Ahhh doddy nie załamuj się, gdzieś pewnie są jeszcze jakieś "rodzynki", a role cóż może rzeczywiście warto zmienić, zapuść długiego warkocza i zamknij się na wyskokiej wieży, może wtedy sie ktos znajdzie :cool3:, tylko musisz przyjąć postawę bezbronnej, głupiutkiej dziewki bo rycezrze nie lubią silnych kobiet :diabloti: