Jump to content
Dogomania

BIANKA1

Members
  • Posts

    13784
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BIANKA1

  1. Mnie się na szczęście nie otworzyło . A co to jest ?
  2. Nie wiem czy wolno , moje jedza i żyja . Nic Ci nie peknie , bo to dla jej dobra , tylko ona o tym nie wie .
  3. Roki też nie rozumie i piszczy . Daję mu kość i wychodzę . Na podwórku przywiązuję go do schodów żeby nie biegał .Lepiej , że posiedzi uwiązany jakiś czas i popiszczy , niż ma sobie rozwalać łapę od nowa . Kotka właśnie wybudza się z narkozy w interesujący sposób . Stara się wchodzić na meble choć jest na pół przytomna . W końcu zamknełam ja w kocim kontenerku . Lepiej jak tak posiedzi niż coś sobie zrobi .Takie jest życie . Nie zawsze robi się to co chce .
  4. Twój wątek też jest ciekawy , momentami niezwykle życiowy i pouczający :p
  5. Malagos , ja też nigdy nie byłam w schronisku , przynajmniej od 20 lat :shake: Wszystkim nie pomożesz , niestety .Trzeba się skupić na tym , co już mamy . Puniek wybudził się ładnie , a kotkę nosi :mad:Cały czas ich pilnuję zamknięta w pokoju i nawet nie zaglądam co dzieje sie na górze .Pewnie przyjdzie mi spędzić noc na czuwaniu . Puniek zlizał całe sreberko i założyłam mu gatki . Kotka łazi jak w amoku i stara się wchodzić na meble . Byle do rana :shake:
  6. Trudno . stało się :shake: Możesz ograniczyć jej ruchy . Uwiąż ją . Ja wiem , że to drastyczne rozwiązanie , ale mój Roki , który skaleczył łape też nie może chodzić na spacery . też mam schody i też on chodzi za mna nawet do łazienki . Jest teraz uwiazany przy swoim koszu , a wychodzi na smyczy tylko na podwórko na sioo . Nic jej nie bedzie , wynagrodzisz jej to dodatkową porcją czułości .Za miesiąc wszystko wróci do normy :lol: Popatrz na to z innej strony . Dobrze , że stało się tylko tyle , a nie --aż tyle :p Ja też teraz siedzę i pilnuję kota i psa po zabiegach . na górze piszczy Roki i ogólnie jest dennie . Pewnie nocka z głowy :roll: Trzymaj się , jestem myślami z Tobą .:lol:
  7. Już po. Puniek na chodzie ,Czupurek jeszcze śpi . Dziękujemy za kciuki .
  8. Punieczek na stole operacyjnym :oops: Za pół godziny mam przywieść Czupurka . Tak myślę , że ptaszkowi coś było . Dosłownie w godzinę wszystko się stało . Jadł , skakał , potem ucichł i koniec :shake:
  9. Mój ptaszek też umiera . Tak nagle zrobił się osowiały , ma przymknięte oczka i nie chce jeść .Niech zaśnie spokojnie . Lepiej tak , niż w pazurach kota .:cool1: Już nie żyję biedaczek .
  10. Ingerujemy w naturę , Malagos :shake: Ratujemy ptaki , które z takiej czy innej przyczyny były skazane na śmierć . A natura upomina się o swoje :cool1:. Nie lubi , gdy ktoś stara się ją przechytrzyć :oops: Widać tak miało być . Przykro mi , bo sama wiem jak trudno jest pogodzić się ze śmiercią . Nawet Ptaszka . Zrobiłaś co mogłaś . Więcej się nie dało :roll:
  11. Nie znałam Cię piesku . Odszedłeś , i już Cię nie poznam :shake: Śpij spokojnie .
  12. Koorcze , zawsze jak sie polepszy , to sie pop........:roll: Trudno przewidzieć WSZYSTKO . Nie denerwuj sie , będzie dobrze . A jak sprawdzić ścięgno ?
  13. Wysoki ten balkon ? Co ją podkusiło :mad: Pewnie wyszła żeby zobaczyć gdzie Pańcia i zbyt się wychyliła . Dobrze , że nic wielkiego sie nie stało . Może się tylko uderzyła w łapkę :roll:
  14. Dzisiaj o 16 Punio będzie kastrowany , a Czupurek bedzie miala sterylkę . Siedzą zamknięci w garażu i rozpaczaja , bo są głodni i zamknięci :shake: Syn jest zły , że Puniek ma zabieg :razz: Ale ja już nie mam siły szukać go po całym osiedlu , jak w oka mgnieniu potrafi mi nawiać :mad: Mam nadzieję , że to go powstrzyma od chęci ucieczek . Zostanie mi tylko sterylka Kropeczki , bo o Frytencji to chyba trzeba zapomnieć :cool3:
  15. Zuleczka jest bardzo dzielna :lol: A może to nie była walka , tylko Cioteczka Marta nie dość dokładnie odkurzyła dywanik ?:evil_lol: Pracowita psinka postanowila go wytrzepać :diabloti:
  16. Ja wydedukowalam , że właściciel Leny , czyli brat TZ Ambry , dostał telefon , że jacyś ludzie mają Lene . Jak pojechali , to okazało się , że to nie Lena , tylko zastraszona , bardzo podobna suczka , którą chcą uśpić . Brat TZ Ambry zabrał ją na tymczas , i szuka dla niej nowgo domu Dobrze zrozumialam ? Biedna suczynka :shake:
  17. Witamy Ciocie Anule . U nas nie ma słoneczka . Punio zamknięty i czeka na wyrok w sprawie jajek :shake: Roki myśli , że jest zdrowy , ale łapa jeszcze nie zagojona . Ptaszysko je i lepiej żeby nauczylo się latać . Ja naprawdę nie mam go gdzie trzymac . On nie mieści sie w tej klatce . Nie ma jak tam fruwać :cool1: Może ktoś ma woliere i go zabierze :placz:
  18. Te wielkie bombowce też widuję na pomorzu . Atakują Rokusia nawet w wodzie . A takie żywotne , że trudno je zabić :shake: Może kos ? Dla mnie , to one wszystkie wyglądają podobnie :evil_lol: I tak mam szczście , że to nie dzika kaczka , bo taki okaz też już kiedyś zimowalam :shake:
  19. Nie mam pojęcia . Jak siedzi na płaskim , to wygląda normalnie , a jak na gałązce , to tak trzyma go trochę niżej . Ale podfruwa normalnie . Może jest troche poobijany :shake:
  20. Jak Frytki nikt nie chce , to może choć kuraka " opchniem ":evil_lol:
  21. To faktycznie szok dla dzieciaka :shake: Srok co roku jest więcej Tak się rozpanoszyły , że po 3 siadają na balkonie i obserwują co robię w kuchni . Nawet koty się ich boja , bo są krzykliwe i agresywne .
×
×
  • Create New...