dorotta30
Members-
Posts
46 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorotta30
-
byłam tam z sunią, spodobała się baaaaaardzo :lol: panie od razu sie zdecydowały, miziały ją i gligały cały czas:lol: synek rzeczywiście jest malutki, ale nie bał sie jej, natomista sunia wyczuła chyba, że to mały człowieczek i bardzo delikatnie go obwachiwała i o ile z paniami bawiła się w szczenięcy sposób chwytając ząbkami to do chłopca była bardzo delikatna jeśli chodzi o ruch to suńka bryka zawadiacko na spacerach ale z tego co zdążyłam zauważyć to nie wymaga jakoś specjalnie dużo ruchu, dość szybko się męczy i siada sobie na trawie w domu natomiast z kolan na kolana - najlepiej jakby ją cały czas miziać, przytulać i pieścić :eviltong: jutro jade na inspekcje okolicy :razz:
-
Już jestem :) Pani, która dzwoniła to młoda osoba w wieku ok 25-28 lat. Mieszka z mamą i dwójką dzieci w trzypokojowym mieszkaniu. Dzieci sa w wieku: 7-8 lat dziewczynka i 2-3 letni chłopiec. Pani miała suczkę z Palucha, która trzy tygodnie temu umarła. Opiszę teraz plusy i minusy: Minusy: 1. Pani mieszka na warszawskiej Pradze w okolicach ZOO. Mieszka w starej kamienicy z nieciekawą klatką schodową - okolica b. średnia :( Nie ma tam zbyt dużo zieleni, ale mówiła, że chodziła z poprzednim psem do pobliskiejgo parku. Musze jutro pojechac tam i zobaczyć gdzie jest ten park i jak to wygląda.Chce również zobaczyc gdzie byłyby robione krótsze spacerki z sunią. 2. Pani mieszka w mieszkaniu a nie w domku (ale ja tez, więc chyba nie jest to jakis duży minus) Plusy: 1. Widać, że zarówno ona jak i jej mama to prawdziwe psiary. Bardzo ciepłe i miłe osoby bardzo lubiące psy. 2. Mieszkanie mimo, ze w kamienicy jest przestronne, czyste i zadbane. 3. Pani wychowuje dzieci i cały czas przebywa w mieszkaniu (pies nie zostawałby praktycznie sam w domu :)) 4. Córka tej Pani wygląda na osobę bardzo rezolutną i lubiącą zwierzęta. Pani bardzo dokladnie wypytywała się o stan suni i jakie ewentualne problemy może stwarzać. Powiedziałam, ze suńka siusia jeszcze w domu - powiedziała, że to dla niej nie kłopot :roll: Osoby zrobiły na mnie dobre wrażenie i myślę, że miłości i rąk do gliglania małej nie zabraknie. Jedyny problem jaki widzę to okolica w jakiej Pani mieszka i kwestia spacerów. To na co zwróciłam uwage jak tylko przyjechałam to bardzo dużo ludzi chodzących tam z psami. No i teraz nie wiem...:???: Aha i jeszcze jedno. Pani zgodziła się na sterylkę i wszelkie kontrole.
-
Kurcze, troche sie denerwuję! :razz: Nie wiem czy sunia się spodoba, jeżeli tak to czy to będzie dobry domek (tego się nigdy nie wie tak do końca :angryy:) i powiem Wam cos jeszcze.... łzy się cisną do oczu na myśl, że musiałabym się z nią rozstać :(
-
Umowę mam wydrukpowaną w dwóch egzemplarzach. Vademecum cały czas czytam. Chciałabym, zeby Pani się dobrze zastanowiła i podjęła świadomą decyzję. Dlatego nawet jak się jej sunia spodoba to jej od razu nie zostawię. Niech będzie pewna na 100%.
-
Zadzwoniła do mnie Pani z ogłoszenia z Wyborczej. Dzisiaj o 18.00 jadę z sunią na prezentację. Trzymajcie kciuki!
-
Hopaj Maleńka!!!
-
dzięki [B]pidzej[/B] (również za lekturę)
-
chyba się udało nie udało się :(
-
[B]Lupe[/B] [B]:modla: :modla: :modla: :modla:[/B] :Cool!: :Cool!: :Cool!: [B]Dzięki wielkie!!!!![/B] PS. JAK SIĘ WRZUCA BANERKI W PODPIS?
-
Dobermania, Do końca marca myslę, że dam jej DT, pytanie co potem? :(
-
Hopaj kruszynko!
-
Do góry przylepko!
-
Do góry maleńka. Biegnij szukać domku!!!
-
suńka jest na razie u mnie, moge ją jeszcze tydzień lub dwa trzymać - także troszkę czasu jeszcze jest. szukam jej teraz domu na stałe hotelik rozważam w razie jak nie znajdę dla niej domu do wyjazdu - tylko, że 30 zł za dobe to za dużo dla mnie - nie stać będzie mnie na płacenie za 3 m-ce za hotel :placz: wtedy będę zmuszona zawieźć ją do schronu :placz: :placz: :placz:
-
[B]pidzej,[/B] a gdzie taki hotelik znajdę?
-
hop Malutka
-
dzisiaj wieczorem będzie więcej zdjęć - teraz wrzucam to co mam ogłoszenia porozklejane, ogłoszenia w gazetach ale jak na razie cisza :-( [IMG]http://www.jpg.pl/jpg.php?383264,16245,394126,8e7ba76e568be0c7ca299156192b7e76,2[/IMG] [IMG]http://www.jpg.pl/jpg.php?383264,16245,394122,5bbeddffcd2e6c208638fd46e9eb9dd2,2[/IMG]
-
[B]Karilka,[/B] a czy ich dalsze losy są znane?
-
Skontaktowała sie ze mną osoba, która chce zabrac sunię, która znalazłam do Niemiec. Nie powołuje sie na organizacje tylko na prywatna osobe, która daje DT w Niemczech a potem szuka docelowego domu. Niezbyt to ciekawa przyszłośc..... Czytałam, że zdarzaja sie przypadki, ze wieść o psie ginie po wyjeżdzie.
-
Jestem niedługo na Dogo. Znalazłam kilka informacji na temat wywożenia psów szukających domów do Niemiec. Czy one tam na pewno wyjeżdżają? Kto sie tym na Dogo zajmuje?
-
W zeszły poniedziałek (5.03) znalazłam na parkingu przy Kampinosie przywiązaną do latarni suńkę. Zabrałam ja do domu, bo przeciez nie mogłam jej tam zostawić. Przez tydzień rozklejałam ogłoszenia w pobliżu, dałam znać do schronisk, że znalazłam taka suczkę i nic - cisza. Przed Wielkanoca wyjeżdżam na 3 m-ce do Stanówi, w związku z tym nie bede mogła jej zatrzymac. Znajomi i rodzina maja juz psiaki i nikt jej nie chce :-( Niestety musze ja niedługo zawieźć do schroniska (chyba na paluch) bo nie bedę miała z kim jej zostawić :-( Suńka jest straszną przylepą. Troszke posikuje w domu, ale chyba nie mieszkała wczesniej w bloku. Sięga do kolan (chyba większa nie będzie). Jest zdrowa i w dobrej kondycji. Pomóżcie... [IMG]http://www.jpg.pl/jpg.php?383264,16245,394121,661b14bebef493fcdfdb1c3b74eae285,2[/IMG]