-
Posts
2787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asikowska
-
Śliczna Kaja wróciła z adopcji- udało się Kaja jedzie do hoteliku :)
asikowska replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
hej czy doszły pieniążki za czerwiec bo nie widzę w rozliczeniach a przelew poszedł 28 czerwca -
moje dziewczyny mają się dobrze:) zdjęcia może w weekend wkleję jakoś bo ciągle brak czasu:) Neska jest już dużo spokojniejsza i uczy się złych nawyków od Niny:D w żebraniu i robieniu słodkich minek i wielkich oczu mają mistrza:) Czasem jeszcze na siebie zawarczą i próbują ustawić która jest ważniejsza w domu ale staramy się traktować je równo. Propalin pomaga i jak narazie większych problemów nie ma, dalej coś z uszami nie tak ale mam nadzieję że to się też unormuje.
-
BĄBEL z Zabrzańskiego schroniska MA JUŻ WSPANIAŁY DOM!!!
asikowska replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='tymuś']próbowałem tak zimą przez miesiąc i tylko tyci-tuci schudł:placz: teraz ma specjalną karmę jak ją całą zje to pojadę go zważyć.............[/QUOTE] nie zniechęcaj się :) trzeba próbować dalej dla jego dobra -
BĄBEL z Zabrzańskiego schroniska MA JUŻ WSPANIAŁY DOM!!!
asikowska replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
tymuś da się tylko trzeba być konsekwentnym dwa razy jedzenie dziennie możesz zmniejszyć porcje i bez podjadania bez smakołyków itd moja Nina tak schudła chociaż było ciężko bo ona była wiecznie głodna, teraz je dwa razy dziennie i nawet jakieś przekąski są i jest dużo lepiej chociaż kilo czy dwa i będzie mu odrobinę lżej -
ZDZIŚ - pies marzenie!!! - wciąż czeka na swój dom
asikowska replied to ania >'s topic in Już w nowym domu
dzień dobry kochany:) -
jak jestem w domu to nie ma problemu wychodzimy często gorzej jak w pracy jestem 8 godzin ale mam nadzieję że się to ustabilizuje
-
u mnie jest problem bo Neska nie załatwia się w domu, piszczy i się wylizuje i dlatego mnie tak to martwi bo strasznie mi jej szkoda, bo widzę jak się męczy, gdyby sikała to posprzątałabym po niej i już całkiem możliwe że jak zaczynała posikiwać to ją za to karano bo zaraz się kuli cała i dyszy
-
nie jest łatwo i pewnie jeszcze długa droga przed nami ale damy radę jestem niewyspana i zmęczona i czasem tracę cierpliwość ale widzieć jej uśmiechnięty pyszczek -bezcenne Neska od kilku dni przyjmuje 3 razy dziennie Propalin i jak narazie są małe poprawy już wytrzymuje 5-6 godzin a nie 3 (weterynarz mówi że do miesiąca powinno się to ustabilizować i jeśli lek zadziała tak jak ma działać to będzie go musiała przyjmować stale) z Niną nie są jeszcze przyjaciółkami ale jest w miarę normalnie, czasem jedna na drugą zawarczy ale staramy się je traktować równo i jest dużo lepiej niż na początku ( w nocy jak Neska piszczy to Nina zrywa się na równe nogi i też biega co oznacza dla mnie kobieto wstawaj chcemy wyjść na dwór:) dzielnie znosi wizyty u pana weterynarza i naprawdę jest grzeczna, czasem próbuje mną manipulować że niby taka biedna i ciągle się chce przytulać i takim sposobem po pracy ciężko mi coś zrobić bo dziewczyny są tak absorbujące: ) ale mam nadzieję że jeszcze chwila i będą umiały same zająć się sobą:) w weekend dostały zabawki i już pomału Neska zaczyna się też bawić;) nie śpi na posłaniu raczej w różnych dziwnych miejscach na podłodze np w przejściu do łazienki, wc czy kuchni:) może jeszcze się nie przyzwyczaiła i jej za gorąco, fryzjer już niedługo jak do końca wyleczymy uszy:) narazie ja porządnie wyszczotkowałam i pozbyłam się wszystkich kołtunów:)
-
ale wyrosła:)))
-
[quote name='Mysia_']Jakby ktoś był zainteresowany to Lola zjadła tabletki, udało się trafić w jej gust pasztetem z kogucika - trochę kombinowała, ale w końcu zjadła :) Mam nadzieję, że pasztet jej nie zbrzydnie :)[/QUOTE] moja Neska dziś dwie tabletki dostała przemycone w pasztecie sojowym:) hehe bo nic w co mogłabym je zawinąć nie było w lodówce:)
- 876 replies
-
poczekajmy kochani spokojnie na wyniki Loli i wtedy pewnie wszystko się wyjaśni, cudowne jest to że tyle osób o niej myśli i każdy chce pomóc jak umie, pozdrawiam wszystkich serdecznie
- 876 replies
-
nie podoba mi się ta dyskusja i te przepychanki i z pewnością nie pomoże to Loli tymuś nie rozumiem dlaczego tak się burzysz z tego co pamiętam w jakimś poście sam pisałeś że jak będzie hotelik to się dołożysz, nikt nie jest wszechwiedzący i nie wiadomo co dla niej jest najlepsze ale z waszej dwójki to Myszka zna ją lepiej i ona reprezentuje schronisko więc ostatecznie schronisko podejmuje decyzję Lola w schronisku jest nie od dziś więc każdy z nas jeśli chciał ją zabrać miał na to sporo czasu zróbmy wszystko żeby jej pomóc a nie udowadniajmy sobie kto ma racje albo jej nie ma bo to przykre i niepotrzebne spotkajcie się z Myszka i pogadajcie w realu zamiast wypisywać stosy słów itp
- 876 replies