Jump to content
Dogomania

Rene@Rabik

Members
  • Posts

    1696
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rene@Rabik

  1. [quote name='Margolka']Mundziak, słodziaku, co dzisiaj mialeś w garach?[/quote] To samo co zawsze.... Ale naważniejsze, dzisiaj cały boks Mundka i Miki został posprzątany - dokładnie - najgorzej wyszła na tym Kasia -biedna pilnowała Mundka w boksie i wciągała smrody .... Potem świeże trocinki, jedzonko, świeża woda. Dawno tak czysto nie miały.
  2. [quote name='supergoga']No jasne. Wszyscy zainteresowani wiedzą.[/quote] Chowanie głowy w piasek nie jest rozwiązaniem, nie uważasz? Uciekanie przed rozwiązywaniem problemów równiez, bo to ,ze nie jest tam dobrze wiesz od dawna. Więc komentarze typu inne pieski są też biedne - nic nowego nie wnosi.
  3. Irenaka, nikt nie chciał dla Blondyna kojca - założenia były - domek, najlepiej z ogródkiem itp Ale takie domki sie o niego nie biją, do mieszkania się tez nie nadaje, bo śmiem twierdzić, że będzie demolował jesli zostanie sam. Kazdy inny pies to potencjalnie jego ofiara - bo pała agresją do nich. Dominat jak nic i tu się z Tobą zgadzam, Lu_Gosiak nad nim ciężko pracuje, poświęcając jemu masę czasu, są efekty, ale nie wszystko jest wykonalne. Kastarcja jest potrzebna, ale cudów od razu nie zdziała, proces wyciszania u psa może trawac do 2 lat. Gosia na poczatku powiedziała facetowi NIE - bo też jej sie marzy dla Blondadsa wspaniały domek, teraz się zastanawia i słusznie. Ja wczoraj z nią robiłam to samo - wzajemnie przedstawiałyśmy sobie argumenty za i przeciw. Decyzja nie jest łatwa. Ale Blondyn do łatwych psów tez nie nalezy. Dlatego z tym gościem trzeba konkretnie porozmawiać, zobaczyc jakie warunki oferuje naprawdę. Odmówic zawsze może. Posrednich alternatryw nie ma na te chwilę. Możemy czekać na kolejne propozycję - ale czy będą, a jesli będą to kiedy ?
  4. Biedaku, pokaz swój pychol - ludzie nie bądźcie obojętni, jesli ktoś będzie szukał beaglowatego psa - polecajcie Miecia. Proszę, on potrzebuje domu i człowieka a nie kija i krat.
  5. [quote name='Habibi']sen zimowy, tak szybko... :eviltong:[/quote] To do wiosny mamy czekac na podobiznę Abisi i Lali ??? :crazyeye: Nie no, to jest nie do pomyślenia :mad:;)
  6. To trzeba będzie pomyślec jak skombinować brakującą gotówkę.
  7. Niko, żeby ci sie poszczęściło chłopie
  8. Miki rozpustniku, pozbadłeś całą rodzinę i sypiasz w pierzynach ? No ładne rzeczy... :evil_lol: A swoją drogą wie chłopak jak się urządzić :diabloti:, na swoim posłaniu nie sypia, bo po co, tapczan jest bardziej wygodny i fotele też juz zajął.
  9. Lu_Gosiak a ten hotelik prowadzony przez dwójkę weterynarzy? Może oni by go przetrzymali po kastarcji ?
  10. Oczywiste jest to, ze Lu_Gosiak, sprawdzi ten domek, zobaczy jakie faktycznie warunki oferuje psu, jak wygląda kojec, buda itp. Nie da psa tam, gdzie działaby mu sie jakakolwiek krzywda, no i najważniejsze to będzie niedaleko niej - a nie na drugim końcu Polski - w związku z tym od czasu do czasu może go jechac odwiedzić i zobaczyć jak mu tam jest.
  11. Oglądałam prognozę pogody, temperatury minusowe zapowiadają niestety :shake:
  12. No milczy, ale mam nadzieję, że w końcu się odezwie
  13. I takiego raju dla niej szukmy:lol:
  14. Należałoby komuś za to skórę wygarbować :mad::mad::mad:
  15. Korzystając z okazji chciałam serdecznie podziękować wszystkim, którzy przyczynili sie do tego, że Miki ma dom oraz tym którzy trzymali kciuki, robili ogłoszenia i podnosili wątek. Tym, którzy wierzyli, że się uda. :Rose::Rose::Rose: Dziękuję kochani, że pomagaliscie - dzięki Wam - Miki ma kanapę i swoją panią ( a właściwie 2 panie) :loveu:
  16. Aklimatyzacja tego psa trwała kilka minut. :evil_lol: Zanim weszłysmy do domu, odbyłysmy spacerek, coby mały sie nieco uspokoił - bo był bardzo podekscytowany nową sytuacją :lol:. A w domu niemalze od razu władował się na kanapę, wytarzał na poduszkach, a co.... niech wszyscy wiedzą, że teraz on tam mieszka....:mdrmed: Spotkanie z Marcelem (kocurem rezydentem) nie było niestety dyplomatyczne, po prosty Mikrus dość żywiołowo, jesliby nie powiedzieć entuzjastycznie zareagował na nowego kolegę - kolega powitaniem nie był zachwycony - strzelił focha i oddalił sie z godnością. :scared: U Mikrusa wzbudziło to nieodżałowany żal bo zaczął poszczekiwać na kolegę a potem go szukać. Zostałam odprowadzona przez Sufragan z Mikim odprowadzona na przystanek. Po powrocie do domu dostałam sms ze zdjęciem Mikiego na foteku i podpisem - nie chce z niego zejść.:crazyeye:;) A nie mówiełam, że to się tak skończy? Sufragan obiecała, że będzie nas informować co u Pana Foczki słychać.
  17. U ciebie na wątku jest tak samo jak u mnie za oknem - szaro, ponuro i wiatr. Rudi może jest i niepozorny, może nie jest pięknością psią, ale za to ma gorące serce, które może nalezec tylko do Ciebie :razz:
  18. Widziałam go na własne oczy, jest naprawdę ładny. Trzeba nad nim popracować, bo nie jest psem łatwym - jest niesmiały - wymaga oswojenia, poczucia bezpieczenstwa ale przede wszystkim miłosci i akceptacji ze strony człowieka.
  19. Gringo po zabiegu zachowuje się tak jakby go w ogóle nie pozbawili jajek - nie wykazuje oznak bólu - miejsce po zabiegu lekko opuchnięte - ale nic sie tam niepokojącego nie dzieje. Także wszystko na razie jest ok i byle tak dalej. skórę będzie miał dopiero badaną.
  20. Wspaniały pies z chrakterem, dla konesera ;)
  21. Azja masz taki fajny charakter i nikt cię nie chce - dlaczego ?
×
×
  • Create New...