Osobiście odchowałam na barfie 2 swoje bulki, jednego od 4 miesiąca , drugiego od 6 tygodnia...oba żyją i mają się świetnie , a barfowych psów znajomych którym pomagałam w diecie nie jestem w stanie zliczyć.[/quote] TEŻ UWAŻAM ZA TRAFNĄ OPINIE ale wieprzowine - hmmm jednak nie- moze kostka czasami -wołowe,kurczak,indyk,podroby-żołądki głównie i serca :evil_lol:
-
[quote name='MrZiutek']Wszysto fajnie z tym BARFem w kostkach, ale... Na stronie internetowej producenta widnieje informacja, ze poszukuja dystrybutorow, a gdy pojawia sie zainteresowany to nie ma zadnego odzewu ze strony firmy. Chetnie bym kupil wiekszy zapas kostek, podzielil sie ze znajomymi, ale nie wiem nawet czy w mojej okolicy jest jakis dystrybutor.[/quote] A jaki problem nas zapytać - ja mam wyraznie napisane że zajmuje się barfem - masz pytania pisz na pw- lub gg ;)
-
[COLOR=DarkOrchid]za [B]2 tygodnie bedziemy mieli Barf z Rybą - zapraszamy :razz:[/B][/COLOR]
-
[quote name='Agata69']Dziewczyny sa już w drodze do Dt, za granicą. W aucie trochę na siebie burczą, ale podobną jest OK. A we Wrocłąwiu zrobiły furorę, byli na nie chętni. Szkoda, że tak późno... Jestem dobrej myśli....[/quote] a mama też?????????? cudne są - no bardzo mi jakoś pzypadły do gustu:evil_lol:
-
[CENTER][I][FONT=Century Gothic][SIZE=4][COLOR=Magenta] Mała jest Piękna zakochałam się [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/479/img4323q.jpg[/IMG] ale ja mam takie stado :-( ojjjjjj może uda mi się znależc jej domek .....mała cudna Lukrecja - Luka :loveu: pozostałe też piękne , i mama :oops: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/I][/CENTER]
-
[quote name='Bura']A czy będziecie na wystawie międzynarodowej w Krakowie z mrożonkami??[/quote] Bura - i jak tam kolezanka ? Zdecydowała sie - czy dla siebie chciałas cennik?
-
[quote name='Bronesia']ania wawa 3% z 43 kg to 1,29kg a więc 4 kostki po 250g każda to chyba nie za dużo. Ja do kostek BARF dodaję tylko tłuszcz (śmietanka, olej, masło)bo w kostkach chyba go nie ma wiele, czasem surowe żółtko. Warzyw i owoców i tak by nie zjadła więc nie dodaję. Pytałam wczoraj o ceny na Modzelewskiego: 8-12 zł/kg zależnie od produktu. Nie było wiele z ich bogatej oferty internetowej. Czy ktoś już dawał mix owocowo-warzywny albo szyje kurczaka albo ten zestaw [B][FONT=Verdana]BARF Z WARZYWAMI I OWOCAMI - KOMPLET 2 [/FONT][/B][B][FONT=Verdana][B][FONT=Verdana](MIĘSO, KOŚCI, WARZYWA, OWOCE, JAJKA, TWARÓG) ? [/FONT][/B][/FONT][/B][/quote] ja dawałam i daję wszystko po kolei - bo jako dystrybutor mam dostęp do szerszego asortymentu u siebie w domku pieski jedzą i się cieszą - też dodajemy kefir i olej lniany i twarożki - wszystko jest ok - ale tez domixujemy czasami owoce -warzywa- lub zupki dolewamy :lol:
-
[B]dziękuję ale dalej nie wiem z kim mam przyjemność - bo mnie pan przeswietlił :razz:[/B]
-
[B]No cóż , szach -mat p.Robercie .Widział pan mnie , moje psy ,moje stawy hmmmm zaczynam sie bać:crazyeye: pan nas śledzi? Jeśli nie to po co ten kamuflaż ? Chętnie zobacze zdjęcia z lat 90-tych, psy z tych lat - bardzo chetnie zobacze te tytuły - prosze o skany dyplomów i bardzo prosze o zdjęcia . Zaciekawił mnie pan też tym filmem siostry o walkach Tosa w Japonii- dlaczego nie pokazac go hodowcom ?????????Będą na pewno zainteresowani - ja na pewno. Tosa w Japonii wiem ze jest w 3 kategoriach wagowych do walk - zapewne to panu umknęło - więc może siostra miał przyjemność sfilmować te najcięzsze :p Pisze poważnie - chciałabym zobaczyć te zdjecia,dyplomy i filmy .Jesli okaze się ze tak było , może moją opinię poddam korekcie? Tylko nie moge zrozumiec jednego- dlaczego nie można RODOWODOWYCH TOSA- hodować z równym zaangażowaniem??? Co było powodem do wykluczenia z Zk? Bo nie uwierze ,że działanie dla dobra rasy. Kazdy z nas często ma dość zagrywek Zk i sędziów ale jak mówią życie składa się z kompromisów- mozna działać dla dobra rasy i być ;) w zgodzie z ZK. Wiem o tym chyba najlepiej walczac 3 rok o mozliwość sprowadzenia świeżej krwi :angryy: i nie tylko ja. I są efekty - więc warto - choć zapewne łatwiej przywieżć psiaka z niewiadomo skąd i krzyczeć ze mam świeża krew!!!!!!!!!! :placz: Pozdrawiam i wdzięczna byłabym za ujawnienie się a nie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: działanie z za węgła :razz: i czekam na filmik :multi: [/B]
