Jump to content
Dogomania

groszek83

Members
  • Posts

    2629
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by groszek83

  1. [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-SWN186s5dWY/Udmds_GjkBI/AAAAAAAALXQ/bA6NX8oXukw/s640/wartki 091.jpg[/URL] przystojniacha:loveu: No i jak tam Inusia?
  2. [quote name='pcheelkaa']piękny biały misio - widać, że był szczęśliwy :)[/QUOTE] Dziękuję;) Mam nadzięję, ze był z nami szczęśliwy. [quote name='Sonka95']Tarzanko w śniegu moja też to kocha zimą ;) [URL]http://imageshack.us/a/img23/3529/kmqe.jpg[/URL][/QUOTE] Ogólnie psy chyba kochają zimę, nie ma to jak dobre tarzanko w śniegu:lol: [quote name='Majkowska']Cześć wam piękności. Psy i koty, to jest to co lubimy, bez kotów nuda by była. Ale psy rzecz jasna też są najważnieszje :)[/QUOTE] Kotecki są od podnoszenia ciśnienia, psy to uspokajacze;) Moja suka ma cieczkę:crazyeye: Ma czternaście lat, słabo widzi, nie słyszy a jeszcze się jej zachciało. Chodzi smętna, płacze, wyje, jeść nie chce, śpiewa serenady psu sąsiada a wczoraj usiłowała uprawiać z nim seks przez płot:diabloti: A wiecie co jest najlepsze? Jest wysterylizowana. Chyba jej narządy odrosły:niewiem:
  3. [quote name='Majkowska']Fajna ta dogusia. Też mi się podobają. Ale bym pointerka nie zamieniła na nic. No może na białego bulla :eviltong: Wczoraj jak byliśmy z Inusią w lecznicy to przyszła taka śliczna bullinka z chorą łapką. W dodatku chyba babka do niej wołała Inka. Zakochałam się:loveu: No to oby jak najdłuzej. Szybko czas leci, nasze też już 6 lat mają,a dopiero pamiętam jak w zamieci wyciągałam maleńką zapyziałą Inusię spomiędzy płyt chodnikowych...[/QUOTE] O właśnie, ja też choruję na bulla i to takiego samego, biały z łatą:loveu: Może kiedyś się uda. [quote name='Majkowska']ostateczny ;) Jeszcze trochę i Waldek będzie miał nową małą pancię. Moi rodzice z tego powodu oszaleli totalnie, wpoili sobie że muszą koniecznie nam pomóc odizolować od dziecka Waldka bo je zagryzie... Z tej okazji chcą go nawet zabrać do siebie...Tłumaczę mojej mamie że to najgorszy pomysł, bo pies jest nasz i ma wszytsko przebiegać jak było, w niezachwianej harmoni bz cudowania, ze wiem jak wprowadzić nową osobę do domu,że przecież nie pozwolę mu nic jej zrobić, że muszą się zwyczajnie poprostu się do siebie przyzwyczaić i żyć normalnie, ze jakby coś to mam specjalistę pod ręką. Nie. Pies zagryzie małą Majkunię i koniec...[/QUOTE] Gratuluję:-D Sama jestem mamą półrocznego bobasa i mówię ci, będzie super:lol: Moja mama miała podobnie, jak ona lubi psy tak oszalała jak mały się pojawił. Może to temu, że pierwszy wnuk itd. ale szczerze to się po niej nie spodziewałam:shake: miałam nie dopuszczać psów do dziecka bo brudne, bo coś zrobią, bo mały ma alergie na sierść i tak w kółko a przecież nas wychowywała z psami:roll: nie wymyśliła tylko tego, że go zagryzą ale może je podrzucę taki pomysł:evil_lol: [quote name='Majkowska']Zabawki mu wybaczę jeszcze. Byleby dziecka nie tępił. Ale już nasza w tym głowa żeby czuł się dobrze w jego towarzystwie. Czytałam sporo o tym, zdania są różne nieco, ale jedno jest pewne - nie można go odrzucić. Mogę poświęcać dziecku więcej uwagi, ale nie odpychać psa,zostawiać go gdzieś, oddawać komuś w opiekę jak mi radzą to zrobić "specjaliści". Zresztą znam jego cycusiowatą naturę i wiem że im bardziej bym go izolowała tymbardziej by się chciał wepchać na pozycję pierwszego do kochania. A na tą kicię potrafił gapić się godzinami. I ona też była w niego wpatrzona jak w obrazek, szczególnie że wiedziała że z góry czasem spada mięsko ;)[/QUOTE] Ja się starałam nic nie zmieniać, więc właśnie w każdej sytuacji towarzyszą nam psy. Przy przewijaniu, kąpieli, zabawie. Teraz jak mały większy i pogoda się wyrobiła to bierzemy nosidełko i idziemy nad rzekę. Myślę, że będzie dobrze, pies się przyzwyczają a są i takie , które się do dziecka przywiązują. [url]https://lh4.googleusercontent.com/-JsM863d51Lg/UdXWdEKCZMI/AAAAAAAALUc/qvtveb0TRaY/s640/P1070332.JPG[/url] dobre zdjęcie, jak by barierek nie było to Waldek by pewnie skoczył
  4. [url]http://imageshack.us/a/img35/8600/3emd.jpg[/url] rozpływam się:loveu: Weronika to śliczna dziewczynka i ma fantastyczne długie włosy:lol:
  5. [url]http://img849.imageshack.us/img849/6703/u1oi.jpg[/url] szczerbatka:lol: Niezła z niej sportsmenka, a ile właściwie ma lat?:grins:
  6. [quote name='ewelinabuck']cos sie zaczyna dziac trzymajcie kciuki:):) czop odszedl i sa skurczyki zobaczymy jak bedzie dalej , wlochatym dzieciom prowiant nagotowany wrazie dluzszego pobytu posprzatane, okna pomyte , torba z dokumentami i gratami w gotowosci i tz tez:)[/QUOTE] Powodzenia:) [url]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/981350_643618958983714_1929817380_o.jpg[/url] 4 kilo to wielki facet;)
  7. Ja też odwiedzę jako właściciel kundla;p Fajna psina, daj więcej zdjęć i opowiedz coś o swoim wilku;)
  8. [URL]http://img703.imageshack.us/img703/7635/izy6.jpg[/URL] piękne zdjęcie, takie pozytywne:loveu:
  9. [img]http://imageshack.us/a/img713/7069/ac1a.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/a/img690/6188/msf7.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/a/img27/1039/e38d.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/a/img189/6448/ya8e.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/a/img515/6824/1iva.jpg[/img]
  10. [quote name='Sonka95']Żabka jak sobie pływa w kałuży :) [URL]http://imageshack.us/a/img824/472/1q41.jpg[/URL][/QUOTE] Dwie żabki:eviltong: W tym czasie już chorował ale nawet mi w głowie nie postało, że to już ostatnie wspólne wyjście.. [img]http://imageshack.us/a/img196/3295/b9s7.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/a/img23/3529/kmqe.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/a/img690/7951/f4di.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/a/img42/541/7q78.jpg[/img] [img]http://imageshack.us/a/img16/8990/2yu2.jpg[/img]
  11. [quote name='Sonka95']Mojej to też bym nie mogła nikomu oddać , bo ona tak tęskni jak wychodze na chwile ;) jak pojechaliśmy do marketu a ona sama musiała zostać w domu cioci to każdy mi mówił , że strasznie wyła :-o[/QUOTE] Ano właśnie, czasem jest taki charakter, że nijak do hotelu nie oddasz;) Ostatnia wiosna Misia [IMG]http://imageshack.us/a/img35/3381/hqm5.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img824/472/1q41.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img195/6334/jmu9.jpg[/IMG] [img]http://imageshack.us/a/img13/5834/4fg1.jpg[/img] [IMG]http://imageshack.us/a/img59/7977/za58.jpg[/IMG]
  12. Wakacje faktycznie:lol: eh to były czasy jak się można było byczyć przez dwa miesiące:loveu:
  13. Takie kosmate cuda, tyle lat w schronisku:shake: Ciekawe czy podejście właścicieli schronu do wolontariatu kiedykolwiek się zmieni, pewnie nie:roll:
  14. [quote name='Paja']To zalerzy czy były jakieś komplikacje w środku(o których nie mówi się głośno) mi pionizowali po prawie 2dobach bo leżałam pod tlenem sina,blada ,koperkowa iż barany zapomnieli przeczytali mojej karty choroby i dali lędzwiówke która nie zadziałała i nie sprawdzili i mnie pocięli na żywca.Zatem jeśli chodzi o Wrocław to nie Polecam ani Borwskiej ani Brochowa.[/QUOTE] Jezus Maria:crazyeye: Mnie po 8 godzinach mówili żeby już wstawać, na szczęście wszystko gładko poszło.
  15. [url]https://lh4.googleusercontent.com/-1R_ye99ECTA/TSDIO0AAwiI/AAAAAAAAHvA/SeDQiMS1d1Y/s640/kociska%20054.jpg[/url] chmurki, niebo, błędny wzrok, co brała?:evil_lol: [url]http://images42.fotosik.pl/108/bee8a0f7472dd1b0.jpg[/url] Zaraz potem zaczęły się lać?:eviltong:
  16. [quote name='iva.05']to prawda, nie wiem czemu ludzie wychowani na wsiach maja takie podejście do zwierząt? Kiedyś jeszcze z moja jamniczką pojechaliśmy do znajomych na wieś i mojemu psu nie pozwolono wejść do domu - "przypnij ja do budy" usłyszałam . Skończyło się tym ,że wizytę przesiedziałam z psem na zewnątrz :shake:. kanapowy jamnik przy budzie? Chybaby się zapłakała na śmierć.[/QUOTE] No może aż tak nie generalizujmy, ja jestem na wsi wychowana:eviltong: Fakt faktem, na wsi jest to częsty widok, buda, łańcuch i na jego końcu dyndający pies. W mieście nie jest to tak widoczne, ale raczej nie dlatego, że tego nie ma. Tam z kolei psiaki siedzą zamknięte w czterech ścianach i szczerze to nie wiem, które mają gorzej. Tu i tu są ludzie i ludziska;)
  17. [url]https://lh3.googleusercontent.com/-j0KWoDBtctk/UcbZ4WjlSGI/AAAAAAAAKNk/Co6YyMVb-NQ/w300-h361-no/IMG_4021.JPG[/url] Fajny misiek, ludzie naprawdę nie mają opamiętania:roll:
  18. [url]http://img854.imageshack.us/img854/7277/5pjf.jpg[/url] hihi to iście artystyczne foto;) Petardy i fajerwerki powinny być sprzedawane tylko na sylwestra, potem zakaz handlu a już zwłaszcza zakaz sprzedaży dzieciom:shake:
  19. Tak jest, wyciskają swój ślad w serduchu i w pamięci i już tam zostają na zawsze. Nam pozostaje żyć dalej i wspominać. U nas pogoda wariuje ale podejrzewam, że tak jest wszędzie po Polsce:roll: Strach wyjść na dłuższy spacer bo cię może złapać wściekły deszcz, przed którym kurtka czy parasol nie mają szans ochronić. I tak wczoraj byłam zrobić sobie prześwietlenie zęba, dojazd do miasta, krótki spacerek, zdjęcie i powrót zajęło mi jakieś 1,5-2h, pogoda zmieniała się w tym czasie 5 razy z deszczu na skwar i tak w kółko. Potem poleźlizmy sobie z Antoniuszem na spacer i biegiem trzeba było do domu wracać bo zerwał się taki charakterystyczny przed deszczowy wiatr, trochę nas skropiło ale udało nam się dotrzeć do domku w stanie prawie nie naruszonym:lol: No a wieczorkiem pojechaliśmy na ciasteczko i czekoladę do knajpki widokowej, niestety widoki za mgłą i znowu klapa. W nocy prawdziwa pompa z burzą i piorunami. Chociaż po zastanowieniu, wolę to niż te nieludzkie upały, które były ostatnio. Antek był tak marudny, że najchętniej podrzuciłabym go komuś innemu:evil_lol: Swoją drogą obiło mi się ostatnio o uszy, że ktoś genialny inaczej wymyślił coś w rodzaju hotelu czy może raczej takiej chwilowej rodziny zastępczej do której możesz oddać dziecko a samemu w tym czasie - hulaj dusza jadę na wakacje. Najgorsze w tym pomyśle jest to, że znajdą się chętni rodzice, sama znam takich paru. Rozumiem, że rodzice mogą być zmęczeni, wkurzeni i ogólnie na nie, zdarzają się takie sytuacje, ale w głowie by mi nie postało żeby oddać dziecko do hotelu, przecież to nie piesek, zresztą psa też nigdy do żadnego hotelu nie oddałam, bo by się chyba za mną zapłakał, sam w obcym miejscu z obcą osobą i jeszcze stadem obcych psów, no i z tym charakterem jaki ma. Co do sytuacji kryzysowych na linii rodzic-dziecko, Antkowi idą pierwsze zęby, w związku z tym mamusia nie śpi już 8 nocek z rzędu, czasami o tej czwartej czy piątej rano mam naprawdę dosyć, pocieszam się tym, że za jakieś dwa tygodnie ma być po wszystkim:evil_lol: ale jak to się mówi, widziały gały co brały i jak się chciało to się ma. W dalszym ciągu do hotelu bym skrzata nie oddała;)
  20. To taka wiejska mentalność:roll: wiem co mówię, mieszkam na wsi:roll: psiaki na łańcuchach mnożące się w nieskończoność, w szopach koty.. masakra takie błędne koło:shake:
  21. [url]http://imageshack.us/a/img19/1554/fmb2.jpg[/url] modnisia:) w tym sezonie grochy ponoć będą królować:P
×
×
  • Create New...