-
Posts
11624 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by _bubu_
-
mam kilka namiarów na wózeczki w Polsce, napisalam czy zrobili by taki specjalny. zobaczymy.
-
Sabina Ten wózeczek z regulacją jest kuszący. odpadłby problem dokladnego dopasowywania. Ale nie wiem czy jest odpowiedni dla Lolusia . Loluś potrzebuje specyficznego Wózka - musi miec mocne wspacie na mostku- podobno to bardzo ważne. i łapki musza zwisać w dół aby dosięgały ziemi i lolus mógł sam próbowac chodzić łapkami. To ma byc wózek pomagajacy w rehabilitacji. Dlatego nie wiem czy kółka w tym miejscu nie bedą mu przeszkadzać w chodzeniu? może powinny byc szerzej? zapytam jeszcze lekarza. Chociaż w USA podobno mają najlepsze.. W tej chwili Loluś ma jeszcze 1000zł , dzisiaj jedziemy na pierwszą rehabilitację, w sobotę i niedzielę kolejne. Zaczynamy od 3 dni pod rząd. Teraz pieniędzy będzie szybko ubywać , końcem miesiąca trzeba jeszcze opłacić rachunek w lecznicy w Bielsku. Prosimy o bazarku dla Lolusia! Wózeczek trzeba zamówic jak najszybciej ale nie mozemy zostac bez pieniedzy na rehabilitacje.. poza tym mam nowe zdjęcia Lolusia, pózniej wrzuce :) Ulvhedin - zadzwonie wieczorem
-
[quote name='gigi-44']Wiem ale znalazłem instrukcję co gdzie mierzyć, a budowa takiego pojazdu naprawdę nie jest trudna, ale to tylko był pomysł jakby był problem z zbiórką kasy. Mam kufle 0,3 litra z Warki jak ktoś chce zrobić bazarek to śmiało jest ich 12szt można sprzedać po 6szt albo całość. Dajcie tylko namiary gdzie posłać fotki, chyba że mam je gdzieś podrzucić i sam ktoś zrobi fotki. Dochód można przeznaczyć na ten wózek.[/quote] prześlij fotki na [email]adopcje.bielsko@interia.pl[/email] , dzięki ! :)
-
wszyscy przestrzegają zeby nie robic samemu wózka bo łatwo poplełnić błąd. wózek musi być dokładnie dopasowany. inaczej moze przyniesc wiecej szkody niz pożytku .
-
Toro został przechrzczony na Tuptusia bo ma syndrom wędrowniczka i ciągle drepcze :) Ma chore nerki i narazie dostaje kroplówki. Będzie musiał dostawac karmę nerkową a niestety to kosztuje :( tymbardziej , że nie chce suchej tylko puszki. Do tego ma zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie dlatego tak sztywno chodzi. Narazie nie moze dostać nic przeciwbolowego ze względu na nerki.
-
[quote name='LALUNA']Bernackiego. Wiem ze macie daleko, ale tak na zdrowy rozum, czy psa tak szybko po złamaniu mozna dwac na wóżek, czy właczyć pływanie? Przeciez u ludzi jest w takim przypadku zalecanie nieruchome lezenie i jak najmniej ruszanie się aby nie doszło do przerwania nerów. Czy ten kręgosłup nie powinno sie jakos usztywnic operacyjnie dopóki sie nie zrosnie? A kto był w klinice z lekarzy? Był tam dr Bieżyński?[/quote] LALUNA ja nie jestem weterynarzem. Nie odpowiem Ci na takie pytania. Mysle ze różne sa przypadki . A na uczelni dr Stańczyk konsultowal z dr Bieżyńskim i dr Atamaniukiem. Przepraszam jesli przekrecam jakies nazwisko. nie mam czasu dokładnie sprawdzac.
-
do dr Biernackiego wyslalam zdjecia rtg mailem, wyśle tez do Warszawy. im wiecej opinii tym lepiej. Jednak teraz stosujemy się do dotychczasowych zaleceń. Wiem , że Pani Ewa jest świetnym fizjoterapeutą i bardzo chciałabym aby Loluś mógł być u niej rehabilitowany. Jednak w kwestii operacji musimy się liczyć z opinią chirurga i neurologa, ktorzy operuja takie rzeczy i maja w tym doswiadczenie. Wiem ze duzo zalezy od tego na jakiego lekarza sie trafi dlatego nie opieram sie na opini jednego. Niestety wszyscy sa jak narazie zgodni. Ale przypominam ze bez operacji Lolus tez ma szansę chodzic i na pewno nie dopuścimy do tego aby w jakikolwiek sposób cierpial. Przed chwila zjadl obiadek i teraz obrabia pluszowego renifera.
