ULKA12
Members-
Posts
6902 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ULKA12
-
Nie podaję więcej danych bo ich nie znam. Z tego co wiem pies i tak musi do końca tygodnia być w schronie bo może właścicielom się odmieni i będą chcieli odebrać psa:angryy: Nie chcę podawać konkretnej nazwy schroniska bo boję się, że pies po prostu kiedyś zniknie nie wiadomo gdzie i z kim, a szkoda by go było. Jutro będę w schronisku to spróbuję sprawdzić czy to chłopak czy dziewczynka. Ale trochę się obawiam jego ząbków:cool3: Jeśli jesteś chętny/chętna na adopcję tego psiaka proszę o kontakt na pw lub telefonicznie 660436321. Ale do nowego domu pójdzie nie wcześniej jak po nowym roku, a do tego czasu może się dużo wydarzyć bo w tym schronie się cuda dzieją:shake:
-
"Cięcie" w znaczeniu "koniec":lol: Właśnie dostałam bardzo przyjemny telefon i jest nadzieja dla suni:lol: Boże jak się cieszę, tak bardzo, że aż nic nie będę mówić bo boję się, że zapeszę:lol:
-
Spacerek na pierwszą.
-
Od kiedy jest w schronisku nie wiem dokładnie:oops: Około miesiąca tak twierdzą pracownicy ale nie mogę dać gwarancji tam nie ma żadnej ewidencji a przynajmniej ja nic o tym nie wiem. Sunię obserwuję około 3 tygodni bo zwróciła moją uwagę swoją chudością. Nigdy nie widziałam jak je:shake: Ale ja jestem w schronisku tylko raz w tygodniu w sobotę. Wtedy zwykle część psów wypuszczamy z boksów i karmimy może nie je bo nie czuje się u siebie? Sama nie wiem. Do psów i suk przyjazna i uległa. Jedyne warknięcie które słyszałam to wczoraj gdy zamknęłyśmy ją w pomieszczeniu socjalnym, leżała sobie na kocyku a szczeniaki chciały się po niej wspinać:diabloti: Zawarczała i dała spokój potem wszyscy razem spali zgodnie w ciepełku. A potem cięcie i sunia won do boksu. Jeśli ktoś może ją poogłaszać to bardzo proszę.
-
Na pierwszą.
-
Wyskakujemy na pierwszą
-
Pokazujemy się na pierwszej stronie.
-
To nie to, ona sprawia wrażenie że się boi. Jedzenie bierze tylko w te przednie zęby i upuszcza. Myślałam, że to przez inne psy, że się ich boi więc wzięłam ją osobno ale nic z tego ona chce aby ją głaskać liże mnie po rękach ale jedzenia nie tknie. Próbowałam jej dawać mleko dla szczeniaków takie specjalne też nie. Posmarowałam jej pysk tym mlekiem nawet się nie oblizała. Nie wiem co z nią. W poniedziałek będę w schronisku więc zajrzę jej do pyska. Gdyby chociaż znalazł sie dom tymczasowy to dałybyśmy dla niej karmę, a tak to co, zimy nie przeżyje. Ona zgadza się z innymi psami, nie lubi jak szczeniaki na nią włażą:diabloti: warczy ale nie atakuje.
-
Na dobranoc do góry
-
Bardzo proszę aby odezwał się ktoś kto się zna na rasie. Jak jej można pomóc?
-
Tak nisko to nikt psiaka nie zauważy.
-
Szukam domku
-
Też bym stawiała na ogara ale one są raczej takie masywne. Ja nie wiem jak ona wyglądała na początku teraz to tragedia :-( W boksach woda zamarza w miskach więc nie wiem jak ona przetrwa. Jest na dogo ktoś od psów myśliwskich?
-
W schronisku jest niecały miesiąc. Co tydzień jest gorzej. Aż się dziwię, że ona ma w sobie tyle energii. Zna ktoś namiary na ludzi, którzy zajmują się psami w takim typie? Teraz to ona przypomina zagłodzonego charta.
-
W schronisku w okolicach Częstochowy. On/ona nawet nie da się tam dotknąć próbowałam na różne sposoby cały czas się szczerzy. Jak go/ją wyniosłam na podwórko to stanął i cały się trząsł:-( Sprawa dość niejasna, najpierw pracownik mówił, że to pies oddany tylko na przetrzymanie a potem kolejny mówił że jest do adopcji. Ja wierzę w tę drugą wersję, ale może nie chcą go wydać za 35zł tylko mają co do niego inne plany:mad: Ja nie znam nikogo od pekińczyków. Może jakieś namiary?
