Hmmm chodzi ci o jakis chłopców czy cos? Wiesz bo na ludziach na których ci zalezy to mozna duzo w te slowa wsadzic osob... Mi tez nieraz trudno, ale próbuje przełamac strach i wyjsc z twarzą i z usmiechem jak to mam w zwyczaju ;)
Aaa ja myslalam ze ty robisz tam na strone schroniska, ale ja cie podziwiam z tym ze nikogo tam nieznasz xD Ja bym tak niemogla, odrazu do ludzi zagaduje, ja strasznie kontaktowe dziecko jestem :P
Ja mam z Plusa xD A co do mnie i moich pomyslów- ja tak podeszlam do takiego goscia z wycieczki w Wadowicach co nic niemówili i chcielismy ich rozruszac ja sie pytalam- Hej, skąd jestes, ile masz lat- urwalam i sie popatrzylam- jak sie nazywasz? xD
No prawda prawda, ale dla chcącego nic trudnego... ale rozumiem ze to dosc spora odleglosc. Przeprowadż sie do Rzeszowa to bedzie najlepsze rozwiazanie xD
Szczeze- nie. Ja poznalam tam wtedy tylko taką Ule i Krystiana... Później jeszcze ktoś byl ale niewiem jak sie nazywali. Bylam 26 października wtedy...