-
Ktoś zauważył Tuptusia usiłującego wydostać się z betonowego zbiornika z wodą. Z pewnością sam tam nie wpadł.. Zawiadomiono schronisko aby wydostać topiącego się psiaka. Nie wiemy jak długo Tuptuś walczył , usiłował się wydostać. Jednak nie poddał się , przebierał łapkami do końca. Nie wiem skąd staruszek miał tyle siły aby to wytrzymać. Temperatura w granicach zera, woda musiała być lodowata. Przemarznięty i mokry trafił do schroniskowego kojca gdzie leżał słabiutki i wycieńczony. Tuptuś ma wolę życia , zasługuje na szczęście i troskliwą opiekę na starość. Ma ok 12 lat, jest bardzo wychudzony, waży tylko 18kg. Cierpi na zapalenie spojówek, widać , że oczka są biedne. Do tego problemy ze stawami, Tuptuś kładzie się z trudem. Jednak lubi powolutku spacerować. Widać, że jest słaby, otępiały . Boi się gwałtownych ruchów, być może też niedowidzi. Czekamy na wyniki badań. Na szczęście ma apetyt, je i pije. Tuptuś pilnie potrzebuje domu tymczasowego lub stałego. Czy znajdzie się ktoś kto da szansę staruszkowi? kontakt 515242723 adopcje.bielsko@interia.pl finanse Tuptusia: wpłacili 200zł - Iwona G. 20zł - agat21 100zł - irenaka 200zł - bazarki Szarik 15zł - EVA2406 50zł - bico 230zł - Dorota B. 100zł - Smyku razem 915zł rachunek w lecznicy do 31 marca wyniósł 795zł
-
może dla jasności: 1. na uczelni psiaka oceniono na podstawie zdjęć rtg i opisu . 2. pozniej byl tel. do dr Biernackiego i on nie powiedział , że psa zoperuje jak bedzie miał mielografie tylko ze sie zastanowi jak ją będzie miał. nie widział nawet zdjęć rtg ani psa. poza tym powiedzial ze swoja decyzje tez ulaleznialby od opini z uczelni. 3. do dr. Niedzielskiego skierowano nas na mielografie z fizjo-wetu i dr Niedzielski powiedział że technicznie nie da się w tym przypadku wykonać skutecznie mielografi ponieważ złamanie jest na tyle przemieszczone , że kontrast poprostu wyleci w miejscu złamania i nie da to żadnego efektu. Obejrzał zdjecia i zbadał psa - na postawie tego potwierdził to co mówili na uczelni, że operacja nie ma żadnego sensu. tak samo zalecil rehabilitacje i wózek. Ponieważ są zachowane odruchy psiak dzieki rehabilitacji ma szanse chodzic 4. Poker - Loluś nie cierpi katuszy z bólu. Co prawda nam tego nie powie ale wynika to z jego zachowania. Według weterynarzy - może go jeszcze troche boleć jedynie w miejscu złamania gdzie wszystko się jeszcze zabliznia ale to kwesta jeszcze kilkunastu dni. Przeciwbólowo dostaje tylko Rimadyl.
-
właściciele w stanie bardzo dobrym :p Pani zapewnia, że Frodo chce u nich zostać na zawsze. Zadomowił się. Pozwala nawet nosić się na rękach.
-
Maleńka Iskierka już nie jest bezdomna! MA DOM!
_bubu_ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
no trudno.. trzeba poczekać. A może by spróbowali zrobić wymaz bez narkozy? zapytaj.. Ostatnio Fifiemu spróbowali robilć bez niczego i szybko poszło tylko wet musi być szybki i mieć wprawę ;) -
[IMG]http://img142.imageshack.us/img142/3359/dsc00090e.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/6682/dsc00080r.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/6606/dsc00086d.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/7818/dsc00082.jpg[/IMG]
-
dzieki mysza ! pomierze Lolusia. Jak wózek nie będzie pasował to wyśle zamówienie na nowy. Wypiszę dotychczasowe wpłaty dla Lolusia: 100zł - toga :loveu: 100zł - Bożena B. :loveu: 100zł - Marek L. :loveu: 100zł - Mija :loveu: 100zł - Żabusia :loveu: 150zł - jurmar98 :loveu: 100zł - Dogo07 :loveu: 610zł - bazarek Poker :loveu: razem 1360zł :loveu::loveu::loveu: jesli nie wypisałam kogoś kto wysłał pieniążki, prosze o informacje. w tym tygodniu zaczynamy rehabilitacje, dowiemy się jak będą wyglądały dokładnie koszty wizyt. Niestety musimy dojeżdżać do Katowic więc będą dochodziły też koszty transportu. Zapewne nie damy rady dojeżdżać na rehabilitacje tak często jak powinniśmy z braku czasu :( Na bierząco kupuje podkłady, pieluszki , środki pielęgnacyjne (krem , szampon) , leki i witaminy. dostawą obiadków zajmuje się toga . Loluś już tak nie panikuje, pozwala się codziennie wymyć , masować łapki. Nudzi się biedak , całymi dniami siedzi sam :( Mam nadzieje , że szybko znajdzie się dobry domek tymczasowy. Jest bardzo grzecznym pieskiem. niedługo Loluś będzie w Wyborczej - może będzie jakiś odzew.
-
[quote name='ala56']Na tych stronach Skarpi jest ogłaszany : polskastrefa.eu / neeon.pl / zwierzęta.hiperogloszenia.pl / psy.elk.pl / gumtree.pl/ / kupsprzedaj.pl / kupiepsa.pl / animalia.pl / najpewniej.pl / petworld.pl Będzie miał jeszcze allegro. Jest tu zamieszczony na ogólnym wątku " collie w potrzebie" ale bardzo proszę również o osobny wątek i o informacje,jeżeli będą jakieś nowe. Bardzo chciałabym mu pomóc bo collie są mi szczególnie bliskie, ale sama nie mam takiej możliwości z powodu słabej znajomości internetu. Pozdrawiam serdecznie[/quote] dziękuje ala56 za wszystkie ogłoszenia :loveu: allegro już ma. jest jedna Pani chętna, czekamy na wizyte.
-
prosimy o domek tymczasowy, czas ucieka ..
-
Sarcia odeszła dzisiaj za TM :( . Czuła się gorzej, przestała jeść i dzisiaj została uśpiona.. Mam nadzieje , że czuła się przez nas kochana, byliśmy z nią do końca. Przepraszam Sarciu , że inaczej Ci nie pomogłam :( Teraz nasz aniołek biega sobie z innymi pieskami.. Śrutką, Lulu, Maksiem, Bajką i innymi.. ['] :(