Jump to content
Dogomania

Helga&Ares

Members
  • Posts

    9159
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Helga&Ares

  1. Jurny ten nasz chłopaczek, ale kastracja w tym wieku może być ryzykiem. Nawet nie wiecie jak się cieszę! Zaraz zamawiam adresówkę dla Dżekiego!
  2. Dżekuś dzisiaj wrócił do domu!!! Jak się okazało uciekł za suczką, był niedaleko domu! Teraz nie odstępuje swojej Pani na krok, chodzi za Nią jak cień. Radości nie było końca!
  3. [quote name='GoniaP']Chyba się kroi Patyczkowi dt :) To już coś, przynajmniej będą bardziej bieżące info i zdjęcia ;) No i koszty hotelu odpadną... uff[/quote] Trzymamy kciuki:cool3:
  4. Chyba nie muszę Wam pisać, jak bardzo wzruszyłam się czytając te słowa... Nie potrafię tego opisać... Zdjęcia oglądam kilka razy dziennie:oops: Najlepsze dla mnie jest to, że z zasranego kojca trafiła do łóżeczka ... :placz: MAJECZKO ZASŁUŻYŁAŚ NA TO, BĄDŹ JUŻ ZAWSZE SZCZĘŚLIWA!
  5. [quote name='malawaszka']co u chłopaków? minęło już kilka wieczorków :lol: Baffi nadal w schronisku?[/quote] Nikt się nie upomniał, więc zapomniałam:oops: Jutro wstawię, o ile będę pamiętać;) Ares jest na prawdę super psem, ma cudny charakter, choć jest przy tym b. żywiołowy. Baffik czeka nadal...
  6. Gdzie On może być?...
  7. Majeczka pozdrawia z nowego domku:) [FONT=&quot]"Dzień dobry!![/FONT] [FONT=&quot] Maja ma się świetnie u mnie. Jest bardzo wesołym, towarzyskim psiakiem, drugiego tak przywiązanego do mnie nigdy nie będę chyba miał :))) Jest boska po prostu. Nie odstępuje mnie na krok i wszędzie ze mną chodzi. Doszła ładnie do siebie po zdjęciu szwów po sterylizacji, bo wszystko ją bardzo bolało, a teraz biega coraz szybciej :) No i przede wszystkim przybrała na wadze. Uwielbia czesanie, no i głaskanie, a tego jej bardzo brakowało. Nie ma problemów z jedzeniem. Do tego jest bardzo mądra![/FONT] [FONT=&quot] W załączniku przesyłam Pani zdjęcia. Mam nadzieję, że się spodobają :)))[/FONT] [FONT=&quot]Pozdrawiam,[/FONT] [FONT=&quot]Radosław P."[/FONT] [FONT=&quot][/FONT] [FONT=&quot][/FONT] [FONT=&quot][/FONT] [FONT=&quot][IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/m-1.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=&quot][/FONT] [FONT=&quot][IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/m2-1.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=&quot][/FONT] [FONT=&quot][IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/m3-1.jpg[/IMG] [/FONT]
  8. [quote name='Negri_2008']Niestety, Nadzieja nie pojechała wczoraj do nowego domu. :shake: Gdy zobaczyłyśmy jak ona reaguje na bliskość człowieka - nie zdecydowałyśmy się jej zawieźć. Sunia nie pozwoliła się schwytać. Nawet, gdy była uwięziona w budce, gdzie ruchy jej ograniczała przestrzeń tak się wiła, że pracownik jej na smycz nie zapiął. Gdy wybiegła z budki wślizgiwała się w strasznie wąskie szczeliny między budką a murem. Gdy uciekła od nas na bezpieczną odległość nerwowo biegała po podwórku w poszukiwaniu jakiejś dziurki w ogrodzeniu aby uciec. Czym prędzej oddaliłyśmy się, aby dać jej spokój. Pobiegała jeszcze trochę i weszła do budki. :shake: [B]Nie mam pojęcia, co sie stało w życiu tego psa [/B]:placz: Ona wczoraj zachowywała się tak, że gdyby miała wybór: "człowiek czy przepaść" - wybrałaby przepaść. Jednym słowem załamka i straszny smutek I ogromny znak zapytania, co dalej. :-?:-?:-? Jej potrzebny jest doświadczony dom.[/quote] Ona nie miała kontaktu z ludźmi od maleńkości, dlatego w ten sposób reaguje. Całe życie wśród psów,w ich towarzystwie czuje się bezpiecznie... Czułam, że tak będzie... Akcja z łapaniem jej i zapinaniem na smycz tylko pogorszyła obecny stan. Nie będzie kojarzyła ludzi dobrze. Jeśli będzie dorastać w takim przekonaniu to wątpię, by udało się ją zsocjalizować. Wniosek nasuwa się jeden - albo szybko trafi w bardzo doświadczone ręce, albo...:shake: Bardzo żałuję, że nie mogę jej tymczasowo przygarnąć...
