Jump to content
Dogomania

gosikf & dogs

Members
  • Posts

    2325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosikf & dogs

  1. Podnoszę........ aha, to mój tekst z allegro, jakby ktoś nie miał czasu lub weny, nie najlepszy, ale można już ogłaszać: RAMBO NIEPOTRZEBNY NIKOMU Historia ta tak często spotykana, wciąż się powtarza, stała się szarą rzeczywistością... rzeczywistością starych, niepotrzebnych nikomu polskich psów. Oczywiście, że Rambo miał swoich ludzi, miał pewnie swoją miskę, a może nawet własną budę, ale cóż, zestarzał się. Na co komu stary pies? Nie może godzinami biegać przy rowerze, latać za piłką... Do tego mogą pojawiać się dolegliwości ze zdrowiem. Oczy już nie błyszczą szczenięcą urodą, ząbki nie są olśniewająco białe. Gdzieś jednak musi być miejsce dla tych starych, brzydkich psów. Owszem jest- W SCHRONISKU! Tam mogą odejść w samotności, nie zawsze w spokoju... Mogą umrzeć na skutek pogryzień ze strony innych psów, które walczą tam o pokarm i miejsce. Szczególnie o miejsce. W schroniskach wciąż są przepełnienia. Nawet tam zaczyna w końcu brakować miejsca... Wtedy już nie mają się gdzie podziać. Rambo właśnie znalazł się w takiej sytuacji i czeka albo na ŚMIERĆ albo na CUD. Owym cudem ma być człowiek, który go pokocha. Człowiek, który znów da mu na własność pełną miskę, własne posłanie i najważniejsze- swoje serce. Człowiek, który potrafi pokochać starego, niepotrzebnego psa. Rambo znalazł się w miejscu gdzie nikt nie okaże mu współczucia, odwiedzający schronisko goście szerokim łukiem omijają stare psy. Tam jest jednym z wielu...Zostało mu niewiele czasu, zbliżają się wakacje, a wtedy szybko zabraknie dla niego miejsca, będzie musiał ustąpić go psu mającemu większe szanse na adopcje niż zero. Selekcja prawie naturalna. Pies jest łagodny, układny, posłuszny, toleruje psy, koty i dzieci. Jako, że całe życie spędził na wybiegu szukamy dla niego domu z ogrodem. Przebywa we Wrocławskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt, ul. Skarbowców, jego numer ewidencyjny 759/09. KONTAKT Z WOLONTARIUSZKĄ: 605095144 RAMBO BŁAGA O POMOC!!!
  2. Akcja była dobrze przeprowadzona i z policją, ale mężczyzna za chiny nie chciał otworzyć drzwi. Nie było siły żeby dostać się do psa. demi myślała, że policji się przestraszy, ale udawał, że po prostu go nie ma i zaszył się w mieszkaniu. Jestem zrozpaczona... Policja powiedziała, że teraz jedyną drogą do odebrania jest złożenie zawiadomienia do prokuratury i demi pytała mnie czy jest sens? Powiedziałam, że jest bo odpuścić nie mam najmniejszego zamiaru. To może potrwać kolejne kilka miesięcy. DRAMAT. Najgorsze w tym wszystkim, że przepadł mu fantastyczny domek:shake: No chyba, że Pani Hania będzie na niego czekać? Funduszy ruszać nie będę, chyba że poprosicie o zwrot. W każdym razie prędzej czy później Atosa odbierzemy, nie może tam zostać. Szkoda tylko, że właściciel obecny nie chce go oddać, bo pewnie myśli, że jeszcze jakąś korzyść odniesiemy i dlatego nie odda nam tak według niego wartościowego predmiotu. Takie są moje przypuszczenia.
  3. Ok, to super;) Problem finansowy jest, nie starczy nam na wszystko, tj. podstawowe szczepienia, odrobaczenie i zabezpieczenie przed pasożytami zewnętrznymi. Osobiście uważam, że to właśnie trzeba psu zafundować przed wyjazdem, taka optymalna podstawa;) Karmy odsypię od swoich psów(mam Bewi dog Sporta, i trochę RC juniora dla niego na te kilka dni). Trzymajcie kciuki
  4. Niestety nie ma czasu za dużo i nie mogę zwlekać bo do poniedziałku muszę zdążyć ze wszystkim. Może Zbójini powie coś więcej, widocznie dom stały nie zainteresował się tym czy czegoś trzeba psu skoro nie było takich informacji od Zbójini. W każdym razie jest mało czasu i równie mało pieniędzy a wiadomo, że za darmo nic się nie zrobi.
  5. Ulv, cudne to zdjęcie Miśki! DZIEKI! Na razie o dziwo nie mam jej dosyć, ale nie ukrywam, że nerwy siadają:diabloti: Diablica jest straszna,tzw postrach KOZANOWA, znana już przez wszystkich:evil_lol: Kraksa daje rade z wychodzeniem z wody, czasem tylko pannica jak się o coś zaczepi to cierpliwie czeka aż ktoś łaskawie podejdzie księżniczkę oswobodzić i BIEEEEEEEEEEEEEEEGNIEEEEEEEEEEEE dalej jakby nic się w ogóle nie stało:evil_lol:
  6. Tego nie wiadomo czy ma szczepienia, na pewno pan nie będzie też współpracował, co za tym idzie może nie dać nam książeczki zdrowia albo coś... nie wiem. Wszystko okaże się dopiero po odebraniu. Trzymajcie dziś wieczorem kciuki! Strasznie się denerwuję. Jutro pójdę z psem na kliniki, jeśli nie ma szczepień zostanie zaszczepiony, na wściekliznę i choroby zakaźne, odrobaczony, wszystko inne to sprawy które wyjdą pewnie w praniu i nie da się ich zaplanować. Zakupię także jakiś preparat chroniący przed kleszczami i pchłami. Nie mam kagańca dla niego. Jeśli będzie taka możliwość w DT w niedzielę wykąpię go. Obrożę i smycz w ostateczności oddam swoje(chociaż zawsze się przydają w takich sytuacjach, jednak bez nie może jechać przez całą Polskę, a nie mamy nadmiaru pieniędzy). W poniedziałek Zbójini zabierasz Atosa z Wrocławia? Brakuje pieniążków na wszystko:oops: bros, już wysyłam numer konta:loveu:Z góry pięknie dziękuję.
  7. PIES OWCZAREK RAMBO BŁAGA O DOM (660481548) - Aukcje internetowe Allegro a zrobiłam mu, nic specjalnego, ale zawsze coś
  8. transport też ma mieć 15stego tego miesiąca Jutro prawdopodobnie Atos zostanie odebrany w godzinach wieczornych(miałam tel od demi). Smycz i obrożę wezmę od siebie, karmy też odsypię na te dwa dni, ale potrzeba na szczepienia, odrobaczenie, szampon jakiś no i coś na kleszcze. No chyba, że mam za duże wymagania. Moim zdaniem wypadałoby go jakoś wyprawić. Jeśli ktoś chciałby wspomóc finansowo Atosa, numer konta podam na pw.
  9. A kogo ja widzę!!!! Kraksuuullllllllllllaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!
  10. graynew, a ja o termin pytam na spacerowym, widzę, że to już na dniach! POWODZENIA!!! Dobranoc Atos, czeka nas pracowity długi weekend.
  11. Super wieści! Z charakteru bardzo przypomina mi w niektórych opisanych sytuacjach mojego Zeusa, choć śmiem twierdzić, że jest mniej stuknięty(skrzywiony psychicznie przez poprzednich właścicieli).
  12. Myślę, że Koperek powie przy najbliższej okazji. Normalnie trudno mi uwierzyć w to, cały czas czytam tego maila w kółko, kurde...
  13. He he he:) Wszystko się zgadza. Ze spotkaniem faktycznie trudno, ja niestety mam pełne ręce roboty przy psach, za sobą mam przygotowania do wesela przyjaciółki, przed sobą szkolenie i w ogóle to jakoś tak życie między palcami ucieka. A ja, że tak spytam, bo nie wiem, Wasze maleństwo to żeńskiej czy męskiej płci???:cool3: Na kiedy termin?
  14. Podnoszę Harisa!!! Jak tylko Atos pojedzie do Gdańska postaram się wyprowadzać go ze 2 razy w togodniu, bo rozumiem, że spacery potrzebne mu?
  15. W końcu ma na czym gnać!:lol:Domyślam się, że z prędkością światła:loveu:
  16. nie no dziewczyny, dajmy już spokój, bo zaraz zrobi się na dogo drugi wątek porodowy, tyle że ludzki... ecci ja już prawie ze śmiechu płakałam, mam nadzieję, że nie wzięłaś tej opłaconej położnej na serio:evil_lol:
  17. [quote name='bonsai_88']Wierz w to... wierz w to z całego serca :razz:. Tak przy okazji dodam tylko, że rodziłam w jednym z najlepszych szpitali w Polsce i ludziom pomagającym mi przy porodzie nie mam nic do zarzucenia... niestety mojej własnej, prywatnej budowy ciała nawet najlepszy lekarz czy położna nie przeskoczy :evil_lol:.[/quote] coś ty?! a opłacona położna też nie da rady??? :evil_lol:
×
×
  • Create New...