Jump to content
Dogomania

Rybka_39

Members
  • Posts

    6673
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rybka_39

  1. [quote name='agbar']no dobrze, wszystko pieknie ale co jesli pies nigdy nie byl uczony klikierem??? ja mojego psa uczylam sama -na zarcie , na zabawe, na drapanko wyszlo nam prawie wszystko co chcialam...oprocz tego ze psisko nie lubi swych kolegow od momentu kiedy zostal jako bardzo mlody pies pogryziony....chcialam po dobroci...szukalam, pytalam , czytalam mojego psa i widzialam ze te metody nie przynosza efektow....i powiedzmy ze teraz jednak ktos namowi mnie na klikier ..co mam robic???i dlaczego kolczatka jest be, skoro widze ze od czasu jak jej uzylam jest lepiej??a pies nie wyglada jakby sie mnie zaczal bac , czy na zamknietego w sobie,jak uslyszy dzwonienie kolczatki to dla niego znak ze idziemy na spacer i pedzi w podskokach??[/quote] A używałas klikera tak jak trzeba?;) Leci w podskokach na dzwiek kolczatki bo kojarzy kolczatka=spacer:razz:
  2. Dla miłosników pokemonów: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/136/85b7ae6fdab64495.jpg[/IMG][/URL] Mój brzuch:evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/100/35f7a34de3ad7809.jpg[/IMG][/URL] Ja z Korkową: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=10b9defe5c386074"][IMG]http://images23.fotosik.pl/136/10b9defe5c386074m.jpg[/IMG][/URL] Uwaga ja z Kają w okularach dziadka haha: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/136/48857904a6d78865.jpg[/IMG][/URL]
  3. Rinuś fafne zdjęcia!:)
  4. Źle zadałam pytanie. Czy na spacery można używać szorek w których pies ćwiczy w zaprzegach?
  5. [quote name='Abi']Rybka - nabroilas i sie boisz adminowi na oczy pokazywac, a tu na dogomani tak cichutko i anonimowo;), ale Atibox nie ma zwiazku ani z Molosem ani z Chojrakiem, to zawody IPO specjalnie dla bokserow, zapewne wystarczy kupic bilet i mozna wejsc na stadion poogladac pracujace boksery:)[/quote] Ty chyba nie wiesz co mowisz! Znam Molosa z opowiadan Libora, dlatego nie mam zamiaru z nim rozmawiac a tobie nie musze się tłumaczyc. Co nabroilam to nabroilam, mam zdanie wyrobione o bf. Na bf zmieszali z błotem nie tylko mnie ale wiele innych osób, wchodze na bf i piszę, ale rzadko bo po prostu nie mam ochoty, bac to ja się boję tylko mojej nauczycielki od biologi, a juz na pewno nie ludzi ktorzy mną gardzą;) Tak mało o mnie wiesz, chyba mało czytasz moje posty, na pewno nie siedzę jak mysz pod miotłą, nie chowam swych pogladów i nie jestem anonimowa, bf to przeszlosc moze i zachowalam się jak jakas gowniara, ale to przeszlosc zmienilam się;) zmienily się też moje poglady. Pozdrawiam
  6. [quote name='pauli_lodz']to juz musza wypowiedziec sie znawcy tematyki zaprzegowej, ktorym ja nie jestem, ale na tzw zdrowy rozum to wydaje mi sie ze tak :) sa specjalne szelki do zaprzegu i one sa niego inaczej zbudowane niz te spacerowe[/quote] Tak do ćwiczen potrzebne szorki.;)
  7. [quote name='Bila']Rybka, jak widzę , nie jesteś z Wielkopolski, a szkoda. Ja mieszkam na obrzeżach Poznania, koło Lubonia. Hodowla bokserów tam jest, gdzie psy są żywym dowodem na to, jak wspaniale boksie się sprawdzają w różnych formach szkolenia. Obedience chyba tylko nie próbowali. Pewnie, że jedne są lepsze, drugie nieco mniej, ale naprawdę można z faflunami dużo.:loveu:[/quote] A kto powiedział że nie?;) Jak sie chce to można, ale np z moja tak łatwo nie jest..przygotowujemy się do OB..wiele pracy nas czeka, ale nic nie jest nie możliwe:p Ostatnio z kotem bawiłam się w agility metoda klikerową:evil_lol:..wiecie jak super nam szło:cool3:..
