-
Posts
11624 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by _bubu_
-
Poker wysłałam pw. Ogromnie dziękuję za ten bazarek :multi: wspaniała kwota dla Lolusia :loveu: jak troche sie ogarne to wypisze wszystkie dotychczasowe wpłaty dla psiaczka.
-
Maleńka Iskierka już nie jest bezdomna! MA DOM!
_bubu_ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
dzięki xmartix , że dbasz o wszystko :loveu: -
zdublowało mi sie a nie da sie usunac..:roll:
-
dopiero teraz dotarłam do komputera. byliśmy na konsultacji u dwóch lekarzy. pierwszy który tak odwlekał termin stwierdził , że operacja nie przyniesie lepszego efektu niż sama rehabilitacja . A sama operacja byłaby bardzo bolesna dla psiaka i lepiej mu tego oszczędzić a skupić się na rehabilitacji. Poza tym przy okazji operacji byłoby ryzyko , że można dodatkowo coś uszkodzić i pogorszyć jeszcze bardziej stan Lolusia np. zupełnym zatrzymaniem moczu. Także odmówił zabiegu mimo , że chcieliśmy zaryzykować. Drugi lekarz powiedział to samo ale stwierdził że jakbyśmy przyjechali tydzień temu to zabieg miałby sens.. no nic nie poradzimy już na to że tak nam przesuwali terimn wizyty.. Ale to juz teraz nieważne. Tak więc mamy się skupić na rehabilitacji - 2 razy w tygodniu plus pływanie w wannie w domu. Do tego leki - witaminy, Niwalin , steryd i Rimadyl. Jest szansa aby Lolus dzięki rehabilitacji zaczął używać tylnych łapek. Takie przypadki już były i psiaki niezle funkcjonują. Loluś miał badane odruchy w łapkach i są one zachowane w obu. Ale porażone są mięśnie z górnej części łapki. Dlatego problem z krzyżowaniem łapek będzie i nigdy normalnie chodzic nie będzie. Ale może zacząć używać tych łapek na tyle aby mógł się podpierać. Do tego wszystkiego potrzebny Lolusiowi będzie wózeczek , który ułatwi też rehabilitacje i będzie mobilizował łapki do pracy . Tylko wózeczek musi być dobrze dopasowany z podparciem na mostku. Także pieniążki które Loluś uzbierał na operację zostaną wykorzystane na leki, pieluchy, podkłady, kremy pielęgnacyjne, rehabilitacje i wózeczek. Nie znam jeszcze kosztów wózeczka ale rehabilitacja z pewnością będzie bardzo długa . jakby ktoś miał namiary na jakieś sprawdzone wózeczki to proszę na pw bo podobno ciężko dostać porządnie dopasowany. Poza tym Loluś jeszcze jest troszkę obolały ale to kwestia jeszcze max 2 tygodni aż miejsce urazu się do końca zagoi. Przede wszystkim jest strasznym panikarzem i zazwyzaj płacze na zapas jak nic go nie boli. Nie ma sie co dziwic , pamięta ze jeszcze niedawno bardzo go bolało.. Może nie jest łatwy w obsłudze ale jest coraz lepiej, powoli zaczyna kojarzyć że dotyk go nie boli. Musimy bardzo dbać o higiene aby zapobiec zapaleniu pęchęrza. Aby ułatwić wypróżnianie mamy nie dawać suchej karmy a dodawać parafinę lub siemię. Dostaliśmy sporo rad i po tygodniu mamy się odezwać. Odwiedziliśmy też fizjo-wet , gdzie otrzymaliśmy wsparcie i skierowano nas do drugiego lekarza. Bardzo dziękuję :loveu: A poza tym przy okazji miałam zaszczyt poznac Itiego :loveu: Loluś ma wilczy apetyt, trzeba uważać aby go nie przekarmić. no i chciałby być głaskany 24 godziny na dobę. [B]Cały czas pilnie szukamy domu tymczasowego we Wrocławiu , Katowicach lub innej miejscowości gdzie jest rehabilitacja. U kogoś kto poświęci Lolusiowi czas. [/B]narazie będziemy musieli dojezdzac do Katowic .. mam nadzieje że jakoś uda się to zorganizowac. Może ktoś znajdzie na to czas, zobaczymy.