  9. Czy on ma ogłoszenie na szerlok.pl? Może to głupie, ale miałam ostatnio z tego portalu dużo pytań o psiaki.
  10. Na razie nigdzie go nie widać, nikt nie dzwoni z ogłoszeń, z nk, totalna cisza... Jutro powtórnie obdzwonię wszystkie schroniska:-(
  11. " Witam Pani Dominiko, Monti ma się znakomicie, szczególnie dopisuje mu apetyt. Gacek już pogodzil się z faktem, że nie jest najważniejszy i jedyny. Pięknie razem chodzą na spacery - Monti chodzi tak jak Gacek bez smyczy, biegają razem daleko na pole, tam nie ma ludzi i pieski świetnie mogą się wybiegać, a szczególnie Monti bardzo tego potrzebuje. Świetnie biega i jest szybszy od Gacka, bo Gacek jest trochę zapasiony, musimy go odchudzić. Ze spaceru Monti grzecznie wraca do domu, nigdzie nie odbiega sam. Z kotem Monti też ma świetne relacje. Codziennie rano Monti i Gacek jadą razem z panem samochodem do sklepu po bułki. Monti bardzo to polubił, dotychczas Gacek jeździł z panem sam. Już nauczyliśmy Montiego jak się bawić piłeczką, bo nie umiał. Ogólnie myślę, że jest szczęśliwy, oczywiście w łóżku śpi jak Gacek nie widzi, bo jednak ma jeszcze trochę respektu przed Gackiem żeby wskoczyć do łóżka. Ale na kanapie to śpi bez skrępowania, nawet jak Gacek patrzy i leży obok. Niebawem przyślę fotki, to sama się Pani przekona. Monti to sraszny żebrak przy stole, ale nie nachalny, czeka cierpliwie. Nauczył się też szczekać po tygodniu ( już myśleliśmy, że nie umie szczekać, bo w ogóle na początku nie szczekał )- biegając w ramach ruchu przy płocie z psem sąsiadów, dla którego to całe bieganie i radość jedyna, bo na spacer z nim nie wychodzą. Natomiast Monti jest "wrogiem" suki 60 kg zza drugiego płotu, której kumplem jest Gacek, ta na widok Montiego dostaje amoku ... na chwilę ... jest o Gacka zazdrosna. Może Pani napisać, ile Monti jadł i co ? Dajemy mu 2 miseczki mięsa wołowego, kurzego, parówek, kaszanki i ma dostępną miskę bez ograniczeń suchej karmy ... zaraz po przyjeździe pełną taką zjadł ... teraz z rzadka coś z niej doje... ale stale mu mało innej ... i prosi ... czasani dostaje ale nie wiemy ile powinien dostać - nie chcemy go utuczyć , bo teraz jest taki fajny szczuplaczek i dlatego też chętnie i szybko biega. W ogóle jest z niego straszna przylepa, stale nadstawia się do głaskania no i zaraz Gacek też. Pozdrawiam serdecznie Krystyna M."
  12. [quote name='Laura1108']Pani z Nadarzyna bardzo jest na TAK , chcą sunię , chcą dać jej domek w którym [B]oferują dużo miłości[/B] . Przeczuwam , że to dobrzy ludzie ale wyjdzie na wizycie :) Więc kto pojedzie najlepiej dziś Pani jest o 17 w domu :) Jak wszystko wyjdzie to jutro małą zawiozę do nowego domku a DT zostanie dla innego psiaka :multi:[/quote] Obawiam się, że w tym przypadku miłość nie wystarczy, jakkolwiek to zabrzmiało. Ta sunia, sądząc po zachowaniu, prawdopodobnie nie miała kontaktu z człowiekiem, bądź ów kontakt był bardzo znikomy i zapamiętany przez nią źle. Ona nie wie, czego może spodziewać się po ludziach, otoczenie ją przerasta, dlatego zaszyła się w tym kąciku i nie wychodzi. Socjalizowana nie była na bank. Ale, do czego zmierzam... Jeśli wydacie ją ludziom, dajmy na to, z miłością do zwierząt, ale bez doświadczenia, jej stan może się pogorszyć. Z Suczką trzeba będzie postępować jak z jajkiem, naprawić wszelkie błędy z przeszłości, nadgonić braki, wyprowadzić jak tylko się da na prostą. Ale nie będzie to proste. Jeden krok za wiele do przodu i powrót do punktu wyjścia. Dlatego sprawdźcie potencjalny dom pod kątem doświadczenia z trudnymi psami, żeby nie było wpadki, bądź co gorsza, by sunia nie prysnęła. Żeby nie narodziła się u Niej agresja lękowa... TO MUSI BYĆ NA PRAWDĘ ODPOWIEDZIALNY DOM!!! Miejcie to na uwadze...
  13. Odświeżać allegro, czy nie potrzeba?
  14. [quote name='marlenka']Dzięki Mgie . Byłam z Zuzią u weta i ma kaszel ( nie pamiętam jaki) dostała leki, zastrzyki ( próbowała wetowi ręke odgryźć :diabloti:) i już tak nie "trzeszczy" jak wcześniej . To jakiś wirus podobno jest nic groźnego . Więc się Zuzia leczy .[/quote] pewnie kenelowy;)
  15. [quote name='yunona'][...]Bo tak będzie. Bo tak będzie.[/quote] Nawet nie wiesz jak bardzo tego pragnę:(
  16. Dziewczynka dziś pojechała do nowego domu:lol:
  17. Czekałam na to;)
  18. [quote name='RUTA93'][...]Może przez Naszą Klasę informować, że może byc w okolicach Łęczycy? Czy w ogóle był gdzieś przez kogokolwiek widziany po tej.. ucieczce? Nie wiem, co jeszcze można robić, ale nie mogę patrze w ekran, na którym w dodatku żadnych wieści..[/quote] Chyba nie czytałaś dokładnie. Pisałam, że rozesłałam wici na naszej klasie do osób nie tylko z Jarochówka, ale z okolic, ba, nawet dostałam sporo odpowiedzi, że jak tylko ktoś go dostrzeże, da znać, ludzie mają się na baczności. Wszyscy, którzy są na nk z Jarochówka wiedzą o nim. Pies ewidentnie szuka poprzedniego domu... Nie rozumie, że już go nie ma.
  19. [quote name='Reksiu21']O jejku:crazyeye:, jaki madry pies:placz:. A jak daleko ten dom od jego poprzedniego oddalony?[/quote] jakieś 200km...
  20. Nie wiemy jak było na prawdę, ale kiedy ja z nim wychodziłam na spacer, to ciągnął do swojego domu, oddalonego może z 1km od schroniska i nie chciał wracać do schronu, zapierał się strasznie... Zdarzało się, że by wrócił spowrotem musiałam go chwilę przekonywać, albo brać na ręce... Zresztą, pisałam tu o tym, że nie lubił powrotu
  21. [quote name='Helga&Ares'][SIZE=5][COLOR=Red][B][COLOR=Black]UWAGA Pilnie potrzeba osoby, która jeszcze [/COLOR][COLOR=Black]dzisiaj sprawdzi dom pod [/COLOR][COLOR=Black][U]ŁODZIĄ[/U], w okolicy [/COLOR][COLOR=Black]Łęczycy! Pies ma szansę jutro pojechać do nowego domu! PROSZĘ, adres podam na PW lub telefonicznie 608686679[/COLOR] [/B][/COLOR][/SIZE][/quote] [SIZE=5][B][COLOR=Red] Pies zaginął, proszę, pomóżcie go odnaleźć! Zaginął dzisiaj w Jarochówku, wyrwał sie na spacerze i może być wszędzie...[/COLOR][/B][/SIZE]
×
×
  • Create New...