Ratan siedzi w boksach "bez dachu od strony wiaty". To są chyba najgorsze miejscówki, tam nikt nie zagląda. Nawet psy, które tam siedzą, sie dziwią gdy ktos tamtedy przechodzi.
Ratan miał byc przeniesony do boksu gdzies na widoku, ale najpierw musi sie taki boks zwolnić.
Pracuję, pracuję na mięcho dla psów, na puszki dla kotów, na ziarno dla gołębi i chleb dla dzieci - na wódkę nie starcza :shake:, ale dzwoniłam do schroniska i nikt nie przyjechał ani po Piłeczkę, ani po Apacza, ani po Rubina !
no zobaczę, bo jakoś nie dociera do ludzi ze schroniska to co mówię. Czy ja to jakims innym językiem gadam, ze ludzie niewiedzą o co mi chodzi? :angryy:
Amilku dziś masz machać ogonem na widok ludzi - dobrych ludzi ( podobno psy to wiedzą kto dobry a kto zły)
Wysłałam prośbe o zamieszczenie ogłoszenia na stronie Palucha - w Wyborczej nie wydrukowali :shake:
A moze nie robić narazie zamieszania z tymi badaniami. Pies dostanie leki na odrobaczenie, dobre jedzenie, jaki taki przegląd weta (?) i po trzech, czterech dniach juz będzie wiadomo czy przybywa na wadze. Narazie, jeśli jego stan jest wynikiem braku jedzenia, jest w dobrych rękach.