Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. [quote name='Ulka18']Nie nasza wina, ze doktor zaszalal na nartach i nie zdazyl ciachnac rottki.[/quote] Wiem Aga, wiem. Dobrze, ze rottka trafiła do dobrego DT. Tylko mnie ten Berni chodzi po głowie, ale tu muszę sie poważnie zastanowi co robic...Moje wpłaty na niego, nie na wiele się zdadzą. To sa za małe sumy. Jego trzeba by było porządnie zdiagnozowac, pewnie leczyc a na to potrzeba duuuzych pieniędzy, czasu i domowej opieki. Jego trzeba po prostu wyciągnąc ze schroniska. Cały czas o tym myślę. [B]W między czasie biorę pod opieke wirtualna biorę ONkę ze 157, którą wystawiam ja na allegro- (no chyba, ze jest wysterylizowana to poszukam dalej).[/B]
  2. Hmmmm, czyli znów szukam sobie wirtualnego psiaka??? :cool3: I bardzo dobrze. Czy wiadomo, kiedy wróci do pracy dr od sterylek w preferencyjnych cenach? Ja pod opiekę staram się brac sunie, po to, by je wysterylizowano. Ale teraz mam dylemat...
  3. I jak sunia sie czuje? czy ona jest juz ogłaszana???
  4. Rudziaszku, myśl ciepło o nowym domku Pysi, wtedy szybciej opuscisz schronisko...:lol:
  5. Czarnowidztwo niewiele nam tu da ;). jest problem ze znalezieniem DT, ale nie można tracic wiary. Wiem, że w schronisku zrobią wszystko, aby psiak poczuł sie lepiej. Jednak wiadomo, ze ciepły dom byłby tu wybawieniem.
  6. No, byłoby fajnie, gdyba psiak trafił do młodych ludzi. Trzymam kciuki!!!
  7. No to zaczynamy mocno trzymac kciuki!!!
  8. Faktycznie, małe są prześliczne. Tylko ogłaszac je trzeba. Przede wszystkim allegro - tam zagląda mnóstwo osób.
  9. Niestety, taki sliczny i miły psiak a jednak nie wzbudza większego zainteresowania. DLACZEGO?????
  10. No, tak to jest z rezerwacjami na takie odległości. Idealnie jest jak chętni sami organizuja transport. A obrażać się na to, że schron nie jest w stanie dowieźć psa...:shake:.
  11. Znalazłam ten ośrodek w necie. Wyglada jak dobry PRL, ale na trzy noce...:roll:. [URL]http://grotniki.hg.pl/[/URL] Cena nie powala, więc trudno spodziewac sie czegos lepszego. Popytam Joasi, ile wstępnie planuje osób na tym seminarium. A z noclegiem to zawsze można pokombinowac ;)...
  12. [quote name='Ulka18']Musze z Mloda pogadac, czy bedzie chciala jechac. Pojechalybysmy na 2 psy. No i urlop musialabym sobie zarezerwowac. A fajnie jest tam w tym osrodku? Przyzwoite warunki (w sensie czy nie ma karaluchow :evil_lol:) ?[/quote] Wiesz, prawdę powiedziawszy to nie wiem. Jak sie zrobi cieplej to chcemy z naszymi sukami pojeździc po okolicach Grotnik i Sulejowa, by pokazac Dotty nowe tereny (ona ewidentnie stresuje sie w zupełnie obcych miejscach). Popatrzymy jak to wyglada, choc tak czy siak na LzP jedziemy niezależnie od warunków bytowych :evil_lol:. Zresztą popytam w niedzielę na spacerze Joasi-trenerki, to pewnie coś nam poopowiada. Dam wtedy Ci znac.
  13. [quote name='Ulka18']Ewa, zeby jechac na takie seminarium trzeba miec juz zaliczone jakies kursy? Czy moze jechac taki pies "niepokursowany" ? Ja bym sie zastanawiala nad sierpniem :roll: Fajna sprawa.[/quote] Nie trzeba miec żadnych kursów, wystarczy zgłoszenie. My będziemy codziennie dojeżdżali, bo to 20km od nas z domu, więc spokojnie możemy codziennie wracac do domu. Aga, jeśli byłabys zainteresowana to daj tylko znac, bo pomału trzeba wysyłac swoje zgłoszenia.
