-
Posts
27509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by luka1
-
Milka to najposłuszniejszy psiak na podwórku. Wystarczy raz jej powiedzieć co ma zrobić i bez protestu wykonuje polecenie - chyba, że jej się nie chce :evil_lol:
-
Pozdrowienia od Whilego - troszkę smutne ale robimy co możemy aby jakoś było. Whili ma problemy z oddychaniem, czasami się dusi - pomaga mu podniesienie przodu, trochę kaszle i ma co raz większe problemy z jedzeniem, ale jeszcze potrafi pogonić kota i Wtorka (nowy psiak, który obrał sobie za mieszkanie moją łazienkę).
-
Bardzo dziękuję za chęć pomocy. Numer konta podany jest w pierwszym poście. Co prawda DT jest bezpłatny, ale zostawiłam tam już Frytkę z czterema szczeniakami. Teraz przyjęli Punię. Trzeba było troszeczkę zmienić pomieszczenie, w którym psina ma posłanie. Polegało to na zrobieniu zabezpieczenia, aby Punia nie miała możliwości czmychnięcia - przynajmniej na początku. Przekazałam też środki czystości bo niestety szczylki nie nauczyły się gdzie wolno sikać. Pierwszego dnia sunia powarkiwała gdy próbowano ją głaskać, ale teraz już jest spokojna i chyba szybko przywyknie do tego, że już nie musi marznąć i moknąć.
-
[quote name='malibo57']Bzdury na kółkach, jak zwykle. Pani Maria dzwoniła do mnie po rozmowie z Lilek:) Wszystkich zawiadomiłyśmy już dawno z wielką ulgą, że nie mamy nic wspólnego z przesławną Fundacją Nero. Wszyscy są zadowoleni, że interesujemy się psami, bo Fundacja Nero tego nie robi od 2 lat. Wizyty? Dostajemy zaproszenia do odwiedzin, na kawę, na ciasto, życzenia świąteczne - i nic Fundacji Nero do tego. Chyba, że chodzi o te miejsca, gdzie Fundacja oddała psy bez wizyty przed adopcyjnej?[/QUOTE] To, gdzie jesteście zapraszane na ciasteczka, to kto do was dzwoni z życzeniami czy wyzwiskami - to faktycznie nie jest sprawą Fundacji i zapewniam, że wcale nie jesteśmy tym zainteresowani. Co do wizyt po adopcyjnych to już trochę inna para kaloszy. Plan wizyt i to czy w ogóle się odbędą, jest naszą sprawą i wam nic do tego. Nawet jeśli chodzi o domy, do których pojechały psy bez sprawdzania tychże domów. A było ich kilka - Olek, Ares, Ajaks, Bercik. Pojechały w tempie błyskawicznym jeszcze w czasie panowania Super Prezesa - Ziutki. Pani Prezes najpierw przez wiele tygodni nie interesowała się psami pozostawionymi na mojej posesji, a następnie wyadoptowała szczeniaki ludziom, którzy zadzwonili i wyrazili chęć obejrzenia psików. Odbyło się to faktycznie bez sprawdzenia domów, a umowy podpisywane były np. na stacji benzynowej. Być może miały szczęście, bo mogły np. wyjechać do Niemiec masowym transportem i zniknąć. Skoro piszesz, ze "Wszystkich zawiadomiłyśmy już dawno z wielką ulgą, że nie mamy nic wspólnego z przesławną Fundacją Nero." , proszę więc trzymajcie się tego.
-
A ja zapomniałam powiedzieć, że moje dwie ślicznoty znalazły domy. Mała Ola, którą zabrałyśmy z przed wielkich magazynów, zamieszkała ze wspaniałymi ludźmi. Druga to Dasza, którą ktoś porzucił w lesie z niemowlakiem. Daszeńka zostaje w domu tymczasowym u gadzi. Nie potrafią się z nią rozstać. No i jest jeszcze jedna zapowiedź, ale o tym po tym - żeby nie zapeszyć.
-
[I][SIZE="4"][COLOR="#006400"]Wszystkim, którzy lubią Fundację NERO i tym, którzy jej nie lubią - życzę wszystkiego dobrego i z okazji Świąt Bożego Narodzenia i w nowy roku.[/COLOR][/SIZE][/I] A tak w ogóle siedząc sobie i czytając różne wątki dochodzę do wniosku, że świat tak szybko się zmienia, że nie nadążam za tym. Kiedy zaczynałam na forum dogomanii, wystarczyło krzyknąć, że pies potrzebuje pomocy, a zbiegało się mnóstwo ludzi chętnych coś zaradzić. Teraz wołających o pomoc jest tak dużo, że nie starcza ludzi chcących (mogących) pomóc. Z każdego wątku słychać wołanie głównie o kasę - na hotelik, na leczenia, na jedzenie. Ale jednocześnie zmieniło się coś w tych ludziach. Nie było tyle zajadłości i nienawiści. Ludzie owszem, może nawet uważali się za najmądrzejszych, ale mieli tyle kultury, że nie starali się w chamski, bezczelny sposób swoich racji przeforsowywać. Ba, żeby to były jeszcze racje, które niosą coś dobrego dla sprawy, ale nie, odbywa się to tylko dla własnej satysfakcji. No i sposób w jaki to się robi - wyzwiska, oszczerstwa, szkalowanie - tylko po to by kogoś psychicznie zniszczyć. I to wszystko pod płaszczem pomocy zwierzętom. Wiecie co, to jest obrzydliwe.
