Jump to content
Dogomania

ULKA12

Members
  • Posts

    6902
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ULKA12

  1. Zdzisław, juz całkowicie zadomowiony. Uwielbia wylegiwać się na fotelu, stróż z niego marny ale dużo nadrabia wyglądem :-) Trzeba go ogłaszać bo to absolutnie adopcyjny psiak, który zasługuje na swój własny prywatny raj.
  2. Tylko trzeba ją będzie strzyc mniejszym ostrzem no i brodę zgolić, nie wiem czy to przeżyjesz :-)
  3. Widzisz Malawaszaka ty tylko, ona jest chuda, chuda, chuda a ona ma po prostu "charcią sylwetkę" bardzo mi się podoba ten eufemizm użyty przez Wilczy Zew
  4. nO WŁAŚNIE. mY TuTAJ SObie z Sonią siedzimy, chciałyśmy pooglądać i nic.
  5. Jestem pod wrażeniem szybkości działania Skarbnika :-) Pieniądze na szczepienie P&M już na moim koncie. Dziękuję.
  6. Właśnie odkryłam, że Peggy i Meggi wychodzą 19 maja szczepienia przeciwko chorobom wirusowym. Myślę, że trzeba je zaszczepić znowu. Co prawda to dorosłe psy i można by je szczepić co dwa lata, ale przebywają w miejscu gdzie jest dosyć duża rotacja psów i nie zawsze można w 100% powiedzieć historię psa. Ja bym nie ryzykowała, zresztą swoje prywatne psy też szczepię co roku bo to wychodzi zdecydowanie taniej niż ewentualne późniejsze leczenie. Koszt szczepionki to 100 zł za obie.
  7. Saraisa opróżnij skrzynkę ponieważ mam do Ciebie pytanie :-)
  8. U nas ostatnio smutne dni z powodu odejścia Barika, ale życie trwa dalej. Wiosenny Zdzisio. [video=youtube;IQHpxC3h7os]http://www.youtube.com/watch?v=IQHpxC3h7os&feature=youtu.be[/video]
  9. U nas ostatnio smutne dni. Ale życie trwa dalej. Dzisiejsze pasienie krówek :-) Dla spostrzegawczych ok 15, 16 sekundy nagrania Peggy posyła wszystkim uśmiech :-) [video=youtube;-7pDql9WCyU]http://www.youtube.com/watch?v=-7pDql9WCyU&feature=youtu.be[/video]
  10. Barik nie żyje odszedł bez pomocy weta, po prostu usnął. Mam nadzieję, że tam gdzie jest już go nic nie boli. :-(
  11. Niestety dzisiaj jest jeszcze gorzej. Wczoraj mówiłyśmy z Ania, że damy mu jeszcze szansę, moze tydzień. Dzisiaj nie widzę tych szans. Barki zaczął bardzo ciężko oddychać, nie ma w ogóle odruchu połykania, nie pił dziś nic, kupiłam mu convalescent taki do mieszania z wodą, zrobiłam mu bardzo rzadki, podałam strzykawką i nie przełknął. Wczoraj jeszcze samodzielnie stał, dzisiaj posadzony sie przewraca jak szmaciana laleczka, myślę, że nie ma na co czekać, ale tak jak mówiłam Ani ostateczna decyzja nie należy do mnie.
  12. Niestety nadal nie ma poprawy. U Barika była dzisiaj Ania, ale niech sama opisze wrażenia.
  13. Ale kluska się z niej zrobiła :-)
  14. [QUOTE=ania >;19069768]byłoby super. pociąg przyjeżdża dokładnie 15.33 do myszkowa. będziemy w kontakcie tel.[/QUOTE] W takim razie czekam na telefon.
  15. Wieczorem znowu Barik gorzej chodził, a właściwie wcale nie chodził. Pewnie przestał działać steryd, który podałam mu rano. Pocieszające jest to, że Barik zjadł pół puszki convalescenta, moze to i mało ale zawsze coś.
  16. Niestety nie, kupiłam mu puszki convalescent RC ale nie chciał. Jednak lepiej chodzi, zaczął też pić. Dzisiaj dostał kolejny zastrzyk ale jakiejś spektakularnej poprawy nie widzę.
