Widzę,ze moje spostrzeżenia się potwierdzają!Chciałam adoptować psa ze schronu i najbliżej miałam do Poznania,ale u nich strona internetowa jest nieaktualizowana,fotki są,ale żadnych opisów... Weszłam na ich forum,a tam też ktoś chciał szczeniaka,tylko miał daleko i chciał obejrzeć jakie psy są w schronisku. To mu (jej) odpowiedziano,że to nie sklep internetowy...a do schroniska trzeba przyjachać,jak się chce psa! Szok,no nie!
Mój mąż powiedział,że ma za miekkie serce,żeby ogladać te wszystkie nieszczęścia i może pojechać po konkretnego psa.
Ktoś się ofiarował,że porobi fotki,bo ma dobry aparat, ale moderator forum jakoś nie pałał radością,tylko wymyslił godziny takie,że nikomu czynnemu zawodowo nie pasują.W moim przypadku efekt jest taki,że wzieliśmy jamola ze schronu w Szczecinie (w sobotę),bo komuś (Justynka i jej koleżanki) chciało sie chciało dać ogłoszenie na allegro i dobrze opisać psinkę! Wstyd mi za moich krajanów z Poznania!:shake: