-
Posts
13784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BIANKA1
-
MALEŃKI, MŁODZIUTKI RUDOLF - juz nie szuka - ma DOM
BIANKA1 replied to Hanah's topic in Już w nowym domu
Moje tez czasem znikają . Ile nerwów mnie to kosztuje :mad: Szczeniaki z Zamościa nawialy mi mimo zabezpieczeń . Mało zawału nie dostałam . Zwierzaki juz tak mają . Nie da się wszystkiego przewidzieć :roll: -
[quote name='Neris']ciotki wrocławskie mające kontakt z ULV - błagam o pomoc. Nemo jest u mnie już 2 miesiące a ja do dzisiaj nie mam jego książeczki. Czy ktoś, kto bywa u ULV mógłby jej tę książeczkę wydrzeć i wysłać mi pocztą? Oddam za koszty wysyłki. Do Ulv już nawet nie próbuję dzwonić bo ona po prostu i tak zapomni.[/quote] Załóż drugą książeczke . Ja zawsze dostaje psy bez książeczek i to nie tylko od ULV . Nawet te " już wysłane " nigdy nie doszły :cool3: Zakładam nowe , wetka wpisy robi na słowo honoru dawane telefonicznie przez Ciotki :roll: Szkoda zdrowia i nerwów . I tak niczego nie dostaniesz :oops:
-
Kilkugodzinne szczeniaczki wyrzucone jak śmieć ! !
BIANKA1 replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Noooooooooooo.......................kawał baby z rózowymi łapeckami :loveu: -
[quote name='Edi100']Damy rade same zaszczepić jakbym kupiła szczepionke u wetki? Jak nie, to wezmę Go we wtorek na szczepienie.[/quote] Szczepionka musi byc przetrzymywana w lodówce . Jak masz lodówke turystyczna , to włącz ja i do zimnej włóz szczepionkę . Sa 2 ampułki . Wez księżeczkę z pieczątka w miejscu szczepień . Ja sama szczepie szczeniaki jak mam ich po kilka . Nie bedę ze stadem latać po wetach . Ale po powrocie trzeba go z dzień poobserwować czy cos sie nie dzieje . Własciwie to trzeba by z tydzień dla pewności odczekać :roll: Obserwować malca i zmierzyć mu temperaturę . Narobiło się bigosu i tyle :-(
-
10-letni jamnik do uśpienia . WROCŁAW .Ma dom .
BIANKA1 replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
Wiem , że ma go wziąc studenka , która teraz nie może , bo jest na praktykach . Wraca ponoć 16sierpnia . No , ale żeby go właścicielka jeszcze tydzień nie przetrzymała tylko kazała uspić :shake: To juz lekka przesada . Dzieci dziećmi , ale chyba ma jakichś sasiadów czy znajomych :roll: On żyje tylko dzięki Xmatrix , bo zgodziła sie go przechować . Miałyśmy z doktor jeszcze obcje przemycenia go na boksach kliniki do niedzieli wieczór . I to wszystko . No , chyba żebym go tak trzymała w kanciapie jak Majkela przez tydzień :cool1: -
160 psów ? Ale chyba nie jest tam sama . Gdyby poswięcic 5 min na jednego , to juz cały dzień :-( A ja miałam wyrzuty , że wypuszczam go na pół godziny co 2-3 godz . Ten czas był tylko dla niego . Cierpiałam ze to mało , bo on do nastepnego wypuszczenia cały czas wył i piszczał :shake: A jak on biegał , to Roki wył i piszczał :roll: Niby nic im sie nie działo , ale ja czułam się z tym fatalnie :oops: Ja bym się nie nadawała do pracy przy duzej ilości dzieci czy zwierząt . Jak któres skomli , to wpadam w panike że mu krzywda . Trzeba mu domu szukać . On tak bardzo pragnie swojego ludzia .
-
[quote name='Poker']mam taką nadzieję.Jest wątek Przyborówka i kilka dziewczyn pomaga,więc trzeba będzie je poprosić o to.[/quote] Mogę prosic o linka ? Nie wiedziałam że jest . Czy tam chętne osoby same sie zgłaszaja , czy szuka się domków dla konkretnych piesków . Tak bym chciała , żeby Majki trafił do odpowiedzialnej i kompetentnej osoby . Żeby już nikt nigdy go nie oddał :cool1:
-
U nas do gniazda ciągle wraca jeden . Ja też nie miałam pojęcia o bocianich zwyczajach . Pierwszej nocy przestraszyły mnie dzwięki , jakie wydają pisklaki . Zdumiało mnie , że latają po zmroku . A jak pewnego dnia nie było ich w gnieżdzie , to obawiałam sie , że cos złego im sie przytrafiło . No i te nauki latania . Co i rusz jakis malec ladował w sadzie :evil_lol: Jeden wpadł na przewody elektryczne , ale nic mu sie nie stało .
-
A ja mam cały czas przed oczami jego zrozpaczona minke , kiedy był w samochodzie Iryska i prztykał nosek do mojej dłoni przez szybe :placz:On był pewny , że to jego dom . Nawet szczekał na osoby przechodzące przy płocie . A ja go zawiodłam :-( Gdyby nie Roki , to rozważaliśmy z TZ możliwość zostawienia go . On juz tyle przeszedł . Niestety Roki go nie tolerował . To taki sympatyczny psiak . Uwielbia aportowac piłkę . Inne rzeczy tak nie bardzo . Ale piszcząca pileczka była jego ulubiona zabawką .
-
Filon pojechał do nowego domu . Jego ostatnie zdjęcia . [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/1841/p1010327640x480uw3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=516&i=p1010327640x480uw3.jpg][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/1841/p1010327640x480uw3.f7d2f2eb62.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/401/p1010321640x480sk7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=216&i=p1010321640x480sk7.jpg][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/401/p1010321640x480sk7.abd280fcf8.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img116.imageshack.us/img116/7492/p1010330640x480st1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=116&i=p1010330640x480st1.jpg][IMG]http://img116.imageshack.us/img116/7492/p1010330640x480st1.a4e7499b98.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/3854/p1010325640x480st9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=401&i=p1010325640x480st9.jpg][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/3854/p1010325640x480st9.685bef0e4a.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/9590/p1010322640x480rf9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=253&i=p1010322640x480rf9.jpg][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/9590/p1010322640x480rf9.ab02aa5b6c.jpg[/IMG][/URL]
-
Irysek właśnie pojechała . Majkel wyskoczył z bagażnika jaK poszłam po Filonka .Patrzył na mnie z rozpaczą na mordce :-( Piszczał . Chciał 2 razy dziabnać Iryska , ale Irysek ma refleks . Tylko sie przestraszyła i narobiła krzyku . Widać , że chłopak jest miły jak chce . Na pożegnanie dał mi łapkę . Filuś też pojechał . Biedak ukrył sie w kuchni pod ława . Musiałam sie go naszukac :roll: I tak żle i tak żle . Teraz mi smutno . Zrobiłam kilka zdjęć chłopakom , jak jeszcze byli bez świadomości wyjazdu . Tacy weseli i szczęśliwi . Potem wkleję :cool1:
-
Kropka i Maksio-chihuahua- wciąż bez domu.... psiaki za TM
BIANKA1 replied to Zmysł's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja już do niej napisałam . Jak bedzie zainteresowana , to sie pojawi :lol: