Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. W ogóle piękna sunieczka i taka radosna :loveu:
  2. Olu, uszy do góry. Najgorsze te pierwsze dni, potem już łatwiej. Trzymam kciuki za szybka aklimatyzację psiaka w nowym domu.
  3. Agato, zapraszamy do naszego przytulaka Iliana. Sprytny chłopak z niego ;) Ja trzymam kciuki za Wasz jutrzejszy kurs z Miśkiem do Brodnicy. Oby tak nie lało!
  4. eee tam. od razu terrorystki. Ja szykuję psom miski na podłodze. I nie waży się żaden pies ruszyc, nim nie powiem w kolejności, który, do której ma podejśc. Nawet mój ostatni tymczas, pomimo roznoszącej go energii nauczył sie tego w ciagu dwóch dni. A dostawał michę na końcu. To bardzo dobre cwiczenia na posłuszeństwo.
  5. To widzę, że burze przetarabaniły się przez pół kraju. Moja Dotts dziś też miała ciężko, bo ona nienawidzi burzy. Chowa sie po kątach i ziaje do upadłego.
  6. A na nawet nie mogę wstawic sobie Birmy w podpis, bo od kilku dni można miec w nim co najwyżej dwa banerki. Musiałabym wywalic 4 inne banery, by wstawic Birmę. Niestety tylko Tofiś ma dom. Reszta czeka. Cholera ...
  7. Rita, to do Ciebie się przybłąkał??? Może małemu trzeba jakies ogłoszenia zrobic, bo samo wklejenie na ten watek to nic nie da.
  8. Niestety te pierwsze tygodnie życia są bardzo ważne. To tak jak u człowieka-jesli nie nauczy się mówic do 6 roku życia, to już nigdy nie będzie mówił. Amelka, która u mnie była, wcale nie garnęła się do człowieka, a pierwszy tydzień po wyjściu ze schroniska, który spędziła u innej wolontariuszki, przesiedziała wbita w kocią budkę. I wyobraźcie sobie pozostawienie jej w schronie jeszcze na kilka miesięcy-byłby kolejny dorosły dzikus, ciężki do zresocjalizowania. Oby Kundzia trafiła na dom na jaki trafiła Carmen, bo przy niej też kiepko widziałam adopcję, a jednak się udało. Tylko ile pracy, serca i czasu włożył w to Zbyszek, opiekun suni, to tylko ona sam to wie.
  9. Ooo, ja już zanm takich fachmanów. W zeszłym roku jedni woleli stracic 3000zł niż wrócic i poprawic u mnie co spartolili. Po prostu pewnego dnia nie przyszli i słuch po nich zaginął ... Brrr, a ponoc u nas takie bezrobocie.
  10. No to jeszcze raz, bo edycja to mi nie działa tak na wszelki wypadek :/ [URL]http://allegro.pl/item1178370070_piekny_pies_w_typie_owczarek_niemiecki_adopcja.html[/URL]
  11. [quote name='jambi_']no! to bravo! i jednak udało Ci się Reno spełnić swoje postanowienie (co do rychłego wyekspediowania Toffa do nowego domu)[/QUOTE] Tempo rzeczywiście było zawrotne, choc nie o to wszak chodziło ;) Cały czas jeszcze myślę, jak Tof z kotami dojdzie do ładu, no ale dla chcącego ...;) My w domu wsi nauczylismy dwie wiejskie suki, które namiętne polują na zające, że nasz króliczek miniaturka jest nietykalny i że co najwyżej można go obwąchac. I się nauczyły. Królik biagał po domu luzem, a suki w sumie w ilości sztuk 4 (razem z moimi) nawet na niego nie warknęły. Moja Dotts to wręcz lubiła się z nim bawic. Raz ganiała ona królika a potem królik ją. Chrumek był niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Wychowany z labradorem myślał, że sam jest psem :diabloti:. Za ludźmi chodził jak pies, robił ósemki wokół nóg i był strasznym przytulakiem. Ehh ... odszedł rok temu ze starości w wieku 7 lat. To była taka mała dygresja.
  12. Tof czuje się w nowym domu, jakby mieszkał tam od zawsze ;) Nie dziwi mnie to, bo i u mnie było identycznie. Oby tylko chłopak się nie rozbisurmanił.
  13. Allegro Iliana: [URL]http://allegro.pl/add_item.php?add_ok=1&PA=&category=5344&this_item_id=1178370070[/URL]
  14. Wy teraz jeszcze w Polsce jesteście? Jak Wam się tu podoba teraz z perspektywy? Oj, ja pamietam moje powroty z Holandii. Stare dobre czasy ;). Zupełnie zapomniałam, że mieliście byc w PL. Piszcie, piszcie Wasze wrażenia!
  15. Ciotka tu jest Lenon i Tiger ... Uszatka niet.
  16. Im dłużej u Ciebie, tym będzie gorzej ;) ...
  17. [quote name='kaskadaffik']Borsunia ma bardzo dużo przystojnych kolegów ;) i niestety o większość też się domki nie rozbijają :( Szansę ma Uszatek, ten identyczny jak Ilian, ale Szczecin bodajże .... są jeszcze inne zgłoszenia, ale tak myślę, że może by tam Ilina podesłać, no są po prostu identyczni!!!!!! a ruch u Uszatka, bo był w Metrze :)[/QUOTE] No to Kasiu trzymaj rękę na pulsie. Jesli Uszatek znajdzie dom to może i Ilanowi by sie udało skorzystac na tych ogłoszeniach.
  18. Tak, wezmę go na allegro wyróznione.
  19. Tylko, że zawsze dziwnym trafem zbiega się to z terminem adopcji ;). Ja już nie wierzę w takie wymówki. Ludzie nawet prawdy nie potrafią powiedziec, zasłaniając własną doopę.
  20. [quote name='ossa98']Borysek śliczny, duży i kochany, ale chyba - jak dla mojego znajomego - za mało dogowaty - zwłaszcza kufa. Przykro mi. Osobiście wzięłabym każdego, niezależnie od wyglądu, bo dla mnie to sprawa drugorzędna, ale otrzymałam konkretne wytyczne.[/QUOTE] No niestety, u nas wszyscy chcą psa w typie rasy :-(.
  21. A mnie umknął wątek Ilianka. Wstawiałam go na zbiorczy mielecki, a nie wsadziłam w subskrypcje. Sama nie wiem jakim cudem :niedowia: ???? Już jednak jestem. Psiak jest fantastyczny i bardzo ładny. Ja cały czas nie wiem, jakim cudem on tak się w schronie zasiedział :confused: ??? Ja go miałam bardzo długo na allegro, ale odzewu z tego nie było :roll:.
  22. [quote name='agusiazet']Diana jest śliczna i taka uśmiechnięta, dobrze, że ktoś ją pokocha![/QUOTE] Nam serducha skradła już w kwietniu. Nie było opcji, by komuś nie wpadła w oko :loveu:
  23. Ufff, Borsunia po zabiegu jeden kłopot mniej :) Jakiego przystojnego kolegę ma nasze Borsuczątko.
  24. A wygladają tak niwinnie. Dlaczego one nazywaja się anielskie, skoro są tak niebezpieczne??? My w ogrodzie mamy wawrzynka wilczełyko. Rośnie na uboczu i też pilnuje, by psy do niego nie miały dostępu.
  25. No i niestety na razie na tym kończę przygodę z DT, przynajmniej na jakiś czas. Masza kiepsko znosi to psychicznie. Jest zazdrosna, zdegustowana i non stop poirytowana, gdy jakis obcy pies kręci się jej po domu. Za półtora tygodnia mamy zawody w Sopocie. Czeka nas długa droga, a Masza bardzo źle znosi jazdę samochodem. Muszę dac jej chwilę oddechu i spokoju. Miałam nadzieję, że Tofis jako pies dostarczy jej radosci i zabawy, a tymczasem było dokładnie tak samo jak przy Amelce. Jednbym słowem kicha. Niestety muszę miec dobro mojego psa za priorytet.
×
×
  • Create New...