Cały dzień sama, tylko z towarzyszami niedoli. A tam chodzą ludzie i nikt nie podejdzie, nie zawoła, nie pogłaszcze. I już ciemno i znów noc. Trzeba się ułożyć na zimnym betonie. Może się przyśni coś miłego, jakoś cichy kącik w ciepłym domku, z przytulnym kocykiem i miseczką o którą nie trzeba walczyć.
[IMG]http://img112.imageshack.us/img112/6669/zytka4nj4.jpg[/IMG]