-
Posts
156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tessa
-
[IMG]http://images49.fotosik.pl/6/6bf1e29cb66d15dbmed.jpg[/IMG][IMG]http://images47.fotosik.pl/6/219cd8039bdec121med.jpg[/IMG][IMG]http://images37.fotosik.pl/6/f35965ec632741c8.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images50.fotosik.pl/6/a93c8eee6914e72bmed.jpg[/IMG][IMG]http://images31.fotosik.pl/354/6d0a9f4ca759b36cmed.jpg[/IMG][IMG]http://images26.fotosik.pl/271/250852d956bcf136med.jpg[/IMG][IMG]http://images50.fotosik.pl/6/f334e5b204934137med.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images30.fotosik.pl/271/4b4b12b9e7f8fbe1med.jpg[/IMG][IMG]http://images25.fotosik.pl/270/55639cee909b1292med.jpg[/IMG][IMG]http://images42.fotosik.pl/6/62c0a5821d84ecb6med.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images23.fotosik.pl/270/e81780436a0a3a21.jpg[/IMG][IMG]http://images27.fotosik.pl/270/4c4121b8f94361e7.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images24.fotosik.pl/271/fc89765703d4f387.jpg[/IMG][IMG]http://images31.fotosik.pl/354/7d56bd10858518cf.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images26.fotosik.pl/271/49430760ef6f4653.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/6/ac6182669b6b6cbb.jpg[/IMG][IMG]http://images27.fotosik.pl/270/949f3678af53edfc.jpg[/IMG][IMG]http://images25.fotosik.pl/270/9389fc7cd4f157a4.jpg[/IMG][IMG]http://images48.fotosik.pl/6/9850a10157075e92.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images28.fotosik.pl/271/0f008bdc2baaa0af.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/6/2bda0654d5bd19d6.jpg[/IMG]
-
[B]shangri_la[/B] super druzyna :cool3::p
-
Ja polecam Dzwirzyno (okolice Kolobrzegu, obok wspomnianego wyzej przez Moniasek, Mrzezyna). Plaze sa dwie - pierwsza jakby przy samym centrum miasteczka - zazaz dla psow, druga przy wjezdzie do miasteczka za malym kanalem (lewa strona) - bez zakazu. Ja mialam kwatere wlasnie bardzo blisko tej lewej strony, a caly czas jakby w samym sercu miejscowosci, i dojscie na plaze bez zakazu zajmowalo doslownie 10 min. Plaza jest duza, czysta, ladny drobny piasek, a psow? Mnostwo ! i na plazy i w miasteczku. Pierwszy raz widzialam tylu wlascicieli z psiakami. W zasadzie tylko raz zdarzyl sie "incydent", kiedy jedna pani z odleglosci gdzies pol km z krzykiem podbiegla do swojego dziecka, zlapala go za reke i obeszla nas wielkim lukiem na widok mojego psa zupelnie nia nie zainteresowanego (entlebuchera, wielkoc do kolan) pokrzykujac ze pies powinien miec kaganiec. a tak to bardzo sympatycznie,w knajpach nikt nie zwracal nam uwagi jak siedzielismy w ogrodkach, ludzie zagadywali, chcieli poglaskac. szkoda tylko ze w tym roku jak bylam pogoda niedopisala, ale wyjazd bardzo udany. Psina zakochala sie w aporowaniu pilki z wody, mogla to robic bez przerwy :cool3: [IMG]http://images26.fotosik.pl/254/1eb77b520567308dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/253/2ba05bb0887b04b8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/330/9454e89424ba4d5b.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/252/d1a69c6c56303330.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/321/d8c58952f56a0bdc.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/321/655806d11b2af2a7.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/321/f7f603d6b904cde3.jpg[/IMG]
-
wlasnorecznie zakatowalabym takiego zwyrodnialca !! :mad: A jeszcze ich prokurator ich wypuscil :crazyeye:!! Zalosne !!
-
warszawa, 400 zl, sunia 20 kg.
-
do tej pory bylam z psem (goldenem) w mielnie - problemu z osrodkiem nie bylo, na plazy w ciagu dnia w tlumie tez nie, przychodzilismy rano, pies sie wybiegal, poplywal a potem spal pod parasolem :cool3: poza sezonem bylam w lebie tez bez problemu. (w zakopcu w sezonie, z psem - tez) nastomiast juz w tym roku z dwoma psami (sredniaki, do kolan) w mielnie - nie sposob znalezc cokolwiek... dopiero udalo nam sie znalezc kwatere w dzwirzynie.
-
[IMG]http://images24.fotosik.pl/211/27c86e15bcd6fff1.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/248/96dff7ce8320e585.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/247/e81124c2d85b1217.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/247/1f29d84056c29b72.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/210/117de6fd7b4160c8.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/211/e8b1fb68ff339787.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/248/907e620f4e67eb49.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images33.fotosik.pl/248/02c57a3ef2e9fe27.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/248/9e40ddf52ea35be9.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/248/c7254fb47fa72ef8.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/210/8367868db1d1ce60.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/211/4060861654d9a683.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/210/fcbed66f636d5386.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/247/b5d31ffabc8983c9.jpg[/IMG]
-
ja mam pare fotek, ale raczej sa z daleka i z ludzmi, ze tak powiem, wiec nie wiem, czy wrzucac bo moze ktos by sobie tego nie zyczyl :confused:
-
pierwszy raz mialam okazje byc na takich zawodach i robia ogromne wrazenie ;) super :p !!! sama mialam zapisac sie z sunia na agility ale niestety okazalo sie ze ma dysplazje :-( gratuluje wszytskim zawodnikom i organizatorom :klacz: fantastyczna zabawa, no i wreszcie mialam okazje popatrzec sobie na piekne border collie, moja wielka milosc :loveu: (i marzenie w troche dalszej przyszlosci)
-
[quote name='*Monia*']Już z babeszją sytuacja opanowana, ale przyplątały się szczękościski :placz::placz:. Nawet nie wiem czy to może mieć związek z przebytą chorobą czy nie. Niuńka stara się jeść, ale nie może :-(. Już myślałam że będzie dobrze, a tu to cholerstwo się przyplątało :placz:.. Niuńka co jakiś czas płacze (jak coś chce zjeść) a ja razem z nią :-(. Dopiero jutro możemy iść do weta bo dzisiaj nie ma żadnego otwartego gabinetu w okolicy :shake:..[/quote] oj biedna psinka :-( wspolczuje i trzymam kciuki zeby wszytsko dobrze sie skonczylo!
-
[quote name='Chefrenek']Poinformowałaś właścicieli rodziców? Coś mi się zdaje, że Ty masz to samo z Tess co ja z moim Chefrenem. Łączę się w bólu. :-([/quote] dziekuje. wlascicieli jeszcze nie poimformowalam, dzis sie o wszytskim dowiedzialam, ale na pewno to zrobie. tylko we wtorek idziemy jeszcze do specjalisty chirurga-ortopedy aby potwierdzic diagnoze. A co dolega twojemu psiakowi i w jakiej jest formie? ps. moja sunia to Santa ;)
-
[quote name='saganka']Tess! Przykro mi!! Ale dysplazja to nie wyrok! Pogadaj na szwajcarach z Natalia od Galwina, jej pies mial operacje!! Na pewno Ci dobrze poradzi.[/quote] dziekuje. sunia w zasadzie dobrze sie trzyma, tylko tak mi jej szkoda bo leczylam/lecze ja juz doslownie na wszytsko... no i moje plany hodowlane legly w gruzach :-( i nie wiem co z kursem agility, niby wet powiedzial ze mozemy isc, ale im wiecej czytam to zaczynam miec watpliwosci...
-
dzis stwierdzono u mojej suni dysplazje stawu biodrowego (typ C2), planowalam zapisac sie z nia na kurs agility, wet powiedzial ze nie ma przeciwwskazan, ze nie trzeba jej jeszcze ograniczac ruchu, a im bardziej wyksztalcone miesnie tym lepiej... aczkolwiek mam watpliwosci. zamierzam udac sie na konsultacje do innego weta specjalizujacego sie w dysplazji, jednak szkolenie zaczyna sie juz jutro i nie wiem co robic...
-
[quote name='tessa']dzis rano moja sunia nie mogla chodzic, miala paraliz tylnych lapek, potem jak udalo jej sie wstac to tracila rownowage i zataczala sie jak pijana. poszlismy szybko do weta, temperatury nie ma, na dworzu sie troche rozbudzila i zaczela lepiej chodzic. wet na poczatku zaproponowal zeby ja poobserowac, ale ze wzgledu na poprzednie doswiadczenia z listopada kiedy babeszjoza sie potwierdzila, i ze w sobote lazil po niej kleszcz, od razu zdecydowalismy sie na badanie krwi. sunia wrocila do domu, nic nie pije, nic nie zjadla, tylko znowu spi. :/[/quote] [quote name='tessa']kleszcze sa teraz wszedzie, a najgorsze ze nikt tego nie tepi. kiedys wet mi powiedzial, ze jezeli kleszcz jest chory a pozniej sie rozmnaza to jego dzieci automatycznie tez sa zarazone. w moim rejonie jest po prostu plaga, wielu wlascicieli juz mowilo ze ich psy teraz na wiosne chorowaly na babeszjoze. [B]Martens[/B] dziekuje za linka, zaraz sobie poczytam. u mojej suni porzednim razem tez od razu byla bardzo wysoka temperatura, brak apetytu, sennosc i apatia. tym razem pierwszym widoczym objawem byly problemy z chodzeniem, temperatury brak, ale co do apetytu i sennosci to ciezko mi ocenic, bo sunia juz od jakiegos czasu bardzo duzo spi nawet rano (dziwilo nas to ale oprocz tego wszytsko bylo ok i nie bylo powodow do niepokoju) no a z apetytem tez u niej roznie, bo ma czesto humory i nie chce jesc karmy. tylko ze dzis ani nic nie pila, ani nawet kawalka szynki nie chciala zjesc. przyznam ze babeszjoza od razu przyszla mi do glowy, ze wzgledu na ta plage w okolicy no i ze w weekend znalazlam u niej kleszcza, a drugi chodzil po domu. na razie czekamy na wyniki, byc moze to falszywy trop, ale to bedziemy wtedy szukac dalej.[/quote] zaczytowalam swoje posty poniewaz juz wiemy co sie dzieje... oczywiscie badanie krwi nic nie wykazaly, gdyz to nie borelioza... to dysplazja stawu biodrowego typ C2.......... :-(
-
[quote name='Agnes']a jak mozna tepic? masowo? jedyny sposob jak znajdzie na psie to zabic bydlaka - ale nie wiem czy istnieje skuteczniejszy:roll:im cieplejsza zima tym wiecej kleszczy rowniez takich ktore sa nosicielami - niestety. Jakby porzadnie przymrozilo zima to by byl ich mniej, a wysyp zaczal sie wlasnie od takich zim jak w tym roku:roll:[/quote] no wlasnie o to chodzilo, nikt nie tepi bo nie ma jak. moze kiedys ktos wymysli dobra metode...
-
[quote name='Waldek']Załamka, we czwartek wieczorek przyjeżdżam a Foks ma sparaliżowane tylne łapy:crazyeye::placz::placz::placz::placz: .....co jeszcze dpoadnie tego biednego psa ....[/quote] u mojej suni dzis rano, zupelnie nagle wystapily takie same objawy. nie mogla wstac, tylne lapki sparalizowane, tylko sie czolgala. po pewnym czasie jak udalo jej sie wstac tracila rownowage i zataczala sie jak pijana.od razu polecielismy do weta. na dworzu troche sie rozbudzila, zaczela lepiej chodzic, ale wrocila do domu nic nie zjadla (nie chciala nawet kawalka szynki) ani nic nie wypila. teraz caly czas spi. mi przyszla do glowy od razu babeszjoza, bo w okolicy plaga kleszczy i wiele psow juz zachorowalo, a po suni w sobote lazi jeden, a drugiego znalazlam na lozku. co prawda temperatury nie ma, a poprzednio jak zlapala babeszjoze miala od razu bardzo wysoka. na razie czekamy wyniki krwi. maja byc ok 16.00.
-
kleszcze sa teraz wszedzie, a najgorsze ze nikt tego nie tepi. kiedys wet mi powiedzial, ze jezeli kleszcz jest chory a pozniej sie rozmnaza to jego dzieci automatycznie tez sa zarazone. w moim rejonie jest po prostu plaga, wielu wlascicieli juz mowilo ze ich psy teraz na wiosne chorowaly na babeszjoze. [B]Martens[/B] dziekuje za linka, zaraz sobie poczytam. u mojej suni porzednim razem tez od razu byla bardzo wysoka temperatura, brak apetytu, sennosc i apatia. tym razem pierwszym widoczym objawem byly problemy z chodzeniem, temperatury brak, ale co do apetytu i sennosci to ciezko mi ocenic, bo sunia juz od jakiegos czasu bardzo duzo spi nawet rano (dziwilo nas to ale oprocz tego wszytsko bylo ok i nie bylo powodow do niepokoju) no a z apetytem tez u niej roznie, bo ma czesto humory i nie chce jesc karmy. tylko ze dzis ani nic nie pila, ani nawet kawalka szynki nie chciala zjesc. przyznam ze babeszjoza od razu przyszla mi do glowy, ze wzgledu na ta plage w okolicy no i ze w weekend znalazlam u niej kleszcza, a drugi chodzil po domu. na razie czekamy na wyniki, byc moze to falszywy trop, ale to bedziemy wtedy szukac dalej.
-
ja do tej pory stosowalam sam forntline co 4 tyg, pchel nie bylo nigdy, kleszczy tez nie - tzn. musial byc raz bo sunia zachorowala na babeszjoze ale bylo to w okresie koncowym dzialania frontline. teraz dokupilismy jeszcze obroze kiltix, poniewaz mimio iz mieszkam w warszawie - kleszczy w moim rejonie jest mnostwo, a sunia wlasnie czeka na wyniki badan krwi...