-
[quote name='robertlodz']rać za darmo karmy tych małych paczek co takie próbki nawet tego te miłośnicy zwierząt mi chytzyli i tylko udało mi sie od tych miłośników i przyjaciół zwierząt 1,5kg próbek wyłudzić po ciężkich próbach dzisiaj atakuje giełde na stefanoskiego i wystawe kotów zobaczymy co tam te miłośniki zwierzat i mamony mi dadzą....acha na wystawie psów widziałe tosy i widziałem 2 kalekie jedna dysplazja w biodrach po operacji a druga przeprost tylnych kończyn młoda i lekka jeszcze była a za pare lat będzie tragedja bo włuczyć nogami będzie i zapewne ją uśpią czy ktoś ma świadomość jak tej rasie genetyka siada bo jak narazje wszystkie rozmnażają sie w każirodczych związkach niema swieżej krwi a facet który te tosy kalekie zaprawił nadal wystawiał swoje i zachwalał że po trzy tysiace sprzedaje i że ma najpiękniejsze w polsce a te przypadki to jakieś mechaniczne uszkodzenie stawu tak był beszcvzelny i ludzą kity żenił a żaden sędzia od molosów tym sie nie zainteresował bo kalekie psy były tez wystawiane i powinien zareagować i zbadać tego rasowego hodowce czy wszystko jest w jego hodowli ok,,,i tym sposobem kręci sie mamony świat,,,,[/quote] [B]oczywiście , racja , mała populacja a twój GURU - to na milionach śpi i sprowadza skąd "świeżą krew" ????????????? Prosto od Mafii Japońskiej zapewne - bo nie stać go było na legalna hodowlę a za to stać go na ciągle nowe psy od Yakuzy :angryy: No skąd ma świeża krew?????????? Bo z tego co wiadomo tłucze mioty bez rodowodów oparte na swoich psich mieszankach !!!!!!!!!!!!!! kiedy zakupił nowego psa??????? po jakich rodzicach??????? przestań p......... , takie same gnioty ludziom wciska jak każdy ,kogo masz zaszczyt spotykac:evil_lol::evil_lol::evil_lol:- no pechowy jakiś jesteś , ja miałam okazje mieć bezpośredni kontakt i wiem co za ciemnote dałam sobie wcisnąć - ale to było 7 lat temu . Jak twój Guru taki wielbiciel rasy to dlaczego nie prowadzi wzorcowej hodowli ? dlaczego nie sporwadza nowych psów i nie zaszczepia nowej linii - jeśli ta co jest to taka kijowa??????????Wracaj chłopie na swoja wieś :mad: [/B]
-
[quote name='ciapuś']A teraz kilka wiadomości odnośnie Ciapulki Sunia jest rozpuszczoną histeryczką :eviltong: i jak tylko coś ją zaboli podnosi lament na cały blok.Niestety przewraca sie cały czas na prawy bok i na lewej stronie zaczęły tworzyć się stwardnienia.Trzeba więc malucha jak najwięcej przewracać na lewy boczek i masować łapki aby nie powstały martwice :-( Księżniczka jak się ją położy na lewym boku jest bardzo nieszczęśliwa i jak tylko nadarzy się okazja wraca na prawy.Trzeba więc cały czas mieć ją na oku. Zapraszamy więc wszystkie cioteczki do pomocy w masowaniu bo czym więcej czasu sie na to poświęci tym efekty będą lepsze A oto nieszczęśliwa dziewczynka na lewym boczku. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d3ca311500293492.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/117/d3ca311500293492.jpg[/IMG][/URL][/quote] kochane maleństwo ,kochane!!!!!!!:oops:
-
CZAJA-> sunia, która paliła się żywcem... MA NOWY DOMECZEK!!! Wrocław
ttossa replied to demi's topic in Już w nowym domu
posty przeskakują [SIZE=5]co u Suni ???????????jak pomóc?:crazyeye:[/SIZE] -
CZAJA-> sunia, która paliła się żywcem... MA NOWY DOMECZEK!!! Wrocław
ttossa replied to demi's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4]co z Czają , co?????????????:placz:[/SIZE] -
wiem co czujesz , dokładnie wiem.........:-( u nas na molosach też ostatnio wiele pożegnań.......{*} za wiele:-(
-
[quote name='Bura']A jak z dostępnością mrożonek na giełdzie zoologicznej warszawskiej? Tej gdzie w piątki zaopatruje się mój znajomy sklep zoologiczny??[/quote] nie wiem- sorry , szkoda ........to nie mój rejon:placz:
-
[quote name='Onomato-Peja']Można kupić Barf w kostach w Gdyni lub okolicach ( trójmiasto) ?[/quote] [FONT=Century Gothic][SIZE=4][COLOR=Red]tak , tak , wczoraj zawiezlismy kolejna dostawę do 3 -miasta:razz::razz::razz: jak bede zbierać zamówienia pod koniec miesiaca to daj znać i ci dowieziemy, lub odbierzesz od któregos z naszych klientów!!!!!!! pisz na moje gg 5521684 [B]Miła wiadomośc dla mieszkańców OLSZTYNA - pod koniec maja -poczatek czerwca bedzie tam mozna kupic BARF!!!!!!!!:crazyeye: ZAPRASZAMY OLSZTYNIAN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]