Jump to content
Dogomania

BIANKA1

Members
  • Posts

    13784
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BIANKA1

  1. :thumbs::thumbs::thumbs: za domek dla jamniorków :loveu::thumbs::thumbs::thumbs: za zdrówko Fryci
  2. Prześmiesznie to pewnie Ciocia Irysek wygląda , jak siusiającej Beruni coś tam przy cipci majstruje :evil_lol: A co przechodnie na to wszystko ? Jakieś podsłuchane komentarze może :diabloti:
  3. No to ja już nie wiem :shake: Daje jej dzisiaj wlaśnie puszki wolowina . Suchą karmę trzeba jej moczyć , bo takiej suchej nie je . Pytałam już co jadła w schronie , ale Asia nie wie. Muszę wyslać pw do Truskawy . Ona nie ma biegunek , ma tylko te zmiany skórne i uszne . Ciasteczka psiowe lubi bardzo , właśnie jedno zjadła . Pani doktor mówiła o jagnięcinie i wołowinie . Wiem że purina jest dobra bo Roki taką jadl jak byl maly . Potem mu się odwidzialo i nie je żadnej suchej karmy . Frytka ma łupież , ale daję jej od pierwszego dnia tran z wiesiołkiem . Wszystkim daję , ale tylko ona ma łupież . Ma też takie różowe szorstkie plamy na skórze i takie jakby liszaje , ale myślałam że to z tego , że taka brudna i śmierdząca była . Czasami kupuję im Royal i zawsze w misce jest trochę suchego , jakby ktoś zgłodniał w miedzyczasie . Ale zwykle taka salaterka starcza na kilka dni . Maluchy zwykle jedzą to co Roki , czyli jakieś tańsze mięsa mieszane , albo surowe mielone bo lubią , puszki, trochę suchego namoczonego w wywarze z gotowanego mięsa . Ona też to chętnie je . Ona wszystko chętnie je . Może jeść cały dzień :mad: Wczoraj jak Frytka była uśpiona , to oglądałyśmy jej ząbki . Niby są białe i bez kamienia , ale jeden ma złamany , jeden pęknięty , a jednego nie ma wcale :roll: Pani doktor mówiła , że jednak ma te 6-7 lat . Teraz albo ją nie boli , albo nie czuje bo dostała czopek . Nie drapie się , nie trzepie głową i jest spokojna . Jedno ucho jej zakropliłam , ale mi zwiala i drugie jej zakrople potem .A wogóle , to przez tą wspólnie spędzoną noc , zrobila się bardziej przytulasta .Ciągle prosi o głaskanie i leży pod nogami . Jak poszłam do sklepu to słyszałam jak za mną płacze . Trochę to dziwne , bo myślałam , że raczej zobaczy we mnie wroga . W końcu to ja ją wczoraj zaprowadziłam na te męki . Ale się rozpisałam :evil_lol: Ja zobaczę u nas na osiedlu za karmą , bo tu jest hurtownia , ale w detalu też pan sprzedaje Tylko teraz nie mam sily iść , bo to daleko . W poniedzałek coś jej kupię i pana się poradzę . bo pan z hurtowni ma hodowlę owczarków i stado kundli podrzutków psich i kocich .
  4. W górę Julcia . Kto pokarze małej Julci , że nie wszyscy ludzie są żli ?:shake:
  5. [quote name='Romek-Zamość'][SIZE=3]Mamy przyjemność znać obie panny - są fantastyczne.[/SIZE][/quote] My też mamy przyjemność znac , choć nie osobiście :p
  6. No już przecież Ciocia torby oglądala :evil_lol:
  7. Co to się dzieje ,:shake: psy alergicy . Widzę , że nie są to takie odosobnione przypadki :cool1: No to Ciociu Rena@rabik robić nam tu wykład :roll:
  8. Aaaaaaaa........ To stąd u Cioci taki "cięty język ":evil_lol:
  9. Co prawda , to prawda :shake: Ciociu Yono , czy Ty jesteś pedagogiem ?:evil_lol:
  10. Dorothy , a ja się bardziej denerwuję jak Ty będziesz sama prowadzić . Tak daleko , dwa psy , jeden niewidomy ( czy Olinek spokojnie jedzie ? ) , drugi obcy , trudny , niewiadomy . Bardzo mi Ciebie szkoda , to kawał drogi .Dasz rade ?
  11. Taaak :evil_lol: Mamy tu bardzo wąskie specjalizacje :eviltong:
  12. Dalam jej teraz pół czopka pyralginy , dzięki sugesti Poker i proszę , jak ładnie sobie leży :roll:
  13. W górę maleńka . Jak ładnie poprosisz to ci Citeczki zrobią ogłoszenia :p
  14. Oj ,wielkie dzięki . Nie zawstydzaj mnie :oops:
  15. Mądrala :mad: A ja czuję taką bezradność jak by mi miała zaraz umrzeć :placz: Frytka cały czas tuli się do mnie i płacze :shake: A ja nie wiem jak jej pomóc :-(
  16. No już sama nie wiem jaka ta karma ma być :shake: Ja bylam wczoraj taka zdenerwowana :cool1: Wyszłam z nią do weta i zostawilam pieczen w piekarniku . Myślalam , że zaraz wrócę . A tam zeszlo 2 godziny i calkiem o pieczeni zapomnialam :placz: A jak doktor ją uśpila to musialam isć do domu po samochód i wtedy sobie przypomnialam :mad: I biegiem do domu całą drogę . Na szczęście pieczeni nic się nie stało :lol: A jak po nią podjechalam to już znowu zapomnialam się dopytać do końca o tą karmę . A Pani doktor pojechala na sympozjum :roll: I co ja mam zrobić :placz:
  17. Frytusia sobie śpi :loveu: Zalałam łyżeczkę siemienia lnianego cieplą wodą . Jak się rozślimaczy to mam zamiar po troszkę mieszać jej do jedzenia :cool1: MOŻNA???????????
  18. To Quasimodo należą się podziękowania :lol: Gdyby nie Oni , nawet bym o Frytce nie wiedziala :shake: Dzięki Ich wytrwałości i pomocy finansowej Frytka jest u mnie . Ja się nią tylko opiekuję najlepiej ja potrafię :roll:
  19. Mogę jedynie obiecać , że po Frytce . Tylko kiedy to będzie :shake:
×
×
  • Create New...