-
Posts
6673 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rybka_39
-
Bokserka Cincia uratowana Z PSEUDO - MA DOM :)
Rybka_39 replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybka_39']A za ile Cincia będzie mogła jechać do nowego domu?[/QUOTE] Ponawiam pytanie :) -
[quote name='Soema']Nie tak ostro! A więc... dziś Fuga miała spotkanie z pewnym panem i jego młodziutkim boksiem, od tego spotkania wiele zależało. Fudze bardzo spodobał się nowy kolega, jemu ona również :) Tak więc.............. w czwartek badania krwi, w piątek sterylka, a wieczorem -[B] DO DOMU[/B]:multi:[/QUOTE] WOW, ale szybko! To ja zaciskam kciuki!
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Rybka_39 replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Na razie jest w DS, ale szukamy nowego. -
Jakby ktoś chciał pooglądac mój zwierzyniec : [URL="http://picasaweb.google.com/Sylwia39"]Kora, Kaja, Rex-klik[/URL]
-
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
Rybka_39 replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To ja dziękuję za takie życzenia. Jesteś niesprawiedliwa, nie znasz sytuacji. Ja bardzo współczuję Cecylii, choć jej nie znam, wydaje się być miłym człowiekiem po przejściach, miło się z nią rozmawia. Jednak nie wymagam współczucia od ludzi których doba ma więcej niż 24 godziny, którzy nie wiedza w co włożyć ręce, którzy mają na rękach umierające psy, oglądają psy poobdzierane ze skóry, psy umierające przez bezmyślność ludzi...empatii i sił na suche gadanie brakuje...bo człowiek by się wykończył, ja się powoli wypalam, a nie chcę tego, to, że nie mówię, nie znaczy, że nie czuję, że nie współczuję, bo marny ze mnie pocieszacz, jeżeli czuję sama bezsilność, to jak mam kogoś pocieszyć...staram się jak mogę, ale nie na pokaz, nie tu na forum. -
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
Rybka_39 replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
koss możesz skończyć? Możecie nie dokładać oliwy do ognia skończcie już z tym, łobuziątko wie, że może dzwonić do mnie w każdej chwili, Mantra nie żyje, ten wątek życia jej nie zwróci, skończcie już. Nie chciałabym być na miejscu Cecylii i nie chciałabym być na miejscu Maji kropka. Mogłabym tu pisać i użalać się, ale to puste słowa, wolę zadzwonić, sama nie lubię gadania, że będzie dobrze...dlatego mówię tylko trzymaj się... -
Ja jako amator:oops:: [quote]Zazwyczaj gdy ugryzl to bronil kogos lub czegos. Mnie (samica Alfa), miski ... Scoty nie warczy on Po prostu zlapie I potem ucieka Bo juz wie ,ze zle zrobil.[/quote]Błąd w myśleniu. Czyli pies pilnuje zasobów. W przypadku miski można użyć metody "spalona miska", czyli na początku karmić z ręki. Czym karmiony jest pies? Cały posiłek, jeżeli to jest karma, można mu dawać w trakcie szkolenia, za rożne komendy. A Proszę mi powiedzieć jak on pilnuje właścicielki? Ktoś podchodzi do niej i on po prostu łapie? Czy to jest dopiero jak ktoś poda jej rękę itp? Na razie najlepiej unikać takich sytuacji, każda taka sytuacja pogłębia problem. Więc jak są goście, pies powinien mieć swoje posłanie w spokojnym miejscu, gdzie może odpoczywać, np. klatka i dopóki nie znajdzie się fachowiec, niech przyzwyczajony do klatki pies, wybiegany idzie spać do klatki jak są planowani goście. Jeżeli pies ma zabawkę i nie chce oddać można zrobić tak jak evelynka mówi, dać mu smakołyk i zabrać zabawkę- wymiana. Atak jest również dla psa stresem, dlatego po ataku szybko zwiewa. I to nie jest wcale tak, że pies źle zrobił, wdł jego on dobrze zrobił, bo