-
Posts
230 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bodzia78
-
[quote name='Agnes'] Czy eagle niebieski dla doroslych - orginal? - zawsze byl z wieprzowina??[/quote] chyba tak.. Spróbuj NATURAL (psy dorosłe – jagnięcina)
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
bodzia78 replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
[quote name='Junka']Chłopak napewno się nauczy chodzenia przy nodze :) A tak wogóle niech aparat szybciej przychodzi bo ja chce zdjęcia :mad:[/quote] Ja też ;) he he :) nawet szkice będą dobre :P -
[quote=Q'CELTIC;9900031] biedna Rose i jej 11 szczeniąt, nie pozostało już nic innego jak zapalić świeczkę[/quote] Wreszcie jakiś konstruktywny ludzki odruch (a nie bezproduktywne strzępienie języków)... Kondolencje dla wszystkich którzy ją znali [*] [*] [*]
-
[quote name='LALUNA'] Mylisz sie, nie każdy kto wypowiadał sie "pochlebnie" ma hodowle, [/quote] Zdaję sobie z Tego sprawę. Nie biorę pod uwagę ludzi nie zrzeszonych w ZK i NIE mających HODOWLI... Bo na pewno nie kupiłabym od nich nic w ramach zasady "rasowy = rodowodowy" Ja wyraźnie pisałam że [quote] Żadna hodowla [B]z tych których[/B] właściciele lubują się wypowiadać "pochlebnie" o konkurencji...[/quote]Dla mnie po prostu takie ... hmmmm zachowanie przekreśla hodowcę i jego hodowlę... (Jako odp. na pytanie zawarte w temacie - "Hodowla - tylko jaka"). Dla mnie to koniec dyskusji. Pozdrawiam.
-
[quote name='LALUNA']kolejny miot 11 szczeniaków był marwty i suka też padła bo była odwapniona. [/quote] Przepraszam ale czegoś nie rozumiem ... Czy to "wina" hodowcy że miot była aż tak liczny ??? Wydaje mi się że nie... A skąd wiadomo że suka była odwapniona i to był powód zgonu ??? Nie wydaje mi się żeby hodowca musiał się tłumaczyć przed grupą ludzi która (w moim mniemaniu) obraża i pomawia ... w tak tragicznej dla Niego chwili jak odejście swojego psa... Przeskoczyłam kilkanaście stron wątku bo trochę nudny się zrobił - nie niósł odpowiedzi na pytanie w tytule (zresztą dość mylące dla laików) "[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9829401#post9829401"]Hodowla - tylko jaka?[/URL]" ... Szczerze - po lekturze sama sobie mogę odp na pytanie zawarte w topicu ... Żadna hodowla z tych których właściciele lubują się wypowiadać "pochlebnie" o konkurencji...
-
Już po NDM !!! Teraz się pochwalę :) Psy pielęgnowane kosmetykami DR LUCY : wystawiane przeze mnie - Papillon V2, Sheltie - V1 CWC, collie - NWwR, V1 wystawiane przez znajomych - V1, CWC :) Ogólnie kosmetyki PODBIJAJĄ serca i ringi :multi::multi::multi:
-
Hi hi :) dzisiaj - ok południa dotarły do mnie potwierdzenia :D ... Byłam już w drodze do NDM ;) Sunia Papilona którą wystawiałam :) V2 :multi:
-
[quote name='Taverney']mój psiak też wykąpany w szamponiku dla szorstkowłosych, okazał się dobry, bo pies się nie drapie, a sierść wygląda b.dobrze, zobaczymy jak będzie kiedy będziemy go używać dłużej, a jutro ostatnie poprawki i jedziemy na niedzielę do Nowego Dworu Mazowieckiego :)[/quote] hihi :) to może sie zobaczymy ..
-
trzeba kliknąć na ten [IMG]http://www.podpsem.pl/galeria/jpg/oferta/broszki_min.jpg[/IMG] obrazek i rozwiaj się oferta broszek :)
-
[quote name='NNL-BC'] A czy wilki czasem nie maja tylko 1 cieczki w roku? Pozdrawiam Ewa[/quote] He he ... Nie tylko wilki :D ... Moja staruszka (9,5 roku) miała cieczki co 12 lub 18 mc-y a raz nawet 22 mce !!! Między pierwszą (w wieku 10 mc-y) a drugą miną rok... Potem przerwy się wydłużały żeby między 3 a 5 rokiem życia osiągnąć maksimum. Prawdopodobnie - gdybym chciała ją dopuścić (czego nie zrobiłam bo jest brzydka, ślepa i kulawa HD-C) to właśnie w sile wieku ;) czyli bym kryła cieczka w cieczkę ;) ,,, Dodam że nie miała żadnych zaburzeń - porostu wydłużony okres dioestrus... Pozdrawiam - Bogusia...
-
[quote name='LAURA']My już mamy potwierdzenie :)[/quote] :( może jutro dostaniemy :( ... w sumie to niedaleko ;)
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
bodzia78 replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
Piękne PSY :D na prawdę ANIOŁY !!! -
My też nie mamy potwierdzeń ;)
-
A mo0ja młodzieżówka dostała cieczkę (pierwszą zresztą ;) ) - tak więc będę tylko z weteranką :D
-
[quote name='AnkaW']No to zgłosiłam :p i teraz pozostaje mi tylko się modlić o to, że mnie ktoś zabierze :cool3::cool3: ze sobą.[/quote] To tak jak i mi ;) Na razie "nakręcam" znajomych żeby jeszcze pozgłaszali się ;) ... Jak się nie uda to .... będę szukała transportu na sobotę ...
-
[`]*MixCollie^SuErTe^TakNaprawdęToZnalazłeśDomUNas *[`]
bodzia78 replied to *Merleka*'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przeprowadzałam Suerte za TM. Cały proces przechodzenia na druga stronę uzmysłowił mi jak BARDZO ten pies był chory... Siedziałam koło niego i głaskałam go .. O 20:50 dostał premedykację. Wątroba malucha bardzo wolno metabolizowała lek. Poszedł do swojej klatki i się położył plecami do mnie... :cry: :cry: :cry: Puściłam mu piosenkę "Will Ye Go Lassie, Go...". Gdy usną Agnieszka próbowała założyć mu wenflon - wszędzie zrosty, krwiaki, zapalenie żył... Po prostu BARDZO zmęczony chorobą pies. Otrzymał bezpośrednio do serca Morbital (30 ml) - chcieliśmy być pewni że lek dotrze jak najszybciej i że oszczędzimy mu cierpienia (nie wiem czy to boli przy znieczuleniu)... Głaskałam go i opowiadałam o TM - o tym że kiedyś się tam spotkamy... O 21:30 serce przestało bić :cry: :cry: :cry: Tak więc dla Maluszka : Suerte będzie miał miejsce w naszych sercach... Będzie biegał po zielonych wzgórzach... Chwila refleksji... http://www.youtube.com/watch?v=TV05CrUOaoc -
[`]*MixCollie^SuErTe^TakNaprawdęToZnalazłeśDomUNas *[`]
bodzia78 replied to *Merleka*'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie minęły. Osłabły. wzmagają się jak sterydy kończą działanie - przed następnha dawką i/lub temp rośnie... -
[`]*MixCollie^SuErTe^TakNaprawdęToZnalazłeśDomUNas *[`]
bodzia78 replied to *Merleka*'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj popołudniowo wieczorną opieką sprawowali nasi weterynarze i Pani Hania . Suerte miał niestety temperature - późnym wieczorem 40 st. C. Mimo to poszedł na spacer, zrobił to co miał zrobić . Dzisiaj rano byłam w lecznicy - poszłam na spacer z małym. Triki na głowie osłabły. Jest trochę osłabiony - zmęczył się spacerem ale miał powód Dzisiaj do towarzystwa wzięłam Herę Zainteresował się a nawet gdy Hera kręciła się koło jego klatki wykonał taki ruch ... hymm ... jakby chciał ją zgnębić za kark ... Hera dyskretnie udała ze nie widzi jego zachowania - spojrzała się na mnie z miną - zabić czy darować ... Temperatura na godz 7 - 39,87 st. C Apetyt, picie zachowane . Lekkie zaburzenia równowagi. Ale po za tym jest całkiem dobrze... -
