Jump to content
Dogomania

Coffee&Nera

Members
  • Posts

    3155
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Coffee&Nera

  1. [quote name='kaskaSz']Ja też się powstrzymuje już długi czas, ale.... muszę kupić smycz. Tak myślę nad RD S 1,8m, 12mm szerokości. Tylko mam wątpliwości czy ona się nie rozwali przy pociągnięciu. W sumie teraz mam taką zwykłą, linkową przepinaną, ale ona wygląda jakby miała się zaraz rozwalić i jej nie ufam... Czy ktoś ma smycz z RD zwykłą bez naszywek? Jaka jest och jakość? Karabińczyki mocne?[/quote] Ja mam. Też wydawało mi się że to pęknie po jakimś czasie- narazie przy pociaganiu nic sie niedzieje- karabinczyki są mocne- ze swojej strony polecam. Co do nowych RD bo ja milosnik RD to jeżeli szelki beda w sprzedazy to ja zakupuje niebieskie w oczka :evil_lol:
  2. [quote name='Magot']Chodzi właśnie o fafle - zrobiły się w nich 'kieszenie', z których strasznie śmierdzi :roll: Zabieg polega na wycięciu 'zbędnych' fragmentów warg żeby pies miał równo pod faflami, a bakterie nie miały się gdzie rozwijać ;)[/quote] Poważny zabieg? Bedzie mial po tym jakas rekonwalescencje czy odrazu bedzie mogl normalnie spozywac pokarm?
  3. [quote name='Magot'] :scared:[/quote] Ale co oni beda mu robic? Bo z tego ze mu czuc z pyszczka to operacji chyba niema chyba ze cos z faflami jest nie tak- nieznam sie na faflowych psiakach :eviltong:
  4. [quote name='Iwona1984']to chyba nie powinnas myslec tylko działac, jak stan był taki jak opisywałas.[/quote] Dokładnie powiedziano mi tak: Mam zakrapiać oczy obydwoma płynami- przychodzic na kontrole co ze stanem jej oczu- przychodze OK mowia ze mam to robic dalej- no ale przeciez mowiono mi ze ma byc operacja, nic juz totalnie z tego nierozumiem. Zakrapiam, ale szczeze JA niewidze żadnej poprawy- oczy nadal niekiedy czerwone, swedzą ją, wiec jestem w kropce czy zmieniac weterynarza czy te idiotyczne krople naprawde cos dadza :roll:
  5. Temat zamilkł bo niemam poprostu ochoty odpisywac na cos co jest nieprawdą- co do Nery- operacja niestety zostala przesunięta lecz to ze względu weterynarza, myslimy nad zmiana lecznicy :roll:
  6. [quote name='Darianna']działa lepiej niż wołanie :evil_lol: najpierw jak był blisko mnie gwizdalam i wołałam go po imieniu - przyszedł - wielka radość i nagradzanie, najlepiej czymś naprawdę specjalnym - u nas plasterki parówki. Potem z czasem coraz większa odległość - gwizd + wołanie po imieniu. Jak działało bezbłędnie - wystarczał sam gwizd. Pojął w kilka dni, ze 3 chyba. Ale jak np jest czymś zaaferowany, albo się bawi z innym psem - wtedy nie jest do końca odwoływalny. Ale pracujemy nad tym. I witamy u nas :D[/quote] No to kochaniutka ja popędze dzisiaj do zoologika i zakupie taki gwizdek:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Najpierw w domu potrenujemy a potem na podwórku bo jednak ona ma dosc i liny i smyczy :roll: a wolanie i smakolyk niedaje efektu :evil_lol:
  7. Ze ja tu nie zajrzałam wstyd :eviltong: Cudowny psiak licze iz poznamy się bo jestes z okolic Rzeszowa :evil_lol: I ten gwizdek daje efekt :-o? Ja juz niewiem jak wolać moją Nere do siebie a tu widze gwizd i przybiegł :-o:-o:-o Zdradź tą recepture :-o
  8. [quote name='Katie']moja mama jest laikiem, jesli chodzi o psy, nie za bardzo je lubi itp, jak namawialam na psa, to rodzice mowili, ze no wezmy bez rodowodu, bo to taniej, a ja sie uparlam, pokazalam te strone co Ci podalam, zeby poczytali, tlumaczylam i..... jest pies z rodowodem;), wiec to sie da zrobic;), mysle, ze podobnie mozna zadzialac z rozmnazaniem, mozesz takze powiedziec, ze wystarczy juz psow nierasowych /nierodowodowych/, czyli kundelkow juz w schroniskach i nie trzeba ich domnazac...... wytlumacz mamie, ze psy bez rodowodu nie sa rasowe, w przypadku np. Twojej suni, ktora jest w typie yorka, a nie yorkiem;)[/quote] Laik laikiem, ale tez troche rozsądku trzeba mieć bo można powiedzieć że rozmnażać pseudo to tylko po to żeby mieć pieniądze bo innej korzysci naprawde z tego niema. Poza tym że psuje sie rase bo pies ma wady genetyczne no bo jakby nie miał to by miał taki papierek zwany metryka z ktorej wyrabia sie rodowod i ma sie psa o okreslonej puli genowej z przodkami. Nie chce nic mowic bo Vini może byc przykro ale chyba jej rodzina liczy na to że troche sie szarpnie grosza- bo w mit o tym że "suka musi miec szczenieta" to ludzie wierzyli w latach 60' ubiegłego wieku :roll: Bo co badź to badź pseudo yorki nielicza sie zbyt duzo cena od tych rasowych ;)
  9. Jezu niech z tych obrozowych wzorow byly wzorowe szele :placz:
  10. [quote name='Katie']moja mama jest laikiem, jesli chodzi o psy, nie za bardzo je lubi itp, jak namawialam na psa, to rodzice mowili, ze no wezmy bez rodowodu, bo to taniej, a ja sie uparlam, pokazalam te strone co Ci podalam, zeby poczytali, tlumaczylam i..... jest pies z rodowodem;), wiec to sie da zrobic;), mysle, ze podobnie mozna zadzialac z rozmnazaniem, mozesz takze powiedziec, ze wystarczy juz psow nierasowych /nierodowodowych/, czyli kundelkow juz w schroniskach i nie trzeba ich domnazac...... wytlumacz mamie, ze psy bez rodowodu nie sa rasowe, w przypadku np. Twojej suni, ktora jest w typie yorka, a nie yorkiem;)[/quote] Na Yorkach niestety bardzo łatwo można zarobic- minimum 1000zł za pseudo a za rodowodowego raptem 200zł wiecej ;) Oczywiscie ze sie da tylko trzeba chciec i miec odpowiednie argumenty
  11. [quote name='Vini.']Nera, akurat w sprawach żywienia, to ja decyduje jaką karmą mam karmić psa, ale jeśli nie chce jesc przez cały dzień, a ja ją "głodzę" to i tak dostanie kurczaka :/ Jak w przypadku Izy, u mnie też nie da R=R :/ W sumie ja na darmo marnuje gardło, bo ona szczeniaki i tak pewnie będzie miała... I musze sie z tym chyba pogodzić. Katie, nie jestem pewna czy na te, jeśli sunia zaakceptuje psy to tak. A co? Jeśli miałaby mieć szczeniaki, to jedyny sposób żebym sama nie zrobiła po cichaczu sterylki "na kreche", którą później rodzice by spłacili, to dopiero za rok.[/quote] Mowiac Bogiem a prawda- nienawidze tego typu rodziców. Moja mama jest jedynie za R=R no ale wiadomo znajdy za okno niewyrzuci wiec tak zostala z nami Nera ale ogolem to mialam mieć Jamnika z Ukrainy. Powiedz co nieco rodzicom chociaz i tak jak mi sie wydaje rodzice żądzą bo twierdza ze dziecko niema prawa glosu w sprawie psa ;)
  12. [quote name='Iza.']znam ten ból:roll: moi rodzice mówią mi to samo, że chociaż raz, że musi itd. ale walczę, mam nadziej, ze w końcu się uda :cool3:[/quote] Coś z tego pamietam jednak wiele argumentow bylo i teraz mama jest za sterylizacją jako pierwsza nie ma mowy o zadnych szczenietach, nie chcianych ciazach i szczeniakach. Trzeba rozmawiac o tym z rodzicami tak samo na temat zywienia ;) Bo wielu rodzicow woli psa karmic syfem z hipermarketu gdzie to jest jak jedzenie polane sosem do kibla :-o
  13. [quote name='Vini.']Właśnie weterynarz powiedział: "Damy jej albo narkoze, albo głupiego jasia". I nie wiem co byłoby lepsze dla niej, mam nadzieje ze weterynarz poda jej to co lepsze[/quote] No to sprawe stawia inaczej ;) On powiedzial albo albo a nie "Ma pani wybrac co" bo tak to przedstawilas ;)
  14. [quote name='Vini.']Oj, Iza ja tam lubie kudłacze ^^ Młoda ma tak coś ponad 10 miesięcy. Ostatnio bałam się o nią, że aż wczoraj skończyło się to wizytą u weta, bo przez 2 dni z rzędu mała ciągle leżała i spała. A co się okazało, to po prostu zmęczenie po cieczce. Ma coś z jelitami chyba, bo coś musiała zjeść. I w tym tygodniu jedziemy na wyrwanie 2 kłów mlecznych, bo nie wypadły, chociaż ja myślałam że już wypadły :/ I nie wiem co lepiej wziąść dla małej... Dać "głupiego jasia" czy narkoze?[/quote] Takie rzeczy powinien ustalić weterynarz nie ty. Co do kłow- mojej powypadaly wszystkie zęby w okresie 3-6 miesiecy bez zadnych wizyt z tym u weterynarza, ale no bywa czasami- trzymam kciuki i lepiej niepodejmuj takiej decyzji typu "głupi jaś' czy narkoza bo mozesz przyplacic tym zycie psa :roll:
  15. Miejmy nadzieje ze z tego RD beda rowniez szele :evil_lol:
  16. Coffee&Nera

