więc prosimy o pieniążki, jak tylko uzbieramy odpowiednią kwotę to zaraz jedziemy do weta ! tam już na śrutke czekają, niestety nikt nie leczy za darmo..
no własnie jak była w kuchni to ją było widać a teraz ten ciemny boks schowany w koncie.. jak byłam pierwszy raz w schronisku to nawet do głowy mi nie przyszło żeby tam zajrzeć..