-
dopiero teraz dotarłam do komputera. byliśmy na konsultacji u dwóch lekarzy. pierwszy który tak odwlekał termin stwierdził , że operacja nie przyniesie lepszego efektu niż sama rehabilitacja . A sama operacja byłaby bardzo bolesna dla psiaka i lepiej mu tego oszczędzić a skupić się na rehabilitacji. Poza tym przy okazji operacji byłoby ryzyko , że można dodatkowo coś uszkodzić i pogorszyć jeszcze bardziej stan Lolusia np. zupełnym zatrzymaniem moczu. Także odmówił zabiegu mimo , że chcieliśmy zaryzykować. Drugi lekarz powiedział to samo ale stwierdził że jakbyśmy przyjechali tydzień temu to zabieg miałby sens.. no nic nie poradzimy już na to że tak nam przesuwali terimn wizyty.. Ale to juz teraz nieważne. Tak więc mamy się skupić na rehabilitacji - 2 razy w tygodniu plus pływanie w wannie w domu. Do tego leki - witaminy, Niwalin , steryd i Rimadyl. Jest szansa aby Lolus dzięki rehabilitacji zaczął używać tylnych łapek. Takie przypadki już były i psiaki niezle funkcjonują. Loluś miał badane odruchy w łapkach i są one zachowane w obu. Ale porażone są mięśnie z górnej części łapki. Dlatego problem z krzyżowaniem łapek będzie i nigdy normalnie chodzic nie będzie. Ale może zacząć używać tych łapek na tyle aby mógł się podpierać. Do tego wszystkiego potrzebny Lolusiowi będzie wózeczek , który ułatwi też rehabilitacje i będzie mobilizował łapki do pracy . Tylko wózeczek musi być dobrze dopasowany z podparciem na mostku. Także pieniążki które Loluś uzbierał na operację zostaną wykorzystane na leki, pieluchy, podkłady, kremy pielęgnacyjne, rehabilitacje i wózeczek. Nie znam jeszcze kosztów wózeczka ale rehabilitacja z pewnością będzie bardzo długa . jakby ktoś miał namiary na jakieś sprawdzone wózeczki to proszę na pw bo podobno ciężko dostać porządnie dopasowany. Poza tym Loluś jeszcze jest troszkę obolały ale to kwestia jeszcze max 2 tygodni aż miejsce urazu się do końca zagoi. Przede wszystkim jest strasznym panikarzem i zazwyzaj płacze na zapas jak nic go nie boli. Nie ma sie co dziwic , pamięta ze jeszcze niedawno bardzo go bolało.. Może nie jest łatwy w obsłudze ale jest coraz lepiej, powoli zaczyna kojarzyć że dotyk go nie boli. Musimy bardzo dbać o higiene aby zapobiec zapaleniu pęchęrza. Aby ułatwić wypróżnianie mamy nie dawać suchej karmy a dodawać parafinę lub siemię. Dostaliśmy sporo rad i po tygodniu mamy się odezwać. Odwiedziliśmy też fizjo-wet , gdzie otrzymaliśmy wsparcie i skierowano nas do drugiego lekarza. Bardzo dziękuję :loveu: A poza tym przy okazji miałam zaszczyt poznac Itiego :loveu: Loluś ma wilczy apetyt, trzeba uważać aby go nie przekarmić. no i chciałby być głaskany 24 godziny na dobę. [B]Cały czas pilnie szukamy domu tymczasowego we Wrocławiu , Katowicach lub innej miejscowości gdzie jest rehabilitacja. U kogoś kto poświęci Lolusiowi czas.[/B]
-
dt we Wrocławiu potrzebny jest jak najdłuzej bo we Wrocławiu jest dobra rehabilitacja i osoba opiekujaca sie Lolusiem musialaby na te rehabilitacje z nim jezdzic. takze im dłuzszy tymczas by sie tam znalazł tym lepiej dla Lolusia. jutro jedziemy na konsultacje , beda robione dokladniejsze zdjecia rtg i mam nadzieje ze będzie jutro tez zabieg - wszystko sie okaże na miejscu.
