Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. Reniu, a jak wyglądacie z podkładami? Ja muszę podreperowac nieco budżet po zakupie karmy dla malizny. Zbieram się do wystawienia bazarku, ale teraz mnie rozłożyło i w ogóle nie mam do tego weny :(. Jak w końcu się pozbieram to podratuję Was podkładami.
  2. Dostałam od Basi zapytanie o transport psa do Czarodziejki. Ja mam pytanie, jak może się zachowywac Portos w samochodzie? Ja wiem, że odpowiedź może nie byc łatwa, ale dla mnie dośc ważna. Ja będę jechała sama, droga doś długa, bo na bank ok 5h, postaram się zabezpieczyc auto jak tylko będę mogła, no ale nie wsadzę psa do kontenera/klatki, bo zwyczajnie nie zmieściłabym takiego dużego kompletu w bagażniku. Portos bedzie jechał luzem. Ja mam dośc nowe auto i stąd te moje dociekania. Zwyczajnie nie mogę sobie pozwolic na jakieś wpadki w samochodzie.
  3. Fajnie, że choc dwa maluchy już w domach. Może po sterylce i Maszy uda się w mierę szybko znaleźc dom? Ładna, młoda suka.
  4. [B]eloise[/B], ależ macie wesoło :) Kapsel rządzi!!!
  5. Domniemam, że ukradli na części. Tak skradziono Nissana Terrano moich znajomych. Auto się znalazło kilka tygodni później. Wymontowano z niego prawie wszystko co można było, włącznie z chłodnicą. Jeżdżąc po mieście porozglądam się. Może to tylko gówniarze powozili się nim. Oby. W transporcie sznaucera niestety nie pomogę.
  6. Jak dla mnie bomba. Najważniejsze, że pozbył sie tych awersji do mężczyzn ;).
  7. Dramat psów, dramat opiekunki. Pozostaje wierzyc, że syuacja obróci szybko się na korzyśc psów.
  8. Będziemy się niedłygo widziały. Może z dziewczynami coś ustalimy wspólnie ;)
  9. Ja nie mogę tu specjalnie się wcinac, bo nie opłacam borsuniowego hoteliku, jednak sądzę, że ze względu na sukę lepiej by było, gdyba te dwa miesiące posiedziała jeszcze w Brzyściu, a potem pojechała byc może już do DS. Jej jest teraz dobrze w hotelu, zna teren i ludzi. Tak z góry wiemy, że pojedzie po prostu do innego hotelu. A moze uda się zareklamowac dobrze Frania ;)?
  10. Wczoraj po południu dostałam info, że paczka została wysłana. Domniemam, że dziś, najdalej jutro karma dotrze do Babuni ;)
  11. Tak, a Aprilka jedzie na przerobienie na karmę dla psów... Moniko, wejdź i poczytaj chocby nasz mielecki wątek zbiorczy. Zapewne wędrujesz tutaj z wątku o adopcjach niemieckich. Przepraszam, ale na prawdę nie wiem czy któraś z nas ma ochotę po raz setny kolejnej osobie tłumaczyc, że MY NIE WYSYŁAMY PSÓW NA RZEŹ NIEWINIĄTEK! CZY MASZ NAS ZA TAKIE IDIOTKI?
  12. Halcia, a nie jest to przypadkiem Laboklin? Oni robię wszelakie wymazy i przygotowuja autoszczepionki i odczulacze. Ja u nich robiłam testy alergiczne dla Dotts. Mało nie kosztują, ale przynajmniej byłoby wiadomo na czym się stoi u Margotki.
  13. Dziewczyny, zmieńcie tytuł, bo nie każdy wchodzi na wątki. Moze akurat ktoś z okolic wypatrzy potrzebę wizyty.
  14. Mam nadzieję, że tak karma dotrze jakos sensowanie, bo niestety zamówiona w Krakv... :/
  15. Suuuperrrr!!!
  16. hehehe, w moim poście była ironia, stad puszczone oczko. Tylko Bejek wie, co tak na prawdę mu w łebku siedzi ;) Fotki super. Widac pełne szczęście w oczach psiaków.
  17. No a jakże mogłoby byc w czarodziejskim DT, jak nie pełna zgoda :). Może czasami Bejek musi po prostu zaakcentowac swoją obecnośc, co by go reszta nie zadeptała ;), stąd te ataki na większych? Fajnie, że się z młodym dogadali. A początek wydawał się byc nieciekawy.
  18. Ciekawe czy dzikus dał sie troche obłaskawic? Widzę, że z kotami zgoda.
  19. Brawo Bej :) Od razu widac, kto tu ma charrrakterrrr ;) Bej niewielki ciałem, ale za to duchem ... ho, ho, hoo ...
  20. To pewnie po lecie taka sierśc. Moja Dotts tez się nieco odwłosiła przez te letnie miesiące. Zdecydowanie za to Kundzia się wyciagnęła. Jestem pewna, że teraz zacznie się owłasiac ;) a może i trochę masy nabierze. Panienka najwyraźniej zaczyna nam dorastac. Szybkiego powrotu do pełnej sprawności dla Szermana. Przykra historia.
  21. Takie kochane psisko. Dlaczego tak ciężko o dom dla niej? Wiem, że ludzi odstraszają te jej łapki, ale przecież u niej nie ma zagrożenia zycia.
  22. A ja bardzo się cieszę, że mogłam pomóc podrzucając Beja w ramiona Czarodziejki. Oczywiście bardzo miło mi było poznac Ciocię Agatę, choc nasze spotkanie było bardzo krótkie i nieco chaotyczne, bo zdenerwowałam się bardzo na ludzi, którzy zastawili mój wjazd do garażu. Niemniej bardzo dziękuję za podrzucenie psiaka pod sam blok. To mi sporo ułatwiło :). Bej jest niesamowitym psem. Nie dziwię się, że tak walczono o wyciągnięcie do Czarodziejki właśnie jego.
×
×
  • Create New...