Jump to content
Dogomania

Secia

Members
  • Posts

    4309
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Secia

  1. Czaruś dalej w klinice. Dzwonię co 3 dni i sie dopytuję. Dostałam informację, że udało się rozciągnąć mięśnie i nie ma już przykurczu. Czarek ma tak silną drugą tylną łapkę, że świetnie radzi sobie na 3 ale nie o to walczymy. pracują teraz nad tym, aby zaczą opierać sie na tej zoperowanej. Są umiarkowanymi optymistami.
  2. Dziewczyny jeżeli to jest nużyca to służę pomocą. Mam na BDT mix boksia z bardzo ciężką nużycą i grzybicą i leczymy psiaka. Przeczytałam cały wątek i przy całym szacunku dla uczestników wydarzenia daleka jestem od kąpieli psa w manusanie. Vet określa co i jak. Nużyca może być groźną chorobą. Wszystko zależy od stanu psa. Czy pies dalej dostaje Bican i Ivernine? czy może już leki zostały zmienione. Ja kąpie swojego w Armitrazie kąpiel w tym leku raz w tygodniu. Poza tym trzeba psa codziennie kąpać w szamponach leczniczych, aby usuwać łój (zatkane gruczoły łojowe przez nużeńca) oraz martwe osobniki. U mojego psiaka zaatakowane są oczy i uszy, więc oddzielne krople do oczu 3x dziennie i do uszu 2x dziennie. To jest długotrwały i czasochłonny proces. No i kosztowny. Jak kąpie w Armitrazie to zakładam rękawice, przy pozostałych czynnościach przy psie nie. Zalecana daleko posunięta higiena rąk. Człowiek ma innego nużeńca niż pies, ale nigdy nic nie wiadomo kiedy zechce pokonać barierę gatunkową i zagościć w nowy ciele.
  3. ja też zaglądam do Dumeczki na dogo i na FB regularnie z nadzieją.... popieram Feliksik. Miałam sunie Secię, żyła 14 lat oraz samca dalmatyńczyka równocześnie. Oba bardzo agresywne do wszystkiego co się ruszało na 4 łapach. Atakowały zawsze beż ostrzeżenia, szkolenia nie pomogły ale bardzo je kochałam i nigdy ich nie odrzuciłam ani nie zostawiłam. Dały mi popalić okropnie. Przez cały ten czas byłam czujna jak ważka, taki life z tymi psami.
  4. no to superaśnie :-) Czekam na fotki z nowego domku. Przyjaciele Bunia z FB też czekają na newsy i fotki :-)
  5. no i jak tu nie kochać stare psiaki :-) morski cmok Zygmusiu
  6. Furciaczku zrobiłaś mnie z Zygmusiem w okrągłe jajeczko :-) Ile wyniósł transport Bunia do domku? Przelałam kwotę 70,00 z FB
  7. Dzisiaj jest dzień pełen dobrych wieści o "moich" psiakach
  8. no to czekamy. Musze wkleić foty z nowego domku na FB. Dostało mi się nieźle od ludzi z FB po tej akcji w SPA wiejskim.
  9. To dziś Bunio ma jechać. Czy ruszył po swoje szczęście?
  10. Czarek zostanie w klinice tak długo, jak to będzie potrzebne. Tak jak napisałam wcześniej, jeżeli teraz się nie uda to będzie potrzebna amputacja. Kolejna operacja się udała. Czarek ma zmiane opatrunków 3 razy dziennie oraz rehabilitację nogi. Musimy dojść do takiego etapu, aby nie było zagrożenia amputacją.
  11. Zdjęcie Zygmusia z kotkiem, na pierwszej stronie, zgłaszam do najpiękniejszego zdjęcia miesiąca kwietnia :-) Dla mnie jest boskie :-)
  12. Julio Bunio ma jeszcze u mnie z darów na FB: Katarzyna B 30,00 Aleksandra P 30,00 Ewa L 10,00 [B][COLOR=red]razem 70,00[/COLOR][/B]
  13. o qurczaki kilka dni mnie nie było a Zygmuś już zakręcił ogonkiem i wybiera się w odwiedziny :-)
  14. [video=youtube;hazssGcsYkE]http://www.youtube.com/watch?v=hazssGcsYkE[/video]
  15. [video=youtube;kQIlwmS_RFM]http://www.youtube.com/watch?v=kQIlwmS_RFM[/video]
  16. no Syla umiesz tak pisać, że człowiek nie może łezki opanować. Suniek jest boski :-)
  17. a gdzie takie nakładki są do dostania? super sprawa. Ja dzisiaj oddaje bokserkę na DS miałam ją 4 miesiące u siebie na utuczeniu i doprowadzeniu do ładu i zakochałam się w dziewczynce. No i wczoraj poszłam taki numerk wygrawerować dla niej. Już wisi przy szelkach. Zapłaciłam 40,00 zgroza...
  18. Słuchajcie jakie są plany związane z Zygmusiem? Obecnie jest u Furciaczka co dalej?
  19. Czarek jest szczęśliwy ale ma znowu wielkie problemy. Obecnie przebywa znowu w klinice. Wczoraj miał kolejną operację na to samo kolano. Ręce mi opadają. Dlaczego wszystko idzie w złym kierunku? Tak bardzo się wszyscy starają. Tyle pracy wkładamy w to, aby było dobrze. A tu los płata nam figle. Znowu rzepka usiekła, tym razem na stronę przyśrodkową. Dr. Mederski wstawił tym razem 2 stabilizatory stawu oraz pogłębił staw. Czarutek dodatkowo ma przykurcz. Matko Boska ryczę jak bór :-(. [COLOR=red][B]Psiaku kochany nie rób nam tego[/B][/COLOR]. To już koniec. Więcej nic nie możemy zrobić dla tej łapy. Jak się nie uda tym razem to trzeba będzie amputować. Czarek wróci do domu 4 lub 5.04.11
×
×
  • Create New...