Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. Dziewczyny, przestańmy już na prawdę. Pojawiły się deklaracje na wsparcie na transport. Oczywistym jest, że od bumerang to ja złotówki nie wezmę ;). Zoja jest u niej, więc lepiej niech te pieniądze przaznaczy na nią. Zadeklarowała się Ra-dunia. Ja już sama nie wiem, co teraz robic. Kwestie finansowe niestety zawsze sa drażliwe. Nie pozwólmy jednak, aby wszystko psuły [B]Goniu[/B]-nikt tu nie idzie na masówkę. Mamy pod opieką tyle psów, na ile możemy sobie pozwolic. Jak do tej pory nigdzie się nie zadłużyliśmy. Nie tworzymy żadnej fundacji. Jest nas zaledwie kilka osób i wszyscy z własnej, prywatnej kieszeni utrzymują psy. Supłamy jak się da. Jak wszyscy w obecnych czasach ;). Nie ma co się obrażac. Lepiej wymyslic cos sensownego. Jako Fundacja macie dużo wieksze pole manewru i zupełnie inne możliwosci, niż my, jako osoby prywatne.
  2. [quote name='yoko100']Czyli co chcesz przez to powiedziec???Ze LEPIEJ ZOSTAWIC GO W SPOKOJU I NIE PROBWAC??Wydaje mi sie ze biorac psa jakiegokolwiek z problemami lekowymi mozna sie spodziewac roznej reakcji ze strony psa.Wiadomo ze od takiego bardziej.Ale moze Lori pomimo tego wszystkiego wykazuje tylko strach i nie ma w nim agresywnosci. Noi jasna sprawa ze Lori nie nadaje sie do adopcji normalnej.Tylko do resocjalizacji i to dluzszej.[/quote] [B]Taks[/B] nie twierdzi bynajmniej, że psa należy zostawic samemu sobie. Wręcz przeciwnie. Sugeruje jednak, że trzeba by pod uwage wziąc również aspekt eutanazji psa. Jednak, tak jak pisała Ulka18, nasz schroniskowy wet [B]NIE USYPIA[/B] psów, które same jedzą, piją i względnie sie poruszają, więc ta kwestia w obecnych warunkach [B]W OGÓLE[/B] nie wchodzi w grę. Co do tego, ze Lori nie może iśc do zwykłej adopcji, nie mamy najmniejszych wątpliwości. Tak samo wiemy, że nie może się nim zając, ktos kto ma JAKIEŚ TAM POJĘCIA O PSACH. Pies na prawdę powinien byc prowadzony pod okiem specjalistów. Sprawa Loriego od lat pozostaje problematyczna i otwarta. Musimy znaleźc jakies rozwiązanie, by psa nie skazywac dłużej na to co przezywa obecnie.
  3. [quote name='ecci']my od południa w domku:cool3:[/quote] A może tak coś więcej :mad:???
  4. No to fajnie, że Amiguś został wzbogacony :cool3:. Tearz tylko domek :eviltong:.
  5. Florcia wyglada po prostu przepięknie. Nikt, patrząc na nią teraz, nie uwierzyłby, że ta suka jeszcze niedawno gasła w schronisku.