  17. [QUOTE=ania >;19066244]o boże jakie smutne wieści :-( nikt z nas nie chce żeby Bari się męczył :( bardzo, bardzo martwi mnie że nie chce jeść :-( Ulu, przyjechalabym jutro. widzialam ze z katowic jest pociag do stacji zarki letnisko, czy stamtad latwo dostac sie do Ciebie?[/QUOTE] Jeśli chcesz to przyjeżdżaj, tylko musisz wysiąść w Myszkowie stamtąd mogę Cię odebrać. Tylko musisz mi napisać kiedy, mniej więcej byś była, mnie osobiście bardziej pasuje po południu.
  18. Mam nadzieję, że nareszcie się coś ruszyło, trzymam kciuki :-)
  19. Wet twierdzi, że to starość. Powiedział również, że w wypadku Barika jest wskazanie do eutanazji ponieważ nawet jak mu się poprawi to na krótko a jakość życia jest zła. Sama nie wiem co o tym myśleć. Tak jak jest teraz nie może być na dłuższą metę bo on się po prostu męczy. Zawsze byłam zdania, żeby dać psu szansę. Jest u mnie malamutka z pokleszczowym zapaleniem opon mózgowych, też był czas, że przestała chodzić ale po podaniu leków zaczęła wracać do formy. Co prawda nie chodzi całkiem normalnie ale widać w niej radość, jest szansa na wyleczenie. Natomiast ja u Bariego nie widzę radości, a na wyleczenie tez raczej nie ma szans.
  20. Margaret ja też uważam, że Pegy powinna trafić do domu z ogrodem i jeśli ma zostawać sama powinien tam być jeszcze jeden pies. Peegy do dzieci się nadaje tzn nie ma w niej cienia agresji a przed zbyt natarczywymi dzieciakami po prostu ucieka. Ale na kompana do zabaw raczej się nie nadaje. Pegy to pies bardzo wrażliwy na zmiany np kiedy jej zmieniłam legowisko przez dwa dni spała na podłodze na dywanie bo nie chciała do niego wejść. Kilka dni się przekonywała, że na kanapę można wejść, a i tak robi to tylko wtedy gdy ja z niej zejdę, a przecież jest już u mnie rok. Nadaje się do domu spokojnego gdzie nie będzie oczekiwań typu uprawiamy psie sporty, pies maskotka, czy słodki przytulaczek. Peggy taka nie jest. Ona się cieszy ale z daleka. Lubi być głaskana ale na jej warunkach i broń boże nie przytulać bo się wystraszy. A ogłoszenia muszą zwracać uwagę. Ponieważ ogłoszeń typu "Oddam psa" jest bardzo wiele. Kiedyś niejaki Pucek, który był u mnie na DT znalazł dom poprzez ogłoszenie stylizowane na CV. Potem w rozmowie z tymi ludźmi powiedzieli, że właśnie taka forma ogłoszenia sprawiła, że zainteresowali się właśnie Puckiem.
  21. Bari nadal nie chce jeść, jest bardzo słaby, prawie nie chodzi tylko postawiony drepcze w miejscu.
  22. Był wet Barik dostał trzy zastrzyki, jedna to była na pewno no spa, reszty nazw nie pamiętam:shake:. na pewno dostał przeciwbóla, nie dostał sterydu ponieważ rano mu podałam enkorton. Teraz jest lepiej wstał, napił się, ale nadal nie chce jeść. Nie wiem czy my dobrze robimy przedłużając to wszystko.
  23. Z Barikiem znowu źle. Wczoraj nie chciał zjeść kolacji i słabiej chodził, a dzisiaj rano w ogóle nie wstał. Szczerze pisząc to jak weszłam do psiego pokoju to myślałam, że już nie żyje, nie mogłam go dobudzić. Popadł w jakąś katatonię, nie chce pić ani jeść, nie potrafię mu podać tabletek bo nie chce przełknąć. Rozmasowałam mu łapy ale to nie wiele pomogło. Teraz jak u niego byłam to zmienił pozycję ale dalej na nic nie reaguje:shake:
  24. Doszła wpłata za pobyt Barika u mnie, oraz pieniądze za badanie i lekarstwa Bariego. Dziękuję.
  25. a JA CHCIAŁAM NAPISAĆ, ŻE WPŁYNĘŁA WPŁATA ZA POBYT P&M. DZIĘKUJĘ
×
×
  • Create New...