  8. Ja mam z innej beczki pytanie. Czy jak mamy psa zaprzęgowego to musimy miec osobne szelki na spacery i osobne do cwiczen?:roll:
  9. [quote name='Bila']Te boksie, które znam, a lubię fafluny bardzo :loveu:, takie ja przynajmniej odnosiłam wrażenie, są dość zaborcze, ale nie wiem, czy to wynika z faktu, że takie są, czy może dlatego, że były źle poprowadzone. Mój pies przy swoich różnych wadach (które wynikają z moich nie teges umiejętności) może się wspólnie bawić piłką z każdym psem, to samo dotyczy odebrania mu piłeczki. Zawsze uważałam, że wolę stracić kolejną piłkę niż psa i ze strony mojego Bilba nigdy nie było problemu, nawet jak inny pies mu tę piłkę odebrał. Ale tak się rozpisałam, a sedno uciekło: ze znanymi mi bkserami wspólna zabawa piłką czy patykiem odpada, wspólne gonienie, małe zapasy tak, wspólna zabawka nie.[/quote] Tak dramatycznie nie jest, znam dużo bokserów 3/4 są spokojne i zabawy sa możliwe jak najbardziej, Kora jest cieluchem..rzadko się zdarza by wypyszczyła się na psa;)...to był pojedyńczy przypadek, ale ten 2 pies był natrętny strasznie. Zauważyłam że boksery są piekielnie inteligentne..:loveu: z tym że moja chwilami jest niesforna..zawsze musze miec oczy dookola głowy..ostatnie ćwiczenia agility skonczyly się wbiciem przeszkody w brzuch:crazyeye:. Co do slinienia się...moja paskuda gluci się i to jak:eviltong::loveu:...gluci się gdy żebra, gdy jest gorąco..gdy jest w nowych miejscach...gdy zaciekawi ją cos...i w wielu innych sytuacjach, mnie to nie przeszkadza..dzien bez glutow na spodniach dniem straconym:evil_lol:. Ja na suce wyprobowałam wiele metod...korekty działały..ale później mi się na nie uodporniała..i reagowała oporem. Natomiast pozytywne szkolenie działa..Korze się podoba natomiast nie ukrywam mnie czasem doprowadza do białej gorączki:evil_lol:..ale ostatnio choc małe widzę postępy. Abi co do niszczenia zgodzę się...to co Kora naniszczyłą w domu to się filozofom w głowie nie miescixD..przyznam że szkolenie metoda pozytywna boxiakow jest dla wytrwałych..ale jaka satysfakcja!;) Musze porozmawiac z Liborem, lubię tego człowieka miło się z nim rozmawia i pewnie szkolił już boksery niejedna metodą;)..co do Molosa i Chojraka..obecnie nie mam zamiaru z nimi rozmawiac.;) Pozdrawiam
  10. [quote name='Mrzewinska']Mowa jest w ogole o szkoleniu. Owszem, pracowalam sporo z bokserami. Wydaje mi sie, ze dojrzewaja pozniej i najwieksze problemy na utrzymaniu skupienia, zmiany zadan, zeby pies nie zaczal sie nudzic. I latwo rozprasza sie uwaga. Problemy w upale, szybsze zmeczenie. Mozliwa chec awantur pies-pies, musi byc natychmiast opanowana, mielismy w krakowskiej grupie pokazowej dwa boksery samce, ktore jednoczesnie wypuszczalo sie z przeciwnych stron do wybrania wlasnych aportow - dwa aporty lezaly o 30 cm od siebie, bardzo trudne zadanie, ale dalo sie. Zdarzaly sie zbyt dobroduszne suki - w typie Byczka Fernando - i psy koszmarnie agresywne do innych, takze do suk. Zofia[/quote] Dziękuję za odpowiedź;) Moja suka też miewa problemy z skupieniem..ale się wziełysmy do roboty i wczoraj miałam super skupienie przy obcym psie...niestety skupiała się az za bardzo bo gdy 2 pies podchodził do niej to ta reagowała agresja:roll: Moje suczysko tez się szybko nudzi...i łatwo zraża...dlatego juz sie boję stosowac korekty i na razie pracuje w 100% klikerowo...:roll:;) POzdrawiam
  11. A pracował tu ktoś z was z bokserami?:roll: Chciałabym wiedziec jak reaguja one na korekty....:roll: Moja jest dość wrażliwa i oporna na korekty ..ale ja nie mam rasowego boksera:roll: POzdrawiam Sylwia i śliniący się fiflak Kora:evil_lol:
  12. [quote name='AngelsDream'][I]Ludzie, pamietajcie, że są różne kultury - w Azji jedzenie psów jest normalne - tak, jak u nas jedzenie kur czy krów. Ja wiem, że to nie normalne dla nas, ale odmienność powinno się szanować. O ile oczywiście wszystko odbywa się normalnie.[/I][/quote] Tak szanuję...dla mnie masowe zabijanie krów, ryb, kur w okropnych warunkach to to samo co zabicie psa...ale żyjąc w 21 wieku i uwazając się za inteligentnych powinnismy szanowac te zwierzeta i zapewnic im normalna smierc a nie na zywca pod siekiere:shake:..niektore świnie chodowane sa w takich okropnych warunkach ze ta smierc dla nich to prawie ze zbawienie....sorki a OT:roll:
  13. Ja wychodzę z Korkiem w deszcz snieg grad, w chorobie i zdrowiu..chciałam psa mam obowiązek;) to chyba logiczne:cool3:..., Korze tam nie przeszkadza pogoda... A najgorsze jest to ze nawet o 4 nad ranem lub 12 w nocy czasem musze wychodzic...bo pies alergik pokarmowy i ma czesto biegunki:roll:..latem sie za jogging biezemy:cool3:
  14. [quote name='Maziak&Negra']i tak źle i tak niedobrze ale żeby na mięso kraść to już lekka przesada[/quote] Ludzie są zdolni do różnych psakudnych świństw:shake:. Na jakiejs wsi facet chodowal psy na mięso bo twierdzil ze pomaga to na jakies choroby:-o
  15. [quote name='darunia-puma']rybko za czesto wiec czy ktos zostawi psa i go narazi to tylko jego indywidualna sprawa ale ja to takich osob nie dołącze bo jakbym wyszla ze sklepu i moich psow by nie bylo albo by zostaly kopniete skrzywdzone przez kogos lub innego psa to by mi serce peklo i juz zawsze mialabym tylko do siebie pretensje[/quote] Ja tez własnie się boję zostawiac psa pod sklepem..a jak by np zerwała smycz i biegła za kotem i wpadła pod samochód:placz:...a jakby pogryzł ja jakis pies..a jakby ją ktos uradł...ale nie ma co gdybać i lepiej zostawic psa w domu...lenistwo nie poplaca;) Chociaz ja kiedys 1 raz w lato wstapilam do warzywniaka, psa widzialam przez szybe i nic się nie stało, oczywiscie gdyby była duza kolejka to bym jej nie zostawila, na dzien dzisiejszy gdy już wiem czym grozi zostawienie czworonoga pod sklepem chociaz na 5 minut juz sie chyba nie odwaze...