-
[quote name='Ffrubka']Odwiedźcie koniecznie!! My tam z Itim na rehab jeździmy. Trzymam kciuki za maluszka!![/quote] szkoda tylko ze to bedzie jednorazowa wizyta , bez tymczasu ani rusz.
-
dzięki Bianka, jesli masz tel. do ulv to podaj mi prosze na pw
-
Umówieni jesteśmy na 10.30 w piątek we Wrocławiu. Mi też się to odwlekanie nie podoba ale przynajmniej mamy już konkretny termin. Podobno wczesniejsze terminy zajęte a w przypadku Lolusia pare dni nie ma znaczenia.. Tak przynajmniej powiedzieli.. Także w piątek ruszamy. Odwiedzimy też fizjo-wet we Wrocławiu. allegro jest.
-
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
_bubu_ replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
wracając do bohaterki wątku - to zdjęcie jest boskie :evil_lol: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_aUXFZS-v4U0/SbVExxDo9hI/AAAAAAAABYk/sD741V-Tii8/s512/P3070347.JPG[/IMG] -
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
_bubu_ replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Ależ miło się zrobiło , same komplementy :loveu: Wiedziałam, że się w końcu polubimy :evil_lol: Ciekawe co tam słychać na czarnych kwiatkach. -
do budy? :crazyeye: takie psiątko? :crazyeye: no bez jaj..
-
zwlekają bo terminy zajęte .. kazali dzisiaj wieczorem dzwonić ale nie dało się dodzwonić :( I nie wiem czy mamy jutro jechać na operacje. Będę dzwonić dalej jutro od rana.. fozjo-wet - na pewno sie odezwe jutro . Tylko nasz problem polega na tym że nie mamy domu tymczasowego we Wrocławiu aby Loluś mógł uczęszczać na rehabilitacje :(
-
na serce ma benalapril - ludzki odpowiednik fortekoru żeby było taniej. na stawy był Scanodyl do tej pory ale juz długo go brał i teraz będzie miał Arthrofos, a w razie potrzeby Scanodyl. Wysłałam benalapril na 4 miesiące , Arthrofos na 3 miesiace i troche Rimadylu w razie potrzeby. dzięki za fotki :loveu:, co do zmiany tytułu to niestety nie działa mi edycja pierwszego postu..
-
jesteście wszyscy niesamowici :loveu: Tyle osób wpłaca pieniążki i wspiera lolusia :loveu: wszystkim Wam ogromnie dziękuję. Ale oprócz pieniążków Loluś równie bardzo potrzebuje troskliwego domu tymczasowego , proszę pomóżcie szukać. Najlepiej Wrocław lub Katowice bo tam jest rehabilitacja. Dzisiaj awaryjnie Lolusiem zaopiekowała się toga :loveu:, psiak juz nie siedzi w maleńkiej ciemnej klatce . Ale nie może tam długo zostać. Także szukamy tymczasu u kogoś wyjątkowego kto się zaopiekuje troskliwie Lolusiem - będzie go mył , zmieniał pieluszki i chodził na rehabilitacje. Tymczas może być płatny - myśle że wspólnie dalibyśmy radę opłacać , tylko żeby kogoś takiego znaleźć..
-
[CENTER][B]2 szczeniaczki - będą dużymi pieskami mieszańce z husky [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/6006/dsc0242i.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/4175/dsc0240l.jpg[/IMG] puchate maluszki [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/1948/dsc01323w.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/6009/dsc01324e.jpg[/IMG][/B][/CENTER]
-
Maleńka Iskierka już nie jest bezdomna! MA DOM!
_bubu_ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
no nareszcie fotki :) niezla ta fryzurka. Iskierka młodziej wygląda :razz: Do kroniki to znaczy ze bedzie ogloszenie w gazecie lokalnej - kronika beskidzka -
Olena - Loluś bezwiednie oddaje mocz , to od uszkodzenia kręgosłupa i tak mu juz zostanie. [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/2466/dsc0268.jpg[/IMG]
-
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
_bubu_ replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
prześliczna jest :loveu: