Czasami ręce opadają gdy widzi się tyle oczu wpatrzonych w człowieka z nadzieją. Są takie które zwijają się prosząc choćby o dotyk, szczekają by zwrócić na siebie uwagę -krzyczą "tu jestem". Ale najgorsze są te oczy które mówią "przejdż, nie gap się i tak mnie nie zechcesz".
Widziałam wczoraj jak reagują pozostałe psy, gdy jeden z nich był wyprowadzany z boksu- nienawidziły go.
Boże jak ta psina prosiła aby nie wpychać go z powrotem. :placz: