-
Posts
206 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jade
-
a mi szkoda i Kasi i Klivi:shake: i czasu, który minął, a który mogły razem spędzać.
-
Wyżeł niemiecki w potrzebie - Swarzędz k. Poznania
jade replied to bigos's topic in Już w nowym domu
czysta Baba:shake: -
ten kierowca, choć się nasuwa inne określenie na niego, stanął i trąbił, żeby szybciej szła przez te pasy, a że ona gruba i wolno jej szło, to ruszył i puknął ją:angryy::mad::-(
-
kudłate Yeti:p lepiej tego nie szło określić, a jak tam zdrówko? minęło choróbsko? :roll:
-
Wyobrażam sobie co przeżyłaś i Ty i Twój syn:roll: I wcale mu się nie dziwię, że bał się przechodzić przez drogę, ja i bez wypadku się boję, Ci kierowcy jeżdżą jak wariaci:angryy: naprawdę mało, który myśli o tym, że czasami też jest pieszym, i że każdy z nas chce wrócić do domu:roll:
-
A co z Twoim synem? Wszystko dobrze się skończyło?
-
Smutno strasznie:roll: Zostały tylko wspomnienia i zdjęcia. I miska w kuchni nadal stoi, i na nikogo nie czeka:-( Jedyne co nas pociesza, to fakt, że te psy miały fantastyczne życie. Zwiedziły setki miejsc, gór, rzek. Miały tysiące śmiesznych przygód...miały....obydwie odeszły u mnie w domu:-( Nie umieliśmy je uratować...taka bezsilność strasznie boli:-( no i siedzę tu i płacze...
-
Klivia nadal bez Kasi? Czy też Kasia bez Klivi?:shake:
-
Po 15 latach stracił właściciela-teraz znalazł nowy wspaniały dom
jade replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Kacperek jak anakonda?:megagrin: No nie jakie on przeobrażenie u Ciebie przeszedł. W każdym razie dobrze, że to upały się skończyły, to choć chłopak sobie zapoluję na to i owo, a nie chowa się pod żywopłotem:evil_lol: Aaaaaaaa o tej historii o bassetach to nic nie wiedziałam, ale nie sposób nie zgodzić się z Twoim synem:lol: Pozdrawiam.