dał sygnał, a jak człowiek nie zrozumiał nie jego wina, następnym razem ugryzie mocniej, albo był karcony za łapanie ręki dlatego szybko zwiewa, albo sytuacja go przerasta. [quote]Warczy tylko Pod drzwiami na ludzi krecacych sie pod drzwiami do domu. [/quote]Tzn Ci ludzie są na zewnątrz? Gdzie pies ma posłanie? Posłanie musi być w spokojnym miejscu, gdzie nikt mu się nie będzie kręcił. Kiedyś gdzieś czytałam o metodzie 2 pojemników, wypełnionych smakołykami. Jeden pojemnik pod drzwiami, drugi z drugiej strony drzwi, jeden z domowników puka ( po czym odchodzi od drzwi), drugi domownik wewnątrz daje psu smakołyk, po pewnym czasie pies mniej nerwowo będzie reagował na pukanie itd., potem można namawiać gości, żeby dawali mu nagrody- kilkadziesiąt, a może kilkaset powtórek i psu drzwi i goście będą się kojarzyć pozytywnie. [quote]Wydaje MI sie ,ze tak.[/quote]Super, więc nie jest to nieopamiętana agresja i nie jest to niezrównoważony pies. Pies kontroluje swoje zachowania agresywne. [quote]To jest raczej silne zlapanie I uszkodzenie naskurka,siniak krwiak.Jedynie u mojem mamy rozerwal klem skore.(ale to byl chyba wypadak niz jego swaidome dzialanie)[/quote]jw. nie jest to jakiś wielki stopień agresji zatem, ale ważne, żeby unikać takich sytuacji w których wiadomo,że zaatakuje, on ostrzega, teraz dla niego ostrzeganiem jest łapanie, kiedyś zapewne było warczenie ( które nie dawało skutku, on używa psiej mowy, pewnie kiedyś warczał jak mu się zabierało michę, potem lekko łapał, za jakiś czas jak dalej będzie mu się michę na chama zabierać będzie gryzł silniej, " aż ciemny człowiek zrozumie o co mu chodzi"- oczywiście to jest przenośnia.;) [quote]Mial wtedy jakies 8/9 miesiecy I bedac z nim na wakacjach jak zawsze on chcetny do zabawy z innymi psami podlecial do York'a a ten ugryzl go w dupe.Do tego czasu zrobil sie agresywny do innych psow I do obcych ludzi a szczegolnie tych do ktorych czuje psa.[/quote]8-9 miesiąc jest najważniejszy, pies wtedy dojrzewa, on sobie zapamiętał, że psy są be. Trzeba by po prostu zacząć uczyć go olewać psy i ludzi na spacerze. Można się umówić ze znajomym psiarzem ze zrównoważonym psem, niech ten psiarz daleko od westa sobie spaceruje, a Pani niech z westem pracuje, nagradza go za kontakt ( każde spojrzenie na Pańcię nie na psa nagroda, ewentualnie klik/smakołyk, jeżeli pani chce przejść na kliker, warto skupianie zacząc ćwiczyć w domu, potem na łączce gdzie ludzie są daleko, potem w parku, niech na spacerach skupia się na właścicielu nie na psach/ludziach, z czasem można zwiększac rozproszenia, będzie to mozolna praca, ale warto i niech ćwiczą z nim wszyscy domownicy, tylko tą samą metodą, praca pomaga wytworzyć więź z psem. Można do specarów zainicjować psa odwrażliwiacza, dużego psa który nie da się sprowokować i będzie spacerował obok nas, westik przekona się, ze psy nie robią mu krzywdy. Ważne, żeby obce psy obchodzić łukiem, po jakimś czasie pies nauczy się, ze inny pies= zmiana kierunku, jak już się rzuci, odwrócić jego uwagę, trzeba doszlifować przywołanie, a jak już dojdzie do konfrontacji z innym psem, nie napinajmy smyczy. Kastracja wskazana, mniej testosteronu, mniej zadziorności i mniejsza chęc pilnowania zasobów. [quote]Nie warczy przed atakiem[/quote]Czyli atak jest błyskawiczny? Nie napina mięśni, nie zmienia sie jego postawa ciała tylko od razu atak? Czy kiedykolwiek warczał przed atakiem? [quote]Ja z nim pracowalam....system nagradzania.opanowal podstawowe komendy jak zastan siad...wtedy tez udalo MI sie pierwszej wychodzic z domu a pies dopiero za mna I przestal szarpac smych na spacerze. Nie ma mowy o komendzie "chodz TU".Chyba ,ze masz kielbase. Bardzo czesto nie chce wracac ze spaceru do domu.Mozna na niego wolac I wolac aon ma nas gdzies. A juz zupelnie jak as na dworze jego dwaj najlepsi Mali I biali koledzy jedyni z ktorymi sie bawi I toleruje to juz nie ma szans na jakiekolwiek posluszenstwo. Ostatnio przestal sluchac...jakby mnie zlewal.Mowie cos do niego albo tego nie zrobi...albo zrobi I zaraz wraca do poprzedniego.Czyli np kaze mu wyjsc z kuchni wyjdzie opornym krokiem prawie ,ze tiptopami Po czym zawraca w przedpokoju I wraca do kuchni. [/quote]To kto pierwszy wychodzi czy wchodzi nie ma związku z efektywnością szkolenia, można go uczyć przywołania na smakołyki na początku, a na spacerach na długiej lince, w domu można go nakręcić na piłeczkę czy tam zabawkę i ćwiczyć z nim na tę zabawkę, trzeba psu pokazac, że jest się atrakcyjniejszym od otoczenia, że Pańcio też może być fajny, można z nim ćwiczyć bawić się, albo kupić super zabawkę pokazac mu ja w domu chwileczkę się nią pobawić i odebrać w najfajniejszym momencie i dawac ją tylko na spacerach, jest mnóstwo sposobów fajnego spędzania czasu z psem, a frisbee? Nauka posłuszeństwa i przywołania- przez WSZYSTKICH domowników to podstawa. Na lince najlepiej, albo na gwizdek, najpierw w domu, trzeba opanować przywołanie, trzeba wprowadzić nową nie znaną mu komendę np. WRÓĆ, w domu przygotowujemy sobie smakołyki, komendę wypowiadamy gdy psiak już do nas biegnie, jak wypowiemy i pies nie przyjdzie trudno, nie wolno komendy powtarzac kilka razy, a na psacerach na razie można używac dotychczasowej, żeby nie zepsuć nowej komedy. Jak już w domu będzie przywołanie super, można zacząc na lince w miejscu gdzie jest mało ludzi i rozproszeń. Prze de wszystkim pies musi wiedzieć, że zapięcie na smycz nie oznacza końca spaceru. Można go puścić na 20 metrowej lince, niech sobie chodzi, pokażmy mu zabawkę smakołyk itp, jak przyczłapie do nas nagradzamy psa i łapiemy na smycz, spacerujemy chwilkę i puszczamy psa. Nie wołamy do znudzenia, bo im więcej razy wołamy tym poźniej pies będzie przychodził. Jest szansa umawiać się na spacery z tym Państwem od białasów? Pies musi się nauczyć odwołania od psow, ale to jak opanuje przywołanie w domu i w miejscu gdzie nie ma rozproszeń. Pies nie wykonuje komend bo szkolenie jest nuuuudne. Jak psu mówimy wyjdź, no wyjdź, no wyjdź z kuchni, i tak codziennie to za ętym razem wyjdzie dopiero po setnym powiedzeniu wyjdź. Szkolenie ma być fajne. Chwalmy psa ciepłym głosem i super smakołykami, za to, że spojrzy na nas, za to, ze do nas podejdzie, Pańcia jest fajna i kontakt znia się opłaca, szkolenie musi trwac krotko nawet 2 minuty i być opłacalne, można ćwiczyć sztuczki, można ćwiczyć z zabawkami, można ćwiczyć tropienie czy szukanie smaczków, jest wiele komend, czy sztuczek pogłębiających zaufanie, tylko trzeba chcieć, jak nam się będzie chciało psu tymbardziej. Na razie jestesmy dla psa mało atrakcyjni, trzeba to zmienić.:cool3: Wprowadzenie teorii dominacji, która jest przestarzała tak naprawdę niektóre psy doprowadza do frustracji i nie zawsze ułatwia życie, pies ma widzieć w nas nie Alfę i Omegę, a przewodnika, z którym się fajnie pracuje, który jasno pokazuje czego od psa poczekuje, nie wolno za wysoko postawić poprzeczki, bo pies się zrazi. [quote]Szczekanie na ludzi,inne psy, no I najbardziej uciazliwe szczekanie pod drzwiami na schodzacych Po schodach czy sprzatjacych na sieni..Na ludzi glosno smiejacych sie.