Jump to content
Dogomania

Angelika8

Members
  • Posts

    882
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Angelika8

  1. [quote name='kinga']mam najświeższe wieści o Tinie Jamniczce, sprzed godziny otóz Tiny w boksie , gdzie siedzi - nie ma, no byłam - nie widziałam :shake: i co sie okazało - Tina tak sie zagrzebuje w koce, szmatki - i co jeszcze tam znajdzie - że ani czubeczek nosa jej nie wystaje spod tych gałganków ;) wiec jak widać - jest typowym kanapowcem ;)[/quote] Bo dla jamnika jesień,wiosna nooooo i ZIMA to koszmar. Swoją jamniczkę zimą wynosiłam,potrzeba i do domu na rękach, a ta Bidulka w boksie :placz:
  2. [quote name='iwop']Ja gdybym nie miała 2 kotów to tez bym ja zabrała! Jest cudna![/quote] Każdego psa można pogodzic z kotem (mówi Ci to Pancia 3 psów i 3 kotów i innych:p), gorzej kota z kotem,więc......:cool3: Taka mała do kieszonki :cool3: i jamniczka takie mądre oczka ma :cool3:
  3. Nie rozumiem :shake:. "Stare" psy są CUDOWNE. One zabrane ze schroniska, dostosowują się szybciej niż młody psiak (choc twierdzi się inaczej), czytają w naszych myślach, kochają nas całym sobą w swojej mądrości i dostojności, ale i szczeniackich podskokach.To One wpatrują się w nas oczami w siwych okularach,kładą szary często pokracowany pysk i mówią dziękuję.
  4. Ja także miałam wielką przyjemnośc poznac Adę. To Babeczka z charakterem,ale słodka.Sępic to Ona potrafi (grzebała mi w torebce),kotów nie ganiała,ale rzucała się na moją sukę ( i wzajemnie) :diabloti:. Dreptała 2metry za nami na spacer.
  5. Pewnie Camara nam oczy mydli, a Sunia u Niej zostaje :evil_lol:.
  6. Cudeńko :kiss_2:...... Mamlała szmaciankę! UWAGA! W okolicy są BUTY :evil_lol:
  7. [quote name='samoglow']wierz Angelice, ta to sie dopiero nasluchala......:shake:[/quote] Gosiu,Ty to pamiętasz :-o , a ja miałam nadzieję,że wszyscy zapomnieli :siara:
  8. Jeśli wydaje Wam się, że przyjęcie nowego "zwierza" do Domu jest czymś jak bułka z masłem - mylicie się. To naprawdę wielki stress, chwała Bogu, że dziś uwieńczony ... sukcesem!!!!!![/quote] Nie,nie wydaje nam się,że przyjęcie nowego "Zwierza" do domu jest czymś jak bułka z masłem......, bo każdy z nas tu przyjmował nowe "Zwierze" i to nie raz.;) Mnie także poddano "torturom" psychicznym, gdy zgłosiłam się do adopcji psiaka...oj bolało :nerwy:. Ale Bernardyny, i te młode i te starsze, mają w sobie coś takiego co nie daje spac....
  9. [quote name='kinga']Karina, kto w domu ( domku z wyjściem na ogród) przy psach ma parkiet i panele ????? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: zobaczysz :diabloti:- przy najbliższym remoncie wymienisz na gres - najtwardszy jaki był w całym mieście, bardzo trudno ścieralny :p trza się było spytać doswiadczonej koleżanki, zanim ułożyłaś te głupie panele :shake:[/quote] Hmmm...ja mam panele i to czarne :placz: przy wszystkich wyjściach na ogród (dywany też), ażeby było weselej można obiec cały parter (po pokojach) od jednych drzwi do następnych, więc moje panienki mają frajdę,a ja :-o. Gości nie zapraszam ,bo wstyd. Może taki odkurzacz sobie sprawię:hmmmm:, póki co panele mają 2 miesiące i muszą wytrzymac,aż się człowiek odkuje:p
  10. [quote name='PaulinaT']Ha! No popatrz, ja nigdy nie doszłam do leczenia ziołami - i nie wyczytałam, że zmiany nużycowe na powiekach nazywa się nużycą oczną. Zwracam honor :fadein:[/quote] Nic nie szkodzi :oops:;-)
  11. Źródło:Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Krośnie, Pracownia Biochemii i Biologii Medycznej, dr Henryk.S. Różański cyt. nużyca oczna i uszna :evil_lol:
  12. [quote name='PaulinaT']Nużyc oczna?? :o To chyba nie... bo nużeniec w mieszkach włosowych mieszka - to chyba że oczy ktoś ma owłosione... Nużycę powodują roztocza nużeńca,który wnika do porów prowadzących do m.in. mieszków włosowych,najczęściej atakuje skórę nasady małżowin usznych i wokół oczu ,w związku z tym idealne miejsce to rzęsy a psiaki mają także owłosione powieki .
  13. A żywi się kwiatkami,to skąd ten smrodzik?:hmmmm:
  14. [quote name='karina1002'][B]Idę se strzelić w łeb.[/B] Właśnie się dowiedziałam, że Jonatan ma ...... [B]nużycę w uszach[/B] :-o Tak jakoś nasz weterynarz zajrzał w uszy i się nie spodobały te uszy i zrobiliśmy wymaz. I wyszło co wyszło. Ponoć to bardzo rzadki przypadek. A u mnie - proszę bardzo :diabloti:.[/quote] Nużyca w uszach? Słyszałam,że jest nużyca uszna i oczna,ktoś mi mówił,że może atakowac oczy i uszy w tym samym czasie.
  15. [quote name='kinga']a kiedy mozna na spokojnie ciachnąć - skoro wątek nam się koci zrobił - koteczkę? wet powiedział mi, ze jak bedzie miała pół roku - moge spokojnie czekać na te hipotetyczne pół roku? - nie będę miała w tzw. międzyczasie stadka? :eek2:[/quote] Hipotetycznie rzeczywiście podaje się pół roku, ale proponuję po 5 miesiącu pilnowac:lmaa:, psy spuścic:Dog_run:,kraty w okna,a kotkę:wolfie: na żadne nocne spacery nie wypuszczac. Dodam,że do mojej kotki kocur wszedł po murze (blok) na pierwsze piętro. W oknie zobaczyłam :kociak:. Myślałam,że padnę, była północ. Ps. Jeden z synów Mili mieszka z nami już 8 lat.:p
  16. Oooo... Trzymam:thumbs:..... Piszę,że starsza,aby nie przegapic sterylki,bo człowiek mówi ...malutka koteczka...,a tu jedno wyjście i za 60dni stadko się powiększy:crazyeye:
  17. [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/8540/obraz002el3.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/9875/obraz004aw6.jpg[/IMG] No nie....u nas też doszła kotka. Znaleźliśmy ją w rowie (ktoś ją "uczył pływac") i nawet miałam chętnych,ale jak zobaczyłam jakie podejście do swojego psa mają dzieciaki z potencjalnej rodziny to odmówiłam.Dziewucha (15lat) biegała za mną i prosiła:no-no-no:. No tak,ale Kariny kotka to spokojna. Nasza to tygrys i to wściekły:evil_lol:,jeszcze nie widziałam,aby spała ( i chyba dlatego jako jedyna wyszła z tej wody).Teraz siedzi u nas zamknięta w pokoju,bo atakuje wszystkie psy i koty,a nie znam rozmiaru ich cierpliwości. Dodam,że ma ok.1,5miesiąca. Karina..czy ta Wasza kotka nie ma więcej niż 2 miesiące?
  18. [quote name='samoglow']witaj Angeliko! juz zacieram raczki na bazarkowa walke ;) ![/quote] Miło mi :oops:. Właśnie tej adrenalinki mi brakowało.:cool3: Czytam o temperamentach Waszych Chłopaków i jestem szczęśliwa,że mój Lord nie jest "zainteresowany",a w domu ma dwie babki (jedna po sterylizacji, ale druga nie).
  19. Wielki ukłon w stronę P. "Monterów".....MAM INTERNET:Cool!:. WITAM WSZYSTKICH SERDECZNIE :loveu:. Ubawiłam się patrząc na czerwone klapeczki po kontakcie z Marleyowymi zębami (nie żebym była wredna :evil_lol:), ale moja Fridzia nic, a nic nie psoci , kochana moja :kiss_2: . Kinga to 30 kg to moja wersja ;). Ona już ma grzbiet jak koń. Wysłałam Ci jej pierwsze zdjęcie i oglądając wszystkie biedne psiaki na Dogo,jej jeszcze żaden "nie przebił' :shake:, ale już jest dobrze i z psychiką lepiej tylko pokracowana mordzia została i blizenki po kościach,a... i jeszcze szoook...udka jej wyłysiały (trudno myślę sobie,oddam jej trochę swoich z głowy też czarne :p),a tu :-o odrastają jej piękne czarne z lekką falą ( i prawie cała siwizna zniknęła). Teraz jest na etapie gubienia paznokci (może wyrosną tipsy;)). Ale muszę przyznac połysk Marley ma imponujący :cool3:.
  20. A może zbierzemy kolekcję pojedynczych kapci,bo o ile wiem to psy "zjadają" jedengo z pary,więc może dopasujemy :lol:
  21. Karinka ..u Fridy jestem 3 razy w tygodniu.Drepcze ze mną mój starszy Synio. Nosimy papu, tulimy, drapiemy, wyprowadzamy na słoneczko (jak jest,a jak pada też wyprowadzamy:p) 16.08.2007 idzie do domciu. P.Kierownik także bardzo dba o Bidulkę. Bidulkę..hm..ta nasza "Bidulka"raz tak wywaliła zęby na dobermankę,że w schronisku przez chwilę zapadła cisza:-o Ps. Wczoraj "BABA" (oglądająca psy) na widok Fridy zrobiła bleee...bez komentarza:mad:. Oczywiście ja jako Pancia :olympic: :diabloti:,
  22. [quote name='Gonitwa']Co tam u Marleyka?[/quote] Właśnie, pyta Frida, którą Marley "gościł":loveu:
  23. [quote name='black_sheep']Oj Qroqieciku, to chyba nie o Majkim pisałam, ze jest pokraczny;) Akurat Majki jest przesłodki! No i nie wesołe wiadomość:( Moja mama byla dzis na wizycie, zaplacila 48 zł za jakieś leki, których Majka wogóle nie chce brać, zła troche jestem, nie wiem po co jej to:( Mama nie dosyć, że to kupiła, to jeszcze nie wzieła żadnego rachunku! Nazywa się "Salvikal" i jest to duża puszka, 250 ml...:/ A w przyszłym tygodniu jeszcze dwie takie wizyty - ściąganie szwów - chyba, że za jednym razem ściągną szwy, bo narazie nic nie ściągnięte:( No i ciotki! Ja bym chciała, żeby Majka została, ale to zależy od dwóch osób: mojego taty, który narazie nie wie O NICZYM bo jest na wczasach, wraca za tydzień... i od kotki, która narazie nie akceptuje Majki kompletnie. Wiem, że to może głupio zabrzmieć, ale moja kotka jest dla mnie ważniejsza, jest u nas 4 lata, bardzo ją kocham, nie chce, żeby się 'wyprowadziła', bo będzie się bała psa:/[/quote] SALVIKAL to dobry preparat witaminowy dla psów i kotó[I]w,[/I]niestety nie znam psiaka,który zje ten proszek, nawet z karmą:no-no-no:. Chyba jest coś podobnego w pastylkach.
  24. Kinga, WIELKIE dzięki...Wiem,wiem, jutro już tam tupię,może michę (miseczkę):cool3: przygotuję. Mam pytanie jaki wet zajmuję się schroniskiem (może znam)?
×
×
  • Create New...