Ja myslę że psiak jest po prostu smutny, a jego agresja to skutek samotności i bycia all time na łancuchu, stara się bronić tego co ma.
Najpierw nalezało by go zsocjalizować z ludxmi pokazac mu że człowiek tez potrafi byc doby, potem chodzenie na smyczy..a najwazniejsze żeby oduczyć go pilnowania rzeczy bo może to być kłopotliwe przy taki psiaku.
Ale to szystko jest do zrobienia, tylko nalezy znaleść mu domek, najlepiej u człowieka ktory miał kiedyś psa tej rasy i jest doswiadczony.