Na pewno nic nie jest wyolbrzymione, :angryy: a ten kto Ci coś zarzucił to na pewno tam nie był i nigdy nie musiał nic tam załatwic i rozmawiać z pracownikami schroniska. Tak na prawde wygląd mojego psa :angryy: :angryy: :angryy: i wielu jeszcze, które niestety :placz: tam pozostały, świadczy tylko o tym, że sprawa nadawałaby sie do sądu :mad: . Z resztą nie omieszkałam im przekazać, że pies jest bardziej zaniedbany niż sądziłam a nastawialam się na niezbyt miły widok :shake: