-
Posts
4309 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Secia
-
no nie wiem w tym sęk, więc proszę o info na pw na jaki telefon mam dzwonić gdyby coś się wyjaśniło. Kolega też nie wie. Ale jeździmy tam co tydzięn, jakby co :-)
-
gdyby wersja super last minute wypaliła to najprawdopodobniej na Piłsudskiego do naszego biura
-
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
Secia replied to Temida's topic in Już w nowym domu
kochani podtrzymuję chęć ogłoszenia 3 psiaków jakie dostałam na PW niestety pochorowałam się mocno i dalej mam gorączkę. Proszę o chwilkę cierpliwości. -
kochane ciotki i wujkowie wspomagający, być może, powtarzam być może będę miała transport za gratis dla Gizmo trasa Wrocek moja chałupa :-). Niestety to jest wersja super last minute. Jedzie kolega z biura do naszego biura we Wrockau. Powiedział, że weźmie psiaka ale jeszcze nie wie czy z Wrocka nie będzie postoju w Warszawie z noclegoem wtedy d....blada. Mogę mieć info w każdej chwili do środy. Psiak musi być w kontenerku. Zwrot kontenerka natychmiastowy ponieważ jeździmy do Wrocka raz w tygodniu, więc no problem. Dajcie znać czy ta opcja was interesuje, wersja super last minut i czy bedziecie w stanie dostarczyć psiaka do kolegi.
-
Pani nigdy nie przechodzi obojętnie koło żadnego zwierzaka w potrzebie. To jest tylko mój wniosek ale oczywiście zadam to pytanie podczas wizyty :-) Z drugiej strony domu (brak fotek) jest wyjście do sadu przez okno wielkie do podłogi i tu już schodów brak. Myślę, że Pani sam wpadnie na tą rampę a jak nie to zasugeruję podczas wizyty kontrolnej a może mój TZ, którego ten sad i dom, w takiej kolejnośći tez pociąga, poprostu zrobi raz dwa trzy :-)
-
dajcie znać jak chłopak jedzie i kiedy ...
-
oj tak, chętnych laseczek do zabawy pełno :-) jest gdzie chodzić na intymne spotkanka tete a tete :-)
-
widzę, że na fotkach brakuje jeszcze jednej suni. Wilkość do połowy łydki, szczekuś straszny ale jak zobaczyła, że jest kolejka do głasków to wykiwała wszystkie babki i facecika :-) Kotki pojawiały się i znikały, więc no chance at all
-
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b3be2880fd345284.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/710/b3be2880fd345284gen.jpg[/IMG][/URL] a to największa skoczkini. Moja kurtka nie przetrwała spotkania ;-)
-
a to wiekowa dalmatynka 15 lat szacunek. Jest z Pania od początku [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/12fbdad44e3424fe.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/703/12fbdad44e3424fegen.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6c1ec81a80298158.html"][/URL]
-
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/48549d387f484780.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/703/48549d387f484780gen.jpg[/IMG][/URL] ten blondynek na dole to facecik bez jajek ;-) słodki [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3980690de229670e.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/703/3980690de229670egen.jpg[/IMG][/URL] to ta dama uwaliła się na mnie i kazała się głaskać [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6c1ec81a80298158.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/710/6c1ec81a80298158gen.jpg[/IMG][/URL]
-
a teraz info dla wszystkich, którzy znoszą jajka w oczekiwaniu :-) pojechałam nieco chora, więc jak wróciłam musiałm sie przytulić do poduszki bo mnie słabość opadła. No co ja tam będę dużo pisać, sama chciałabym tam na stałe pojechać zamiast Gizmo :-) Dom piękny w moim stylu ze starym sadem z tyłu :-), który bardzo panią zauroczył. Dla niego kupiła to miejsce i postawiła nowy drewniany dom 4 lata temu. Posesja bardzo dobrze ogrodzona, co cieszy, widać odpowiedzialność. Powierzchnia do spacerków i wygłupów 2000m2. Wszystkie psy znaleźione w rowach, w lesie i Bóg wie gdzie jeszcze. Zawsze próbuje wyadoptować psa. Stado liczy sobie 6 suczek, 4 sterylizowane, oraz 1 pana bez jajeczek. Pani jest zmotoryzowana i pracuje w domu. Kilka psów jeździ z nią samochodem do znajomych zapsionych. Stado jest spokojne. Młode psy szaleją ale starsze chcą mieć spokój i idą sobie do sadu. Największa suka łagodna jak baranek. Siadła obok mnie i uwaliła się całym ciałem do głaskania. W domku piekny, duży, kaflowy piec z aniołami i palącym się ogniem, zapraszał do posiadówki :-), która będzie za 2 tygodnie :-) Pani bardzo chętnie zgodziła się na fotki swojego stada. Cele diablo ruchome, więc nie wiem czy ujęłam wszystkie sztuki. Generalnie wszystko się przylepia do głasków i prowadzi spokojne życie. Mam wielką ochotę na wizytę, jak będą kwitły jabłonie w sadzie cud malina :-) Koty są domowymi zwierzętami, tak samo jak psiaki. Koty niestety nie wychodzą z obawy przed zjedzeniem przez okoliczne psy ze wsi. Pani zamieszkuje we wsi, która jest na "obrzeżach" Gdańska, więc jest tam w okolicy dużo tzw. posesj willowych. To tak celem uspokojenia tych, którzy myślą, że Gizmo jedzie na wieś :-) a i owszem ale jaką fiu fiu acha wszystkie psy mają ksiązeczki zdrowia
-
witam wszystkich zainteresowanych losem tego małego śmieszka :-) dzwoniłam już do tej pani i jadę do niej w sobotę przed południem