[/quote]Bardzo pobudliwy koleszka, można nauczyć go szcekać i zamykac japę na komendę. A z goścmi pod drzwiami juz opisywałam. Trzeba odwracać uwagę od rozproszeń zanim otworzy jape. [quote]Tak goni rowery I szczeka na nie.[/quote]A dlaczego ma do nich dostęp? Widzimy rower, błyskawicznie zmieniamy kierunek i odwracamy uwagę psa, dopoki pies się przywołania nie nauczy niech biega na lince [quote]Kiedys z tego co pamietam bylo inaczej...lepiej znosil gosci. od jakiegos czasu jest uciazliwy w swoim zachowaniu. Wyraznie daje do zrozumienia ,ze inepodoba mu sie ,ze ktos nas odwiedzil kogo nie zna...a nawet czasem jak zna ...ale nie za dobrze...to lata caly podniecony taki nerwowy wszedzie...albo siedzi przy tym gosciu I oka z niego nie spusci. [/quote] A co się zmieniło? Trzeba uniemożliwić mu pilnowanie gości, to super zajęcie, które sam sobie znalazł i to jest jego misja, trzeba mu uniemozliwić, na posłanie marsz. A odwrażliwianie na gości już opisywałam. [quote] Staramy sie prosic naszych gosci,zeby go lekcewazyli. Po prostu niezwracali uwagi. [/quote] Dobrze, ale fajnie jakby na wejściu dali mu smakołyk, tylko nie jak drze japę. [quote]Tak atakuje. [/quote] W jaki sposób? Jak wygląda atak? Dlaczego ma dostęp do innych psów? Powinie być na smyczy. [quote] No tak mamy TU na terenie dom ...a za plotem bernardyn I to jest szczegolny obiekt jego zdenerwowania. Atakuje I warczy zazwyczaj na duze I ciemne psy...zwykle male I biale lubi I bawi sie z nimi. Lub widze ,ze z takim spim piskleniem ciagnie do nich ....[/quote] Za płotem? I on sobie tak jazgota? On nie może jazgotać i wcale nie musi lubiec kolegi zza płotu, często jest tak, że za płotem psy się wzajemnie nakręcają i rzucają na siebie, on nie może mieć dostępu i okazji do jazgotania, musi nauczyć się przywołania. Ja wiem, że łatwo jest oceniać i że ja tak to sobię mówię, jakby to było latwe. Nie jest łatwe, wychowanie psa i szkolenie psa z problemami jest trudne, ale nasza praca zaowocuje, wiem bo też miałam i mam pokręcone psy. Życzę powodzenia i wielkich chęci!
-
EGON- ma DS, stale wspierany przez SOS bokserom
Rybka_39 replied to Agnezia's topic in Już w nowym domu
O kurcze...a kiedy zostanie to potwierdzone? -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Rybka_39 replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Tak, ma chore tylko jedno oczko, jest śliczny, GośkaGoska prosiła o zdjęcia, on siedzi w ostatnim boksie po prawej, chyba 2 rząd? Shih tzak wraca z adopcji, ponoć nie lubi kobiet i trzeba z nim pracować! -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Rybka_39 replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Będzie ktoś z Was przed sobotą w schronisku? Potrzebuję zdjeć jednego ONka z bielmem/zacmą? na oczku, tego co siedzi z szorstkowłosym bokserem i borderem razem w boksie. -
Bokserka Cincia uratowana Z PSEUDO - MA DOM :)
Rybka_39 replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Tez się na szybko wpisałam. -
No ba, nie omieszkam pomęczyć Pana za jakiś czas. :)
-
[quote name='GameBoy']ryba jestem ale poczytam jutro - padam z nog[/QUOTE] No dobrze, że chociaż tyle napisałaś, se możesz podać łapę z dg, wchodzą bo kazali:diabloti:, z dobrej woli i dobrego serca już tu śledzić moje wąteczki a nie mi tu marudzić.:mad::evil_lol: Na borderowym gadają, ze nasz borderek to bardziej spanielkowy jest.:roll: Tak czy siak szukamy Dt, bo do DS z kulawa łapą nie pojdzie...trza by go zdiagnozować....