    Rzeszów

    [quote name='Dyzia']Ooo:crazyeye: A na n-k jestes? :D:D Moze cie znam:evil_lol:[/quote] Oczywiscie ze jestem na n-k :evil_lol:
  17. Coffee&Nera

    Rzeszów

    [quote name='Dyzia']Oooo to ja widze,że duzo osób tu jest z Rzeszowa:loveu:Ja akurat tez z Rzeszowa jestem z ul,ustrzyckiej:evil_lol:[/quote] Z ustrzyckiej? no to widze ze nie daleko mamy, czesto tam bywam u kolezanki :evil_lol:
  18. Szata graficzna strony super tylko sama sie niemogę połapać gdzie co jest ale za jakis czas napewno bede po stronce śmigać :evil_lol:
  19. [quote name='Moniek193']Biedna dzidzia sie rozchorowala:placz: Ale mysle ze zastrzyki i witaminki szybko pomoga no i trzeba na nia uwazac pogoda taka zdradziecka:shake: Co do oczek to trzeba je bedzie tez regularnie przemywac tak to juz jest ja mam u Sarci to samo ale to zadne problem wchodzi w naweyk codzinna toaleta;) Ciumaski dla Was:loveu:[/quote] Czyzbyscie tak jak my swietlikiem przemywaly :evil_lol:
  20. [quote name='Aga K']przepraszam, przepraszam, a ta wieeeelka kostka przypieta do szeleczek to co ? - adresowka ? :cool3: tak prawde mowiac skoro mowicie ze RD jest lepsze od rogza, a duzo tansze to ja mu moge kupic dwie pary szelek RD w cenie jednej, gorszej z rogza - niewidzi mi sie to :razz:[/quote] W RD ta kosc to poprostu ozdobne zapiecie ;)
  21. Rogz moim zdaniem sie zgorszyl i to bardzo- dawniej byl lepsza firma teraz robi sie to chyba cos na wzor ilosc nie równa sie jakość. My wlasnie te kostki z RD zakupujemy :evil_lol:
  22. [quote name='Kisses_xox']A ja w Rzeszowie muszę się rozglądnąć za czymś fajnym... Może ktoś coś zna?[/quote] Rogzów niema, Lupine niema co najwyzej czasami znajdziesz Hiltona ;)
  23. Śliczna :loveu::loveu::loveu:
  24. [quote name='Sweetaśna']hej ;) a ty co zawsze tak późno przychodzisz?:D JA własnie za chwile jade do szkoły... czuje sie niby lepiej ale wziełam tabletki i mi niedobrze:-([/quote] Do szkoły? :evil_lol: Ojoj ja dopiero wstałam na feriach :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  25. Czy nikt sie niekusi na rogza obrozki Mki- ja rowneiz mam wyprz :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
×
×
  • Create New...