dziewczyny dziś przywiozłam do schroniska psiaka, podejrzewam że ktoś go wyrzucił z auta bo pies błąkał się na rybnickiej i biegał od samochodu do samochodu, prawie godzinę zajęło nam z kolegą złapanie go, do kogo najlepiej zadzwonić żeby się czegoś o nim dowiedzieć, pracownik który go przyjmował powiedział że sprawdzą czy ma czipa, chciałabym mu jakoś poszukać domu ale z tego wszystkiego zapomniałam zrobić jakiekolwiek zdjęcie, pies średniej wielkości, szczupły trochę w typie onka ale z krótką sierścią, kolor ciemny trochę przypalany,
dajcie znać z kim najlepiej się skontaktować żeby czegoś więcej się o nim dowiedzieć?