  14. [quote name='schroniskoJozefow']a to fajny pomysl ;] Lato z Psem ;] hi, hi...[/quote] Też nam sie podoba: [URL]http://www.jb-szkola.pl/?strona,doc,pol,glowna,1386,0,183,1,1386,ant.html[/URL] A to seminarium sierpniowe: [URL]http://www.jb-szkola.pl/?strona,doc,pol,glowna,1386,0,181,1,1386,ant.html[/URL] Fajne, nie??!!! :cool3: Zobaczymy jak Dotty bedzie sie zachowywała. To będzie nasz pierwszy wspólny wyjaz w obce miejsce z noclegami. Cóż, lekko nie ma. Nie bedzie wiecznie siedziała w znanych sobie miejscach. ja wierzę, że pomoże jej to odzyskac wiarę w siebie. Musze sie pochwalic, że na wczorajszym spacerze (bylismy ok 1,5h) Dotty pierwszy raz sie niesamowicie wyluzowała. Biegała po lesie oddalając się od nas (zazwyczaj chodziła nam przy nodze nie będąc na smyczy, po prostu tak sama z siebie), i widac było, ze sprawia jej to wielka frajdę. Tak samo w niedzielę w stajni chodziła sobie, po całym terenie, sama wchodziła do stajni, nie bała się ludzi, choc zachowywała dystans, zachęcała do zabawy inne psy. Nie chce zapeszac, ale może jesteśmy na dobrej drodze...???? Aha, wczoraj obie panny dorwały sie podczas naszej nieobecności do psich ciasteczek i zeżarły prawie całą paczkę (ok 0,5 kg) :mad:. Stad spacer był bardzo intensywny (większośc czasu miały rzucane patyki i aporty za którymi ganiały jak szalone), no i nie dostały już popołudniowej miski. Ja nawet doskonale wiem, kto był prowodyrem tego złodziejskiego czynu...:angryy:, ale nie powiem kto... Powiem tylko, ze Masza jest zawsze ostatnia jeśli chodzi o jedzenie :eviltong:.
  15. Biru, nie przepraszaj. Zajmij sie teraz swoimi sprawami i przede wszystkim dbaj o siebie no i oczywiście o przyszłego, małego dogomaniaka :loveu::cool3:. My tu cos pokombinujemy z pięknisiem.
  16. Jeszcze wiele ONeczków czeka na domki. Tylko brac i kochac!!!
  17. [quote name='Ulka18']No wlasnie, pani z Poznania sie nie odzywa :shake: ale kroi sie domek na Slasku. Pani jest w trakcie pisania maili i zastanawiania sie.[/quote] No to niech sie dobrze zastanawia, bo my 9 marca moglibysmy ja też zabrac i podrzucic...:cool3:
  18. Pysiu, coś cicho u ciebie. A domki miały sie dobijac drzwiami i oknami...:roll:
  19. Ja cały czas twierdzę, że na prawdę jest wielu ludzi o wielkich sercach, tylko trzeba ich znaleźc. Andzi sie udało znaleźc własnie takich opiekunów. Wierzę, że Tobiemu też znajdziemy taki dom.
  20. No proszę, widac, ze mała juz u siebie pełną gębą. U Murki z kotami nie było problemów, ale pewnie dlatego, ze to były wtedy "jej" koty :p. Jak dobrze, ze ona trafiła właśnie do tego domu. Musiała czekac na niego DWA lata, ale sie opłacało :multi:.
  21. Wiemy, że łatwo nie będzie, ale może gdzieś jednak znajdzie sie dobra dusza, dzieki której Tobi opuści schronisko i zyska szansę na zdrowie.
  22. Z moją siostrzenicą to Dotty jest w najlepszej komitywie. Ona nawet w listopadzie przez tydzień u nas mieszkała i było super. Poza tym widuja sie na weekendach i szaleja razem do bólu. My na wakacej jedziemy na Lato z Psem - wyjazd organizowany przez naszą p. trener, na którym będzie p. Gałuszka a później bedzięmy uczestniczyli w zjazdach z p. Kłosińskim. Popytamy, może nam cos podpowiedzą co z tą naszą Dotts robic...
×
×
  • Create New...