-
Posts
3989 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bejotka
-
[quote name='elle123']Witam wszystkich,Gufi po metamorfozie prosto od fryzjera,na razie jeszcze jego nowych zdjec nie mam,ale przynajmniej nie beda mu sie czepiac w sierść rózne kłujące nasionka ,bo się męczył,drapał a czesania to on nie lubi.[/QUOTE] Teraz to już niemal codziennie spotykamy Goofiego z Tatą! :) Koło działek na Schumanna :) Goofi zrobił się boski! Ma cudowną sierść, jest taki zdrowy i cudny - w niczym nie przypomina Goofiego prosto ze schroniska.... Zaczął też bronić swego Pana i niestety nie chce się już kolegować z moim Jazzem :( Piękne życie daliście temu cudnemu psiakowi. Czy dobrze pamiętam, że daliście mu na imię Czarny? :)
-
Od Zagadki :) "Witam, w załączniku kilka zdjęć i obiecane relacje z pierwszych dni. Jestem naprawdę mile zaskoczona i bardzo się cieszę, że mogę być świadkiem tej przemiany. Proszę też przekazać Pani Monice oraz wszystkim, którzy się opiekowali Zagadką. Wszystkich serdecznie pozdrawiam Krystyna" :) Zdjęcia postaram się wkleić jutro, chyba, że Jagódka uczyni to pierwsza :)
-
Nie wiem, czy coś wyjdzie z tą Panią od Pandory... Mam wrażenie, że to jakaś młoda dziewuszka. Naciska i pyta mnie o szczegóły dotyczące suni. Grzecznie i pięknie już chyba 4 razy odsyłam ją do telefonu (do Joli), żeby tam dopytała o szczegóły. A ona mi na to, że nie ma dostępu do telefonu (żadnego????) i ma tylko GG :( Dziwne to jakieś... Pewnie nic z tego nie będzie. A pytania zadawała w stylu "co lubi jeść, ile razy dziennie musi wychodzić". Masakra jakaś...
-
A teraz wieści od Zagadki :) Za zgodą jej opiekunki w dt przekazuję dwie wiadomości: "Przeprowadzka się udała i potem zaczęły się schody - dosłownie, bo mieszkam na piętrze. Mimo że ćwiczyliśmy schodzenie po schodach we schronisku, ten element architektury jej chyba najmniej u mnie się podoba. Ale pokonałyśmy tego "wroga" już dwa razy. Najpierw w ogóle poszłyśmy na spacer - było super! Zagadka nie reaguje na ludzi, dzieci, rowerzysów, po prostu porusza się między nimi, jakby oni nie istnieli. Czasem się wystraszyła, ale nie panikowała. Teraz leży na środku pokoju i odpoczywa. Początkowo cały czas była na baczność, teraz leży na boku i wszyskie nogi ma wyciągnięte. Z Wilmą (moją sunią) też jest dobrze. Czasem Wilma trochę powarkuje, ale Zagadka w ogóle na to nie reaguje. Jak na pierwszy dzień jestem mile zaskoczona! Na pewno porobię jeszcze zdjęcia i poszlę, ale dzisiaj nie miałam ani głowy ani wolnej ręki :)" "Wielkie gratulacje za wspaniałą pracą z sunią! Bo ja skorzystam z efektów tej pracy. Byłam przygotowana na to, że będziemy ćwiczyć tylko w ogrodzie, a tu wczoraj już dwa razy byłyśmy na prawdziwych spacerach. Chciałam jeszcze dodać, że po wysłaniu wczorajszego maila wychodziłyśmy jeszcze do "toalety" w ogrodzie i po powrocie Zagadka z lekkim tylko oporem i zupełnie samodzielna chodziła po schodach na górę (z chodzeniem w dół od początku było łatwiej), tak samo dzisiaj rano. Kiedy przyjęłam Amikę, swojego pierwszego tymczasa, prowadziłam coś w rodzaju pamiętnika. To samo chcę robić z Zagadką. Na razie zbieram tylko hasła, punkty, bo muszę trochę odpracować te dwa prawie całodobowe wyprawy do Olsztyna :) - i resztę czasu chcę poświęcić psom. Ale będę się dzielić dalszymi postępami Zagadki i nawet cieszę się, że Pani i inne pracownicy schroniska się tak interesują dalszymi losami suni."
-
[quote name='jostel5']Biała Podlaska pozdrawia Olsztyn! :) Faaaajne to Wasze schronisko!-[COLOR=#a9a9a9][SIZE=1]o ile o jakimkolwiek schronisku można tak powiedzieć... [/SIZE][/COLOR]:) Szczere wyrazy uznania! :)[/QUOTE] Hej Joleczko! Zawitałaś do nas!?! :) Super :) Dla tych, co nie wiedzą - Jola (jostel5) to właśnie Super Dziewczyna z Białej Podlaskiej, która wiele serca i pracy wkłada w pomoc psiakom z Bialskiego schroniska. A ja pomagam im ogłaszać te ichne bidy :) Fajnie Jolu, że zajrzałaś do nas :)