  16. [quote name='SZPiLKA23']Na miesko do jedzeia tez kradna :-/[/quote] U nas kradli na miesa....pamiętam że pudla miniaturke ukradli i 10letnia boxerke:angryy: Słyszałam też jak babka zostawiła boksera i pies uwolnił się i pogryzł policjanta..sama byłam swiadkiem jak uwiazany husky chcial chapnac przechodzace dziecko:shake:...jesli zostawimy psa bez kaganca-ryzykoze kogos ugryzie..jak zostawimy w kagancu-ryzyko ze ktos nam psa ukradnie:shake:
  17. O boziu..biedulka...kurcze tak długo będzie w tym schronie..a teraz takie mrozy:-(..jej minka jest taka błagająca..biedactwo:-(
  18. [quote name='darunia-puma']cioteczki kiedys było glosno ze kradna psy po to by były one jak mieso armatnie dla psow trenujacych w walkach na nich te psy cwiczyły przed walkami widzialam gdzie nawet zdjecia co robili jak byl wiekszy skradziony pies to mu morde tasma zalepiali by nie mogl skrzywdzic (czytaj bronic sie) psa do walki przygotowywanego ....czytalam i plakalam nad cierpieniem tych psow[/quote] Matko...:-(..niestety często czyta sie takie rzeczy....
  19. Ja znam przypadek gdzie kradli wszystkie psy i stare 10letnie....i to w moim miescie.oj nie chce wiedziec na co im te psy były:shake:
  20. Psiorka.. jesli fachowi szkoleniowcy od lat używają kolczatek w odpowiedni sposób i te psy są zrównowazone psychicznie, to moim zdaniem nic złego psom się nie dzieje. Ale jesli jakis laik założy psu kolce bo piesek ciagnie i wlecze psa za sobą- to już jest lenistwo, niewiedza. Nie wkładajmy wszystkiego do jednego worka...są psy ktore pomimo iż sa szkolone kolcami, sa wspaniałymi psami do pracy i widać w nich ten zapał do pracy. Niestety na swiecie nadal sa pseudo szkołki, tak jak jedna w moim miescie, w ktorych na 1 zajecia bez wzgledu na rase i charakter na 1 lekcje trzeba przyniesc kolce..i psy są po prostu wleczone za włascicielami...po takim szkoleniu psy moga byc agresywne..znam kilka takich psow. I to takie psy po takim szkoleniu mogą zagrysc własciciela. Więc psiorka nie wierz w jakies pojedyncze wiadomosci na innych forach, wybierz się na jakies porzadne sportowe szkolenie IPO, albo bejrzyj filmiki niektorych dogomaniakow szkolacych kolcami..cud miod i orzeszki..i psy nikogo nie zagryzly;). PO moim poscie trudno uwierzyc że jestem klikerowa i nie mam zamiaru szkolić kolcami...ale jakos trudno mi uwierzyc ze mozna w 100% wychowac psa bezstresowo..mnie sie to nie udalo:evil_lol:...
  21. [quote name='zaba14']Gdy ma sie psa rasowego to owszem bac sie mozna, ale jak ma sie starego kundla to raczej nie ma o co... :lol: dzieki bogu :evil_lol:[/quote] Wiesz..ten co go te babki "ukradły" był czarnym zwykłym kundlem:roll:..tak ze ludzie do wszystkiego zdolni
  22. [quote name='Enchantress*']Nie wiem czy to była ironia :razz:. Kliker może wymeczyć - intelektualnie. Podobno takie i-clicki są dobre wiec kupiłam. Ale ja chce żeby klikały głośno :diabloti:. Śni Ci się po nocach ? :eviltong:[/quote] To nie była ironia ;) Kliker nie musi być głośny pies ma wystarczająco dobry słuch by słyszeć iclicka:evil_lol: Co do eukanubowego..może nie śn imi się po nocach, ale nie nawidzę tego dźwięku..jakos się już odzwyczaiłam :p My dzisiaj na spacerku ćwiczyłysmy sobie skupianie...a potem paskuda slizgała się po oblodzonym betonie..dzieciuch sama latała jak głupia rozpedzała się i wywracała:evil_lol:
  23. Zrobcie jej allegro, a ja wieczorkiem jeszcze poogłaszam;)
×
×
  • Create New...