-
Sunia dostarczona do DT. Na razie zawiozłam trochę puszek, bo tym dysponowałam. Sunia jest milutka, jechała przytulona i grzeczna - to tak słodki pluszak.
-
Wszystkie zwierzaki z tego terenu są w domach tymczasowych. Kotka została wysterylizowana i jest w domu gdzie dostarczam jedzenie i zapewniam ewentualną opiekę lekarską, Frytka właściwie już ma dom tylko szczeniaki sa na moim utrzymaniu. Są już odrobaczone i pierwszy raz zaszczepione. Teraz Punia jedzie do DT. Ile zapłacę za sterylkę jeszcze nie wiem bo nie wiem ile trzeba zapłacić za uśpienie płodu. Szczeniaki były dwa i bardzo duże. Dziękuję wszystkim za chęć pomocy - bardzo się przyda.
-
no tak - mamy ruch w interesie. Zapłacić: za cztery dni hotelowania, weterynarzowi za sterylizację, tymczas przyjmuje sunię za karmą dla niej - trzeba kupić. Kto się dołoży?
-
Malagos, przecież wiesz, że najważniejsze by nie przybywało nowych przyszłych nieszczęść. Sunia nie oszczeniła się jeszcze i dziś pojechała na zabieg. Na początku broniła się ale kiedy już ją miałam na kolanach - przytuliła się i jechała spokojnie. U weta bez problemu wsadziłam ją do klatki. Ona jest tak kochana. Biedactwo poddała sie całkowicie. Po zabiegu została do jutra w gabinecie, jutro jedzie do koleżanki na razie na dom tymczasowy ale kto wie...
-
[quote name='wellington']Czy to znaczy ze pani Maria dalej byla przekonanana ze malibo57 i pani Sandra reprezentuja fundacje Nero ? O rany ![/QUOTE] Nie tylko Pani Maria. Te Panie dzwonią do osób, które adoptowały psy z Fundacji Nero i nie wiem jakim prawem przeprowadzają wizyty poadopcyjne. Byłam w tej sprawie na policji.
-
No własnie, co teraz zrobimy? Ech, zrobimy, zrobimy, własnie wyciągam rower i jedziemy robić (jest nas dwóch - ja i mój brzuch).
-
[quote name='luka1'][url]http://www.facebook.com/events/291132307590009/[/url] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/694/dscf3311800x600.jpg/][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/3050/dscf3311800x600.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/QUOTE] Niestety, dziś pies NERO odszedł za Tęczowy Most - pomoc przyszła zbyt późno. A mógł jeszcze pożyć co najmniej kilka lat, gdyby ludzie w odpowiednim czasie zareagowali.
-
Z Panią Finki jest stały kontakt. Finka nie jest pieskiem pierwszej młodości ale doskonale poczuła się "w swoim domu". Bardzo jest przywiązana do nowych swoich ludzi. Ktoś jej wyrządził krzywdę, ale teraz już jest ok i to jest najważniejsze.
-
[url]http://www.facebook.com/events/291132307590009/[/url] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/694/dscf3311800x600.jpg/][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/3050/dscf3311800x600.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
KOSTEK, teraz La Kosta - Szukamy DT dla odnowionej suni
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
No bo i co tu pisać. Domu nie widać, suka siedzi w hotelu - jest bezpieczna. Co więcej trzeba? - wsparcia finansowego, ale o to teraz bardzo trudno, więc muszę sobie radzić sama. -
Sunia nie jest w zbyt dobrym stanie. Kaszle, jest przeziębiona. O sterylizacji teraz już zadecyduje lekarz.
-
[quote name='dorota412']Święta prawda:lol: Malagos nie moze, to co bedzie?[/QUOTE] A może kombinujcie, bo psina w tymczasowym miejscu. Jest bezpieczna i wreszcie ma ciepło, ale to jeszcze nie to.
-
[quote name='Czorcik']Luka ...śniłaś mi się dzisiaj :)[/QUOTE] Czorcik, a skąd takie koszmary? Przepraszam, że się nie wyspałaś, mam tylko nadzieję, że nie wystraszyłaś się za bardzo.
-
KOSTEK, teraz La Kosta - Szukamy DT dla odnowionej suni
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
no tłumów to tu nie widać, ale miło, że choć Ty nie zapominasz :loveu: -
Sochaczew - Dżery- jest DT -nie ma kasy. Prosze o szansę dla niego
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
i co ? zmienił się tytuł, bo u mnie tak. -
Sochaczew - Dżery- jest DT -nie ma kasy. Prosze o szansę dla niego
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Ciekawe, bo zmieniała tytuł tylko widocznie "nie przyjęło". Myślałam, że tylko ja widzę wątek "po staremu". Już zmieniam. -
Złapana. Nawet bardzo się nie broniła.