-
Laki - 10letni bokser z patologii - ma wspanialy dom
Rybka_39 replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Martuś baby już takie są, ważne, że Lakuś ma Dt! [quote]jak go chciała męczyć jak on spał to pomógł też pistolet na wodę, psik w dupcie i piesek traci zainteresowanie Egonem[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/quote] hahhaa:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Moja by się chyba jeszcze bardziej rozkręciła.:cool3: -
[quote name='DG32']Rybka kazała więc podnoszę.[/QUOTE] Kazała, kazała, oj tam no:mad:, zero dobrej woli, człowiek tu sobie żyły wypruwa, a ta jeszcze piszę że kazała:diabloti::mad: [quote]jak Rybka pisze to pisz maciaczku[/quote] No ba.:cool1: [quote]No nie wiem czy mam to pisać na stronie schroniskowej[/quote] A pisz, jest w trakcie nauki, jeszcze troszkę i będzie Pańci nawet browary podawać - wtedy to się o nią będą bić.:evil_lol:
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Rybka_39 replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[quote name='Magda & Zicko']Żeby wszyscy chcieli tak psy ze schronu wyciągac .. a nie tylko najbardziej modne..[/QUOTE] No teraz czeka łaciatek na szansę...o niego się nie biją, o smuteczkę z resztą też nie, ale dobrze, że są miłośnicy rasy, bo wiadomo do kogo się zwrócić, ten szitzak rzucał sie i może by go uśpili, bo kazdy chce łagodnego pieska, a wiadomo, ze za kratami każdy psiak sie stresuje, wystarczyłą odrobina cierpliwości i Pan shih tzu już na włościach. :) Skunsik w nowym domku zostanie wykapany bo cuchnął ponoć strasznie i obcięty, adoptowali go młodzi ludzie i od razu pokochali z wzajemnością- relacja Ilony.;) Zdjęcia ilony z komórki: [URL="http://img340.imageshack.us/i/skunks2.jpg/"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/8949/skunks2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img291.imageshack.us/i/skunks1.jpg/"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/7207/skunks1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img413.imageshack.us/i/skunks.jpg/"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/904/skunks.jpg[/IMG][/URL] Oneczek z zaćmą to na pewno samiec, był z innymi psami w boksie, za dużo o nim nie wiemy, merdał ogonkiem, w niezłej kondycji fizycznej...tylko to oczko biedne [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] -
No to ja dzwoniłam do Pana od Foksa, bardzo sympatyczny Pan, który zapraszał mnie do siebie. Pan ma 9 9chyba) koni i kózki ([IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/love.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/love.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/love.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/love.gif[/IMG]). Foksik śpi na razie w budynku, gdzie trzyma się siodła, kojec w budowie, ma swój koszyczek w którym śpi, absolutnie nie załatwia się w pomieszczeniach, biega sobie po placu, chodzi na spacerki. Poganiał konie i podgryzał, ale się powoli przyzwyczaja i na razie nie ma dostępu do kopytnych[IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/evil_lol.gif[/IMG]. Nie niszczy, nie ma z nim problemów. Dzieciaki tego pana rzucają mu patyczki i kamyczki, Foksik szaleje i bawi się z dzieciakami, zero agresji. Rodzinka z Foksia bardzo zadowolona, ani myślą go oddać. Kolega tego pana rozpieszczał i zdobył serce Foksa[IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/cool3.gif[/IMG]. Foks ma smykałkę do myślistwa, ogólnie wszyscy bardzo zadowoleni i myślę, że Foks też. Jedyny problem to jest przywołanie nad czym Państwo będą pracować, Foksik chce już polować, jakiś kolega ma Panu przywieźć specjalną obrożę do szkolenia na której szkoli się psy do myślistwa za granicą ( nie wnikam, jesli będzie skuteczne, to warto spróbować[IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]) choć jeszcze sezonu nie ma.[IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/evil_lol.gif[/IMG] Jest super, tylko Foksik marudzi przy jedzeniu.[IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/diablotin.gif[/IMG] Biega sobie, szaleje, myślę, że wreszcie jest w swoim żywiole.[IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/1luvu.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/new_angel.gif[/IMG] Pies rzekomo agresor i sracz w domu, w rzeczywistości jest super psem, jeśli się da mu szansę, a mało kto w niego wierzył.[IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/cool3.gif[/IMG] No, to mogę spać spokojnie.
-
No to ja dzwoniłam do Pana od Foksa, bardzo sympatyczny Pan, który zapraszał mnie do siebie. Pan ma 9 9chyba) koni i kózki (:loveu::loveu::loveu::loveu:). Foksik śpi na razie w budynku, gdzie trzyma się siodła, kojec w budowie, ma swój koszyczek w którym śpi, absolutnie nie załatwia się w pomieszczeniach, biega sobie po placu, chodzi na spacerki. Poganiał konie i podgryzał, ale się powoli przyzwyczaja i na razie nie ma dostępu do kopytnych:evil_lol:. Nie niszczy, nie ma z nim problemów. Dzieciaki tego pana rzucają mu patyczki i kamyczki, Foksik szaleje i bawi się z dzieciakami, zero agresji. Rodzinka z Foksia bardzo zadowolona, ani myślą go oddać. Kolega tego pana rozpieszczał i zdobył serce Foksa:cool3:. Foks ma smykałkę do myślistwa, ogólnie wszyscy bardzo zadowoleni i myślę, że Foks też. Jedyny problem to jest przywołanie nad czym Państwo będą pracować, Foksik chce już polować, jakiś kolega ma Panu przywieźć specjalną obrożę do szkolenia na której szkoli się psy do myślistwa za granicą ( nie wnikam, jesli będzie skuteczne, to warto spróbować:)) choć jeszcze sezonu nie ma.:evil_lol: Jest super, tylko Foksik marudzi przy jedzeniu.:diabloti: Biega sobie, szaleje, myślę, że wreszcie jest w swoim żywiole.:iloveyou::angel: Pies rzekomo agresor i sracz w domu, w rzeczywistości jest super psem, jeśli się da mu szansę, a mało kto w niego wierzył.:cool3: No, to mogę spać spokojnie. Jeszcze tylko Ciągniczka wyadoptujemy i zabieram się za mojego kolejnego ulubieńca- Ludwiczka:iloveyou: i wyżełkę która szczeka jak podłaże do jej boksu i się na koleżance wyżywa:mad:
-
zapko tez widziałam tamtego, ale w schronie go już nie ma.
-
Piesek w typie border collie, zobaczyłyśmy go z Kasią wczoraj szukając innego psa. Piesek ma problemy z przednią łapa, jest wystraszony i wycofany. źle znosi pobyt w schronisku. Wdać że bardzo cierpi. Jest w boksie z 2 owczarkami i szorstkowłosym psem. W schronisku w Sosnowcu panują kiepskie warunki ( mało powiedziane)...psy są stłoczone. Piesek jest zdominowany, tulił się do ręki, ale gdy wyciągnełyśmy aparat wycofał się, bedactwo. Crying or Very sad Pilnie szukamy DT! Mogę wyciągnąć psa i dać kilka dni na hotelik, jak będzie miejsce w Katowicach, jeśli znajdzie się DT, albo DS! [COLOR=Red]Piesek okazał się cudowną sunią już w DT u: Teresa Borcz!!!! Dziękujemy z całego serca![/COLOR] [SIZE=7]Aktualizacja:[/SIZE] Milcia jest już wysterylizowana, była szczenna, bo przebywała w boksie z innymi psami!:angryy::mad::mad: [quote]czuje się świetnie i nawet się pięknie łasi i merda ogonkiem. Przed nami, za parę dni nowa wizyta u weta na ściąganie szwów.to było najważniejsze . Trochę oczka zrobiłyśmy, i małą ranke na nodze.trzeba popracować narazie nad żołądkiem i jelitami bo nie były całkiem ok. Na spacerkach sobie radzi, ale po dłuższym utyka, sama nie mogę rozpoznać czemu. Bedę robić chyba prześwietlenie, aby mieć pewną diagnozę, ale i prześwietlenie i badanie łapeczki u fachowca potrzebuje troche kasy.[/quote][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/8381/borderg.jpg[/IMG] Jakby co mój telefon 784926138 ( w tygodniu proszę dzwonić po 14) [EMAIL="sylwia39@gmail.com"]sylwia39@gmail.com[/EMAIL]