Jump to content
Dogomania

Rene@Rabik

Members
  • Posts

    1696
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rene@Rabik

  1. Pani do Cobry przyjedzie jak się zjawi w kraju - tak gdzies po 7 stycznia, chyba. Czy coś z tego wyjdzie nie wiadomo. Wiadomo, ze nadzieja zawsze jest. Cobra radzi sobie swietnie, jak zaczyna biegac to człowiek nie nadąży się za nią ogladać - takie ma tempo :evil_lol: Bawi sie przednio na podwórku, a dzielnie jej kroku dotrzymuje Gringo. Wpuszczona do domu rezerwuje sobie od razu fotel w kuchni, normalnie hrabianka się z niej robi ;) Ale dalej na facetów nie najlepiej reaguje, mimo, ze miszkanców domu u Kariny zna, jak pojawia się facet to jest warkot albi donośne szczeknięcia. Ale sierściucha się świeci, pychol się śmieje, dupcia troche urosła. Normalnie nie ten sam pies. Radość u niej widać na każdym kroku.:multi::multi::multi:
  2. Gringo wraz ze współtowarzyszką z kojca Cobrą zostały porządnie dzisiaj wygłaskane, wymiziane. Miałyśmy z Margolką pełne ręce roboty :evil_lol: Gringo ma sierść jak mały miś, miejscami w dotyku prezypominjącą fakturą szczotkę ryżową :diabloti: Poza tym pychol zaczyna zarastać, nogi ma już zagojone, przybrał na wadze - zaczyna wyglądać dobrze. Jest pełen energii i wigoru, chętny do zabawy i psot. Kiedy Cobra biega po podwórku, organizując sobie "wielką pardubicką" on dzielnie dotrzymuje jej kroku, podążając za nią. :Dog_run:
  3. Apollo - "greckie cudo" w schronisku czeka na człowieka :razz:
  4. Z Nowym Rokiem, nowym krokiem.... Maffik - zdrowia, aby operacja pomogła, zeby szybko się goiło i nie bolało, żebys kogos zaczarował i znalazł domek :lol:
  5. Kajtek, nie pluszowa przytulanka, ale zywe stworzenie - usycha z tesknoty za toba CZŁOWIEKU !!!
  6. To trzeba trzymac kciuki :thumbs:, żeby wszystko było ok. Kaja Nowy Rok otwiera dla ciebie nowy rozdział życia. :loveu:
  7. [quote name='Slomka22']Gringo czy nie uwazasz, ze [B]styczen to dobry moment na przeprowadzke do wlasnego domu[/B]? [/quote] No ja uważam, że rewelacyjny wręcz :evil_lol:
  8. [quote name='supergoga']A swoją drogą zawsze jest tak i z tym chyba się wszyscy liczyli, że hotele dla psów kosztują. Poprzez bazarki i allegro - bowiem cały czas są aukcje na które produkuję różne psie i kocie ozdoby - zebrałam juz około 700 zł. Pozostałych kwot nie znam. A sam pobyt psa do końca roku tylko licząc przekroczył 1100 zł.[/quote] Hotele, to nie są instytucje charytatywne, więc kasują za pobyt zwierzaka - działalność gospodarcza jak każda inna. [B][U]Podsumowując obecność Gringa w hotelu[/U][/B] 6 listopada został tam zawieziony 7 listopada zostały za niego naliczone opłaty, do 31 grudnia daje to razem [B][I]55 dni x 20 zł/dobę = 1.100 zł[/I][/B] - [U]koszt pobytu hoteliku do końca 2008 roku[/U] [B][COLOR=red]Dzięki Wam kochani Dogomaniacy można było to sfinansować[/COLOR] :loveu::loveu::loveu:[/B], nie będę oryginalna kiedy powiem, że w nadchodzącym Nowym Roku chciałbym, aby znalazł się dom dla Gringa, psa nietuzinkowego.
  9. [quote name='Slomka22']A ja wierze, ze Gringo znajdzie dom :cool3: [/quote] Ja też i tego się trzymajmy. A w ogóle to bardzo dziękuję za ogłoszenia :Rose:
  10. Cholera, przecież to jest ładny pies, dlaczego nikt nie chce zwrócić na niego uwagi ?
  11. Maffik, zobaczysz wszystko będzie ok, do ciebie też uśmiechnie się szczęście
  12. Bezdomne i niekochane, szukają swojego azylu na resztę życia - psy z Wąsoszek
  13. Ania, chyba się załamię..... co się stało, wiesz chociaż czemu go oddano?
  14. [quote name='marta23t']no z psami to różnie może być;Cobrę akceptuje ale suczkę Kariny pogonił i poddusił przy jedzeniu / więc wiadomo, że nie może być karmiony w towarzystwie-nawet damskim/.[/quote] Sprostuję tę wypowiedź. Nie poddusił, tylko nie dopuszczał do miski z jedzeniem, z tym że nalezy wziąść pod uwagę, ze zrobił to na drugi dzień jak go przywieźlismy - czyli był na swiezo po schronisku, gdzie psy dostaja breję a nie jedzenie - więc takie zachowanie było jak najbardziej normalne z jego strony. Nie sądzę aby był agresywny przy jedzeniu, jesli będzie miał miskę tylko dla siebie, człowiek moze jemu spokojnie w niej mieszać, a on nawet nie warknie. [quote name='Okamia']Wiadomo coś o tym jak Gringo reaguje na huki? Toleruje suki i inne psy? A jak z dziećmi?[/QUOTE] Co do dzieci, powiem tak Gringo nie jest psem agresywnym, ale nie da sobie też w kaszę dmuchać i w przypadku kiedy dziecko go za mocno chwyci, pociągnie to może zęby pokazać lub tez chwycić - ale nie ugryzie tylko przytrzyma i wypluje. Także tam, gdzie są małe dzieci, niekoniecznie rozumiejące, że pieska nie można za bardzo miętosić i ciągnąć to ja bym go nie dawała. Trzeba pamiętać, że on jest psem po przejściach, szybko się oswoi i pokocha, ale nie da sobą pomiatać. Może iść do domu z dziećmi ale już w wieku szkolnym - od 10 w górę. Wtedy będzie obopólna frajda, bo on potrzebuje ruchu, zabawy, czasu na głupoty. No i przede wszystkim dwunoznego przyjaciela. Natomiast co do innych psów, wypowiedziano się już na temat Cobry, ale on też siedział w boksie z Pokerem (pokraczną mieszanką sznaucerowato-terierkowatą) i nie było tragedii, z tym że w momencie kiedy Poker go atakował to Gringo nie wdawał sie w dyskusję tylko pokazywał jemu miejsce w szeregu (ale bezkrwawo). Nie atakuje psów dla przyjemności, ale w momencie kiedy musi się bronić. Normalnie jest zaciekawiony, skory do zabawy. Mojego prywatnego psa obwąchiwał namolnie i chciał się z nim bawić. Gringo świetnie bawi się piłeczką. Więc ma zadatki na "piłkarza".
  15. Czyli przegłosowane - Maff będzie miał usuniętego kaszaka - Ania przy okazji będzie kastrowany?
  16. Mam nadzieję, że z Kariną dzielił sie swoimi przemysleniami - nie miałam czasu go odwiedzić niestety, bo święta spędzałam w rozjazdach. Ale poprawię się i pewnie jeszcze go odwiedzę.
  17. Rene@Rabik

    pies a pies

    No to masz niewesoło :shake:
  18. Łatwo powiedziec, trudniej zrobić Mika to łagodna klucha, starsza w dodatku, niestety nieporażająca urodą i blaskiem - ale myslę, ze i tak znajdzie sie jakis koneser , któremu przypadnie do gustu ;)
  19. Szkoda, bo to naprawdę ładny psiak - tylko, ze niesmiały.
  20. [quote name='Yorija'] [B]Ja tylko staram się mu znależć taki dom, żebym nie miała żadnych wątpliwości.[/B] Nowy właściciel musi sobie zdawać sprawę, że adoptując Apolla bierze za niego całkowitą odpowiedzialność i powinien zapewnić mu takie warunki, żeby nic się psu nie stało. Jeżeli pies zaginie lub ucieknie to jego obowiązkiem jest odszukanie psa i użycie wszystkich możliwych ku temu środków.[/quote] Życzę Tobie, żebys taki domek - bez wątpliwości - znalazła. :mdrmed: Oddając psa chcemy miec 100% pewność, ze domek będzie naj..., ale faktycznie jak pisałas to są nasze subiektywne odczucia. Pierwszy domek - z pania z kotem, która zabezpiecza sobie tyły, że w razie czego odda psa, jesli będzie cos nie tak. Chce psa po kwarantannie. Patrzy na sprawę nie tak emocjonalnie, tylko trzeźwo, nowy domownik ma spełniac jej oczekiwania. Nie chce niespodzianek typu robaczyca, pchły itp. Tylko, że pies ze schroniska nie pachnie raczej coco chanel i rzadko wyglada jak pies wystawowy. Ale myślę, że mozna tej pani zaproponowac jakiegos psa z tymczasu (jesli byłaby dalej zainteresowana adopcją), który będzie odrobaczony, odpchlony, będzie znana jego reakcja na koty, byc może wcale nie jest to zły domek - tylko pani ma mizerne pojęcie na temat warunków w schronisku.:roll: Drugi domek - Apollo miałby tam raczej pełnic rolę psa stróżująco - ogrodowego aniżeli psa towarzyszącego ? To faktycznie nie byłoby dobre rozwiązanie.:shake: Yorija robisz to co Ci intuicja dyktuje i dobrze. :lol: Apollo znajdzie domek na jaki zasługuje.
×
×
  • Create New...