-
Sama nie wiem czym ona żyje. Na zdjęciach nie wygląda źle. Próbowałam jej dawać nawet domowe jedzenie nic z tego, puszka też nie. Po prostu chce się zagłodzić:-( a przy tych mrozach to długo nie pociągnie. Tam im łapy przymarzają do podłoża bo podłoga betonowa i nie można jej wyściełać słomą:mad:
-
Pojawił się w tym tygodniu. Nawet nie wiem czy pies czy suczka bo jak chciałam sprawdzić to mnie udziabał w palec:diabloti: Jest bardzo drobny i wylękniony czemu się wcale nie dziwię:shake: To pilna sprawa bo może zniknąć. [U]Pies jest w tej chwili u mnie w DT, okolice Częstochowy, gdyby ktoś chciał dać kochający domek tej pięknej suni proszę o kontakt 660436321[/U] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/130/aa2db0113779bf43.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/85/6e7562756f672bfe.jpg[/IMG][/URL]
-
Suczka. jest przekochana, cały czas chce się bawić. Niestety postanowiła się zagłodzić nie przyjmuje żadnych pokarmów. próbowałam ją karmić z ręki niestety brała pokarm a potem go wypuszczała. Chodzę do schronu raz w tygodniu i jest coraz gorzej:shake: Nie chce nawet mleka które przygotowałyśmy dla szczeniaków Weterynarz powiedział, że nie widzi przyczyny chorobowej, problem jest w psychice ona tak bardzo nie chce być bez swojego pana. Wygląda jak miks jakiegoś psa myśliwskiego może ktoś ją weźmie. Proszę pomóżcie ona tam umrze:shake: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/85/d12667480a12f084.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/85/f43c26cbdf3aab80.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/85/80b21e1fd87db833.jpg[/IMG][/URL]
-
Gdy po raz pierwszy poszłam do schroniska to miałam straszne wyrzuty sumienia, że burzę jakąś stabilizację, w której żyją te psy. Chciałam zabrać każdego a do tej pory śnią mi się po nocy te mordki. Teraz jestem trochę bardziej "odporna". Też organizowałam zbiórkę rzeczy na schronisko szła dość niemrawo dopóki nie wpadłam na genialny pomysł w sklepie z chińszczyzną kupiłam maleńkie figurki piesków po 1zł. za każdy przyniesiony worek z ciuchami dawałam psiaczka podziałało rewelacyjnie. Niektóre dzieci to sobie całe kolekcje tworzyły:lol: To była co prawda podstawówka i takie coś podziałało ale tak sobie myślę aby pogadać z dyrektorem aby każdy co coś przyniesie był np. nietykalny (nie można go było pytać0 Myślę, że byłoby wielu chętnych:evil_lol: ogólnie ludzie chętniej dają jak coś otrzymają w zamian nie wiem plakat jakiś drobiazg. Cóż tacy wredni jesteśmy:oops:
-
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
ULKA12 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Bosssko:loveu: -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
ULKA12 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Doddy, Ty i szkliste oczęta, serce z kamienia a oczy w życiu łez nie widziałay - prosze nie doprowadzaj mnie do ostatniego stadium rozbawienia.[/quote] Ale się lirycznie zrobiło:lol: Tak miało być czy to tylko przypadkiem tak się rymnęło? -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
ULKA12 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agusia i Busiu']A co przeskrobał? Bo że psy się pogryzły to wiedzą już chyba wszyscy .Że oberwały Darii palce - to też. Ale to wszystko.:roll: A ja nie wiedziałam, :crazyeye:a że dyskretna jestem to się nie pytałam liczyłam po cichu, że ktoś nie wytrzyma i sypnie:evil_lol: Stawiałam na wypadek samochodowy, ale potfoorków nie podejrzewałam:shake:. Doddy lubi podgrzewać atmosferę tymi niedomówieniami:cool3: -
Nielegalne schronisko w Wolce Kozlowskiej
ULKA12 replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Schroniska
To może psa, który jest teraz zamknięty na wybiegu u mamy Tosi2 zawieźć do hotelu a dwie sunie przywieźć na to miejsce, skoro pani D nie chce ich wydać do hotelu a do was chce, tylko, że w tej chwil nie ma tam miejsca. Tak tylko głośno myślę. -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
ULKA12 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Stało się coś poważnego?