[quote name='DG32']Hej, a co byście polecili dla jamnika długowłosego merlaka, będe na Katowickiej wystawie i chętnie bym się w coś zaopatrzyła.[/quote] Ja do merlaka BEZWZGLĘDNIE polecam szampon WHITE i odżywkę STYLE :) Pięknie podkreśli tło (nie bój się nie rozjaśni czarnych i podpalanych znaczeń ;) )
-
[`]*MixCollie^SuErTe^TakNaprawdęToZnalazłeśDomUNas *[`]
bodzia78 replied to *Merleka*'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam że tak późno ale kilka minut temu wróciłam do domu z lecznicy... Po drodze zaliczyłam niezwykłe doświadczenie - widok ulicy z poziomu pobocza (nigdy się nie upiłam aż tak - i chyba nie warto by było) duszność : ja (1:0) ... W południe ze Suerte było źle (zaburzenia równowagi, tiki). O ile było wtedy źle to po 18 było tragicznie... Zaczął się rzucać po klatce, nasilił sie wytrzeszcz oczu, kłapanie nieświadome żuchwą i w końcu napad agresji (nieświadomy, spowodowany zapaleniem mózgu - następny nieciekawy objaw). Po 19 podano sterydy... Ja "wisiałam" na telefonie - dotarłam do lecznicy ok 21. Suerte w porównaniu do południa wyglądał lepiej. Nadal miał tiki, zaburzenia równowagi ale był w lepszej formie niż widziałam do w południe... Sterydy pomogły... Rozmaz został zrobiony - jutro rano pojadą do laboratorium... Surowica dotrze do Warszawy jutro ok 9 rano. Niestety odwołano kurs którym miała jechać dzisiaj. Odbiorę ją z Centrum i zawiozę do lecznicy. -
[`]*MixCollie^SuErTe^TakNaprawdęToZnalazłeśDomUNas *[`]
bodzia78 replied to *Merleka*'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z ostatniej chwili: surowica będzie w Warszawie po 22:05. :) Do lecznicy trafi około 23 (biorąc pod uwagę że autobus może się spóźnić). Jeżeli nie uda mi się o tej porze zciągnąć weterynarza do lecznicy to surowica podana będzie jutro z samego rana. -
[`]*MixCollie^SuErTe^TakNaprawdęToZnalazłeśDomUNas *[`]
bodzia78 replied to *Merleka*'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj wieczorem było nawet dobrze :) . Po relanium wyciszyły się tiki nerwowe, Mały zaczą szaleć :) i w proteście dwa razy sam się "odłączył" od kroplówki :) . Wieczorem miał 38,9 . Mały dzisiaj czuje sie gorzej niż wczoraj (nomen omen wczoraj rozrabiał na całego... ) . Nasiliły mu się drżenia, temperatura 39,5 st. C. mimo podania rano pyralginy ( stan ok. południa). po porannych kroplówkach (płyny, wit., antybiotyki, metronidazol) wyjęto wenflon - łapa go bardzo bolała... Poszłam z Małym na spacer . Zrobił siusiu na trawkę ... Dzisiaj zostanie podana (najprawdopodobniej wieczorem jak tylko dojedzie z Torunia do Warszawy) surowica. Okazało sie że jedna fiolka jaka dostaliśmy wczoraj to za mała dawka. Trzeba podać od razu 12,5ml (dawka lecznicza to 1ml/kg m.c. a profilaktyczna to 0,4 ml/kg m.c.) Wybaczcie za lakoniczne opisy ale mój stan bio-PSYCHO-fizyczny jest zły. -
[`]*MixCollie^SuErTe^TakNaprawdęToZnalazłeśDomUNas *[`]
bodzia78 replied to *Merleka*'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trudno mi powiedzieć... Zapytam wetów. Choć myślę że te na głowie nie sa takie straszne... Ważne żeby zaburzenia równowagi się cofnęły... -
[`]*MixCollie^SuErTe^TakNaprawdęToZnalazłeśDomUNas *[`]
bodzia78 replied to *Merleka*'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
http://www.nowydomek.tsx.pl/ Justyna Szymańska e-mail: justyna@tsx.pl kom: 0 608-418-254 gg: 4531150 4531150 -
[`]*MixCollie^SuErTe^TakNaprawdęToZnalazłeśDomUNas *[`]
bodzia78 replied to *Merleka*'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W hurtowniach mówili mi ze nie ma żadnego z nich...