  6. Dobrze, ze jest zapas pieniędzy, jednak domek szybko by się przydał :roll:.
  7. [quote name='Ulka18']Na razie jej nie dalam na strone, strasznie sie boje, ze ktos ja wezmie bez sterylki. Poprosze kiero o rezerwacje dla Fundacji, a jesli nie pojedzie to wskoczy na miejsce Amigo.[/quote] Super!!! :loveu::loveu::loveu:
  8. [quote name='Ulka18']Doloze tą informacje. Obserwatorów jest 4 na aukcji.[/quote] Dobrze, że Negra juz po sterylce :diabloti:
  9. [CENTER][B][COLOR=sienna][SIZE=3]18.07.2012 mamy na prawdę przełom! Lori zaczyna biegac luzem po podwórku mając z tego prawdziwą radośc! Wraca potem do siebie do boksu i niecierpliwie czeka na kolejny spacer. Brawo Murka! Brawo Lori! :) 20.09.2011 nareszcie widac, że psiak zaczyna robic postępy. Nabrał zaufania do Murki i nawet macha ogonem na jej widok. Mozolna to praca z tak wycofanym psem, jednak widac wyraźnie, że komfort życia znacznie mu sie poprawił. [/SIZE][/COLOR][/B] [B][COLOR=sienna][SIZE=3]Oby tak dalej, Lori![/SIZE][/COLOR][/B] [B][COLOR=sienna][SIZE=3]26.09.2009 Lori po kilku latach spędzonych w schronisku przyjechał do hoteliku u Murki!![/SIZE][/COLOR][/B] [/CENTER] [CENTER][B][SIZE=3][COLOR=darkred][COLOR=darkgreen]LORI[/COLOR] - wpisany w krajobraz mieleckiego schroniska. Pies, który obrósł legendą za życia. Olbrzymi mieszaniec bernardyna i azjaty, którego strach przed światem przytłacza i nie pozwala funkcjonowac. Pies, która za wszelką cenę stara się pozostac niezauważony. W jego oczach widac jedno błaganie - [COLOR=darkgreen]ZAPOMNIJ O MNIE[/COLOR].[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=darkred][COLOR=darkgreen]LORI[/COLOR] - pies, który od 5 lat tkwi pogrążony w nieopisanej wręcz depresji. Przerażony, sparaliżowany strachem nie wchodzi nawet do własnej budy. Jego strach nie pozwala mu się poruszac nawet po własnym boksie. Od lat tkwi w wykopanych przez siebie dołach. To jego świat. To jego azyl.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=darkred][COLOR=darkgreen]LORI[/COLOR] - pies, który całym sobą obrazuje stan beznadziei i całkowitego zwątpienia. Czy jest jakakolwiek szansa, by mu pomóc???[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][B][SIZE=3][COLOR=darkred][COLOR=darkgreen]LORI[/COLOR] - nie jest już psem młodym. Czy ma to jednak oznaczac, że pozwolimy mu do końca dni tkwic w niebycie???[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][B][SIZE=3][COLOR=darkred]Błagamy wszystkich entuzjastów psów z grupy molosów i nie tylko, o rady, pomoc i zain[/COLOR][/SIZE][/B][B][SIZE=3][COLOR=darkred]teresowanie [COLOR=darkgreen]LORIM[/COLOR]. [/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][B][SIZE=3][COLOR=darkred][COLOR=darkgreen]LORI[/COLOR] ...[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/13f34d0bcfcb58a3.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/121/13f34d0bcfcb58a3med.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b029b1db712ecb7b.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/117/b029b1db712ecb7bmed.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][SIZE=3][COLOR=darkred][B]Mamy już deklaracje na hotelik u Murki. Koszt miesięcznego utrzymania tak dużego psa to ok 500zł. [COLOR=darkgreen]Dlatego wciąż prosimy o wsparcie.[/COLOR] [/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [CENTER][B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]Aktualne rozliczenie konta psiaka i opłat:[/COLOR][/SIZE][/B] [B]Stan konta na 9 sierpień wynosił +1965,20 zł Wpłaty: [/B]10 zł Dark Lord 15 zł agusiazet 20 zł anciaahk 40 zł kaskadaffik (bazarek) 10 zł eloise [B]Razem: 2060,20 zł[/B] [B] Koszty:[/B] 360 zł hotelowanie 19 zł szczepienie na wściekliznę [B]Razem: 379 zł[/B] 2060,20 zł - 379 zł = 1681,20 zł [COLOR=red][B]Stan konta na 8 września wynosi + 1681,20 zł.[/B][/COLOR] [/CENTER] [CENTER] [B][SIZE=4][COLOR=red]Bardzo prosimy o dalsze wsparcie finansowe dla Loriego. Widac, że stan konta zaczyna się kurczyc! [/COLOR][/SIZE][/B] [/CENTER]
  10. eeee, no to pannica chyba nam już wyzdrowiała :loveu:
  11. Fota rzeczywiście przepiękna :loveu::loveu::loveu: Ja też obstaję za wpisanie w którąś kolejkę :diabloti: suni a la Papillon :p
  12. Ależ Antoś piekniej nam :crazyeye:. To tylko moje wrażenie, czy Antoś nieco się zaokrąglił? I sierśc piękną dostał ... RENATKO :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  13. Banerki sliczne :loveu:. [B]Filipki[/B]-szybkiego powrotu do zdrowia życzymy!!!
  14. Ja poczekam na pieniądze spokojnie. Niestety nie mogę sie dołożyc. W chwili obecnej ludzie wiszą mi ponad 1200zł za transporty! Przepraszam, ale czuję, jakbym dostała po raz kolejny kijem w łeb. Po raz kolejny po licznych zapewnieniach o zwrocie kosztów, po dowozie psa wychodzą problemy. Ja nie działam (już) w żadnej fundacji (między innymi z takich powodów :p), wszystkie pieniądze wykładam z własnej kieszeni a wierzcie mi, ja mam w co inwestowac. Za moment wstawię auto do garażu i żadnego psa już nie dowiozę do domu. I tak liczę koszty dowozu Zoi JEDYNIE na trasie Łódź-Poznań, bo w Mielcu w sobotę tak czy tak bym była. Koszt transportu policzyłam na 120zł. Auto pali ok 7,5l/100km, przejechałam ok 400km (zaokrąglam w dół), cena ON 3,55l. Jechałam autostradą czyli dochodzi 44zł opłat. Na siebie biorę 24zł (tyle mogę), czyli za autostrady pozostaje 20zł. Koszty łatwe do policzenia. Nie bardzo rozumiem w ogóle zmiany frontu. Zoja miała byc adoptowana z całym dobytkiem inwentarza a wiadomo było, że to pies chory i różne dolegliwości i powikłania mogły wyjśc. Z tym podobno wszyscy się liczyli. Z tego co zrozumiałam, adopcję miała wziąc na sienie Fundacja, właśnie po to, by ewentualnie wspomóc finansowo nowy dom Zoi. Teraz okazuje się, że nikt nie był gotów na koszty. A przecież jesli nie zapalenie płuc to spokojnie mogło się przyplątac coś innego, bo przy tak słabym organizmie o to łatwo. Mam nadzieję jednak, że dojdziemy wspólnie do jakigoś konsensusu dla dobra Zoi i naszej współpracy.
  15. [quote name='Ulka18']Nom, jak siostry blizniaczki, tylko wagowo-wiekowo sie nie zgadza :eviltong: Dasz rade ja zmienic Reno? Bo ja w pracy na allegro sie nie loguje ;) Halcia, bedziemy walczyc o oba Saify. Oraz o wszystkie inne psy. tego owczarka z b. 129 z wygryziona rana na boku wyslalam do Fundacji, mam nadzieje, ze cos znajda dla niego. Najwazniejsze, ze wyżebrany wyjazd czerwcowy ma juz kilka staruńkow na liscie oraz kilka dużych psow, z tych z 13 bardzo sie ciesze.[/quote] Zamieniłam po raz kolejny to allegro. Tym razem wystawiłam tą dużą szczeniaczkę. Oby szybko kogos zauroczyła. A z tych z 13 tez baaaaardzo się cieszę :loveu:.
  16. [quote name='yoko100']Lenka czuje dobrze biega w polach i poluje na bazanty:razz:Daje jej dalej sulfasalazin tylko juz po pol bo jego sie dlugo podaje.Ale nie wymitowala od tamtej pory.W sobote bylam z piesami na wycieczce:):) zeby same nie siedzialy to wzielam ich nawet pod parasole do baru Lenka siedziala ciagle u mnie na kolanach.I nie spi juz tak jak kiedys.Tylko jeszcze sie nie najadla bo uwazam z tym jedzeniem i nie daje jej duzo tylko dalej czesciej a mniej.Na zmiane podroby z kurczakiem.Dzis wstalismy dopiero po 9.Jak wyjde z nimi pozniej wieczorem na troche dluzej to rano spia jak zabici:) A co do tych ogloszen to wiem ze to najlepszy okres.Ale powiem wam ze ja zawsze marzylam miec dwa piesy i jak juz je mam to oddanie jednego bedzie straszne:([/quote] [B]Yoko[/B], ja bynajmniej nie namawiam, ale odkąd ma dwa psy, wszystkim powtarzam jak mantrę, że co dwa psy to nie jeden :diabloti:. Usiądź, przemyśl i daj nam znac, bo na prawdę, jeśli nie możesz miec dwóch psów, to czas dac Lenkę na ogłoszenia. W czerwcu będzie trudniej ...
  17. [quote name='bumerang']Zojka spała jak Rex przy piersi TZ, rano o 5 - tej była siusiu i kupkę o 7-ej dostała michę + leki a po 8 poszła na spacer, spacerki robimy takie 15 min ale czeste gdyż małą nie chcę męczyć.Ona jest jeszcze słaba i pokasłuje. O 11 -tej ma być po nas Gonia i jedziemy do weta. Resztę napisze Gonia po wizycie u Weta. Mała chodzi za nami krok w krok, uwielbia bliskość człowieka, przytula sie i patrzy tymi swoimi oczkami prosząc o pieszczoty.[B]Nie da się jej nie pokochać[/B]:loveu:[/quote] Coś o tym wiem :diabloti:.
  18. [quote name='halcia']Ale jak sa dwa Saifi to moze jednemu poszczęści sie u nas ,a drugi pojedzie?Czy to zbyt optymistyczna wersja???[/quote] [B]halciu[/B], w tej kwestii zawsze trzeba zawsze przyjmowac wersję optymistyczną :diabloti:. Będziemy próbowac ... [B]Ulka[/B], my to jesteśmy jednak :evil_lol:;) ... dałyśmy tą samą fotę na miniaturkę :diabloti:
  19. Saifa wrzuciłam na wyróżnione allegro po Rudim.
  20. [B]yoko[/B], co słychac u Lenki? Jak się czuje? Czas ruszac z ogłoszeniami. Lepszego okresu nie będzie.
  21. Kolejna czekoladka w hoteliku :loveu:. Wkrótce ruszymy z ogłoszeniami.
  22. No to wieczorkiem usiądę i tym się zajmę. Tymczasem mam wolne wyróżnione allegro po Rudim i zastanawim się co na nie dac? Czy Saif jest na wyróżnionym??? Bo Miśkę tam mam.
  23. Właśnie, zapomniałyśmy o Lenie :oops:. Ona na pewno nie załapała nosówki. Po okresie bezdomności dochodzi do siebie u Yoko. Na prawdę warta zastanowienia :p.
  24. Dziewczyny, a może jednak założyc wątek Loriemu? Może znajdą się jakieś Ciotki, wielbicielki molosowatych, które cos wymyślą? Ten pies jest skazany na dożywocie w schronisku. Nie wiem ile on ma lat, ale najmłodszy już nie jest. Może gdzieś znajdzie się jakis fan tak dużych psów, który podejmie tak niesamowite wyzwanie, jakim jest Lori? Trzeba brac pod uwagę to, że przy tak głębokim stresie, jakim będzie wyciagnięcie go ze schroniska, jego serce może nie wytrzymac. Z drugiej jednak strony, co to za życie, jakie wiedzie wciąż i wciąż przez tyle czasu :-( ...
×
×
  • Create New...