-
Posts
13809 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Reno2001
-
Białek 1,5 roczny w typie teriera tybetańskiego/PON-a? ma dom
Reno2001 replied to Jenny19's topic in Już w nowym domu
Oby trafił na odpowiedzialny domek. Częsta pielęgnacja takiego futra jest koniecznością. Wiem cos o tym, mam podobne cudo w domu ;) Gdybym miała warunki na trzeciego psa, pewnie już bym stała w kolejce po niego. Kocham takie kudłacze. Kciuki za szybką i trafioną adopcję! -
malutki foxterier GROSZEK - koczował na ulicy - znalazł domek :-)
Reno2001 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jetem u chłopaka i pozostanę tutaj. Mam nadzieję, że szybciutko domek się pojawi :) -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Reno2001 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Cholera, że też się suce cos takiego przyplątało. Jestem ciekawa, czy rzeczywiście karma pomoże? Mnie też, jeśli już karma hypoalergiczna, to jednak RC lub Hill'sa rekomendowali, głównie chodziło o białko hydrolizowane. Żeby wiedziec choc, co ją uczula? Te oczki Jarej ewidentnie wskazują, że coś jest nie tak, bo u Dotts to czasami kompletnie NIC nie widac, a suka się czochra. Sądzimy, ze to już u niej momentami odruchy bezwarunkowe na zasadzie skojarzenia miejsca z sytuacją. Normalnie doktorat można robic z tego! Kciuki za poprawę u Jarej. Foksiu cudny! Już pędzę na jego wątek. -
Dotty-borderowate cudo. Już 2,5 roku cieszymy sie sobą.
Reno2001 replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Tak na szybciutko piszę dla zainteresowanych, że nasza psica w ostatnią sobotę wystartowała w najprawdziwszych zawodach agility w Warszawie. Debiut wyszedł fantastycznie, i choc zaliczyła w przebiegach agility 2 x DIS, to pierwszy przebieg jumpingowy miała czysty i zajęła w nim 4 miejsce! Najważniejsze, ze suka praktycznie się nie stresowała, biegła z kitą w górze i uśmiechem na pysku. Te zawody miały byc dla niej jedynie super zabawą i były. Dyskfalifikacje wyniknęły z niezgrania z Jarkiem, który musi przestawic się na inne bieganie niz z Maszą. Generalnie suka spisała się na 6+!! Jesteśmy z niej tak ogromnie dumni. Widac, że czas i praca włożona w psa procentuje z nawiązką. Po wystrachanej kupce futra, którą przywieźliśmy ponad 4 lata temu z Józefowa nie ma śladu. Jest pewna siebie, zrównoważona suka. I o to walczyliśmy przez te 4 lata!!! -
Anciaahk, GRATULACJE!! :)
-
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Reno2001 replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Wow, Basiu gratulacje!!! Trzymam kciuki za remonty i urządzanie się w nowym, już Waszym miejscu. Bardzo się cieszę, że tak prężnie poszliście do przodu. -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
Reno2001 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Pytanie tylko, czy suka na pewno ma alergię pokarmową? Osobiście też mam sukę alergiczkę. Alergia pokarmowa została wykluczona, robione były testy alergiczne (wyszły alergeny kurzu domowego i magazynowego). Przez półtora roku braliśmy odczulanie, w końcu odpuściliśmy, bo efekty żądnego, a koszty straszne. Do tego zauważyliśmy, że kiedy tylko robi się mokro, od razu nasilia się u niej świąd-najprawdopodbniej rozwijają się grzyby, szczególnie na łapach. Pozostaje nam przemywanie łap manusanem. Od kurzu nie uciekniemy, tak samo od wilgoci zwłaszcza w okresie jeśiennym i wczesno-wiosennym, chyba że na jakąś inną planetę. U naszej suczy plusem w tym wszystkim jest to, że nie pojawiają się żadne wykwity na skórze. Męczy ją "jedynie" świąd", widac czasami po oczach, bo są zaczerwienione, podobnie jest ze skórą na brzuchu. Walka z alergią jest beznadziejna, walczy się praktycznie z wiatrakami. Przynajmniej ja mam takie wrażenie. A propos karmienia psów [B]samym mięsem[/B] mam pytanie, czy nie isteniej ryzyko przebiałkowania? Widziałam nie raz takie historie naocznie. W naturze wilki potrafią jeśc raz/dwa na tydzień. W cywilizacji pies dostaje żarcie dwa razy, ale dziennie. Czy przy takiej częstotliwości nie ma ryzyka, że przesadzimy z białkiem? Ja na swojej suczy nie będę tego testowała, bo dośc mam problemów na co dzień z jej świądem. Może jednak ktoś przerobił temat i może coś napisac? -
Takiego numeru to ja jeszcze nie widziałam, ani o takim nie słyszałam. Myślałam, że już nic mnie nie zdziwi, ale jednak. Ludzie przechodzą samych siebie!
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
Reno2001 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Qrde, ja ma teraz dwa wesela, ale nie miałam odwagi na czerwoną kieckę. Kusiło mnie i korciło, ale jednak zdecydowałam się na małą białą ;) na pierwsze i małą czarną na drugie. Patrząc Jelena na Ciebie, to chyba jednak będę żałowała, że zdrefiłam i odpuściłam ten kolor, cholera. Brawo dla Jarcia za takie dzielne przeczekanie. Super pies! -
Ej no, Rzeszów jest raczej liczny. Np. Neczka, która widziałam jest na forum i lubi się udzielac :)
-
No dobra, chyba moge napisac, że od środy Żaczek jest w nowym domu i wszystko wskazuje, że jest OK, a nawet lepiej. Jestem już umówiona z Kisiaraf, że zrobi nam wizytę poadopcyjną za kilka/kilkanaście dni. Z p. Renatą, nową opiekunką Żaczka (teraz Czarka, bo takie imię dostał w poprzednim domu, a p. Renata już nie chciała mu robic wody z mózgu, więc pies Czarkiem pozostanie, i dobrze) jestem w stałym kontakcie telefonicznym. Nowy dom jest w Katowicach. Tym sposobem "na stanie" pozostał nam Okruch i to na nim teraz się skupiamy. Czas na niego!
-
Wesoły i uroczy Tomcio z Mielca znalazł dom :)
Reno2001 replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Kciuki więc trzymam!!! -
Ja dam 20zł na fryzurkę. Poproszę o konto. Temperatury mocno niesprzyjające kołtunom. Może się chłopak poodparzac. Zimą może bym sie skusiła na DT, ale teraz jestem non stop w ruchu, do tego wrzesień mam obfitujący w wesela. Nie dam rady wziąc psa do siebie :( Wesprę więc chłopaka jedynie myślami no i niewielką wpłatą, ofkors.
-
A ja mu wróżę szybką adopcję. Takie cudeńko nie będzie szukało długo domu. Byłoby jednak super, gdyby teraz trafił do DT na małą "odnowę biologiczną" ;) Mój tymczasowy Fart, niewidzący na jedno oko, dwa razy starszy, a do tego szaro-bury szukał domu dwa tygodnie (od momentu ukazania się ogłoszenia do momentu przekazania nowemu domkowi). Takie cudo to w ogóle mgnienie oka. Kciuki za małego!
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Reno2001 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Trzymajcie kciuki!! Żaczek od wczoraj jest w nowym domu :) -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Reno2001 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='bico']Dziękujemy Wam za pomoc dla psiaków z Rachowa!:) a co się stało, że Żaczek wraca z adopcji? Jaka jest przyczyna?[/QUOTE] Zarzewiem jest tam niespełna roczna suka rasy sheltie, która w szczenięcych wygłupach zaczepia dośc natrętnie Żaczka, a ten się jej odgryza. Nie bardzo wiemy, na ile jest ostre. Osobiście przypuszczam, że głównym problemem jest tam podejście opiekunów suki, która jest tam traktowana jak księżniczka, na wszystko ma pozwalane i generalnie jest numerem jeden w domu, więc najmniejsza reakcja Żaczka odbierana jest zapewne jako śmiertelny atak. Żaczek jest na prawdę tak spokojnym psem, że nie uwierzę w jakiekolwiek ostre ataki z jego strony. On po prostu stara się nauczyc rozkapryszoną psią pannicę psich zachowań, moresu wobec psów starszych i psiej etykiety, bo młoda niewiele co umie. Niestety odbierane jest to jako mordowanie suczy. Kombinujemy mocno teraz transport, bo jednak pani chce psa oddac na JUŻ. Ja już zresztą chce zamknąc ten temat, bo jestem zmęczona tą niezrównoważoną kobietą, która potrafi zmieniac zdanie dwa razy dziennie w odstępie 2 godzin. -
Na transportowym info jest od prawie 2 tyg. Tylko przekładam post, co by był jak najwyżej ,ale póki co nikt tym kierunkiem nie podąża, co jest o tyle dziwne, że to trasa krakowska i generalnie masa ludzi nią jeździ. Cóż, chyba nie mam szczęścia. Ze śląskimi dziewczynami nie jest łatwo. Ledwo w piątek znalazłam po dwóch dniach poszukiwań, dziewczynę do wizyty przedadopcyjnej. I to dziewczynę z Sosnowca a nie Katowic. Niemniej nic z tego nie wyszło, bo rzekomo zainteresowana pani przestała odbierac telefony. Bardzo nam miło z tego powodu. A dziś telefon od obecnej opiekunki Żaczka, że mamy psa zabrac. Ja wolałabym nie jechac po niego osobiście. Po prostu nie ręczę za siebie, jesli zobaczę tę kobietę. Nawet nie wspomnę, że dla mnie to w dwie strony 400km. Nie mam czasu na takie jazdy. Pierwsza moja taka niefartowna adopcja!
-
Pomimo, że nikt tu nie zagląda tak sobie napiszę, że sprawa zaczęła nam się palic pod nogami. Dzis zadzwoniła pani i poprosiła o zabranie Żaczka w trybie pilnym. Matko, jak można się pomylic w ocenie człowieka! Proszę, rozejrzyjcie się, czy ktos nie jędzie wkrótce na trasie Sosnowiec-Łódź. Może też znalazłoby się jakieś DT dla psa gdzies na śląsku? Sama już nie wiem co robic??!!
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Reno2001 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='MaDi']Wydawało się,że szybko znajdą domy a wyszło niestety inaczej.[/QUOTE] MaDi, dla nas to i tak szybko, na prawdę. Przyzwyczajone jesteśmy do psów, które mamy pod opieką po kilka/kilkanaście miesięcy. Bardzo rzadko zdarzało się, że pies znajdywał dom w ciągu kilku dni/tygodni. Widziałysmy, że Ciapuś i Okruszek mają bardzo duże braki socjalizacyjne, więc nie oczekiwałśmy cudów. Zaskoczeniem na pewno była dla nas adopcja Żaczka, bo psiak jest super i dom wydawał się na prawdę rewelacyjny-niestety, okazało się, że nie do końca. Największy zgryz mamy z Okruszkiem, bo choc jest śliczny to dla niego dom musi byc wyselekcjonowany, a póki co nie mamy nawet za bardzo z czego selekcjonowac ;), ale spokojnie. Damy radę! :)