-
Posts
115 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by IgUsIoLeK
-
[U]jonQuilla[/U]- To jakas paranoja :shake:, nie obrazam nikogo, tylko twórczo dyskutuje. Pozatym jesli one podchodza do mnie z takim podejsciem, wpierajac mi, ze nie mam jednak racji to róznie sie to rozwija dalej. Ponadto [U]Alicjo[/U], ja nie powiedzialam, ze jestem dojrzala. Mówilam glownie o Tobie. Jakiz narcyz byl by ze mnie, gdybym sobie tak schlebila ;). Nie wiem jak Wy, ale dla mnie ta konwersacji powoli trac sens, bynajmniej dlatego, ze ta sprawa dotyczy obu pan, ale nic wiecej z tego przeciez nie wynika. No.. chyba, ze skoczymy sobie do gardel, a szczerze powiedziawszy nie mam na to checi juz dzisiaj..
-
Wiesz mrowa, wydaje mi sie, ze gdybys nie upubliczniala calej sytuacji, i zbyt nerwowo nie podchodzila do sytuacji, to moze Emila chciala by rozmawiac, i sprawa inaczej potoczyla by sie. Prosze mi nie zarzucac, ze konsultuje wypowiedzi z Emila; powiem po raz drugi, nie konsultuje sie z nia. Wiedz, ze znam Emile 10 lat, wydaje mi sie, ze to wystarczajaco by poznac druga osobe, a Ty próbujesz na sile wmówic mi, ze jej nie znam. Obled.
-
He, he, nie, nie konsultuje tego co pisze z Emila, bo nawet sie z nia nie widzialam, dowiedzialam sie tylko od niej o calej sytuacji. Reszta to tylko i wylacznie moja inwencja. Alicjo, to ze jestes dorosla, nie znaczy, ze jestes dojrzala, nie musisz byc taka nieprzyjemna. Konwersacja na ten temat nie polega na wymienianiu sie nieprzyjemnymi inwektywamii zarzucaniu czegokolwiek. Szukacie najmniejszej niejasnosci w wypowiedziach, a zamiast bawic sie w detektywów, przestancie obarczac swoje umysly NIE swoimi sprawami. Pozdrawiam.
-
He, he, he, wiesz Alicjo, Twoje docinki mnie troche bawia, napisalas wczesniej:'' raczej wszyscy czekamy na wyjasnienie..'', czy cos w ten desen. Ta sprawa napewno nie dotyczy Ciebie, a skoro brak Ci 'rozrywek' to skocz na bungee; jestes ewidentnie nudna osoba. ;) Widze, ze wszyscy sa bardzo ciekawi tego jak sprawa sie potoczy, i to sie wlasnie nazywa wtykanie nosa w nie swoje sprawy. ;) Skoro Emila nie chce rozmawiac na forum, to widocznie bedzie chciala roztrzygnac ta sprawe w 4 oczy, a nie przy internetowych swiadkach..:shake:
-
Nie wnikam w to kiedy i czy sie logowala, widocznie JAK NAPISALAM wczesniej, byl inny powod, nie odzywania sie na forum przez Emile. Nie wiem tego, to byly moje TAKIE gdybania. Pozatym skoro mrowa nie znala dziewczyny bardzo dobrze, nie powinna zgodzic sie na zamieszkanie Emili u niej; skoro teraz takie konsekwencje chce z tego wyciagac. POZATYM TA SPRAWA NIE POWINNA DOTYCZYC NIKOGO WIECEJ POZA MROWA I EMILA, ale ktos dobitnie postaral sie zmieszac drugiego czlowieka. Sa ludzie i ludziska. This is it.
-
Mrowa- Ja nie atakuje, tylko smieszne jest dla mnie to, ze poruszasz tu sprawy, które powinnas zalatwic osobiscie, jakbys chciala pozyskac poparcie u ludzi. Kazdy chyba ma prawo wypowiedziec, sie i przedstawic swoje poglady, ja rowniez je mam. *I tu Cie zadziwie, gdyz mieszkam w tej samej klatce co Emilka, 2 pietra wyzej. Mnóstwo czasu spedzalysmy razem (dopoki nie wyjechala), znamy sie dobrze; nasze mamy takze, i WIEM jak Emila zajmowala sie swoimi psiakami. Niezliczenie wiele bylo takich sytuacji, kiedy wracalysmy skads zobaczywszy bezpanskie zwierze na ulicy i Emila bez wahania, nie pytajac mamy brala zwierze do domu.., nie jestem w stanie policzyc ile bylo takich sytuacji.[B]Wiec prosze, nie traktuj mnie jak wiekszosci osob z tego forum, ktore kieruja sie tylko tym CO PRZECZYTAJA LUB USLYSZA, a nie tym co widzialy i czego doswiadczyly.[/B] ;) Ta dziewczyna ma dobre serce, i nie dziw sie mrowa, ze jestem zbulwersowana tym co piszesz, gdyz mieszasz opieke nad psem, ze sprawami bardzo prywatnymi. Przedstawiasz Emile w jak najgorszym swietle, a ludzie bez zadnego 'ale' zgadzaja sie z Toba. Lepiej bylo by gdybys porozmawiala o tym wszystkim z Emila, a nie bezczelnie wtykasz ludziom swoje racje, co jest STRASZNIE NIE FAIR z Twojej strony. Nie zachowujesz sie dojrzale. Mozna wywnioskowac z twojego podejscia do tej sprawy, jakim jestes czlowiekiem. Ale po co ja to mowie, przeciez pewnie to i tak Cie nie obchodzi. Dziecinne jest dla mnie równiez to, ze kazesz sie jej jeszcze z tego wszystkiego tlumaczyc, tak jak i reszta ;-), ...ale gdzie na swiecie znajdziemy sprawiedliwosc...? Nie pomysleliscie nawet przez chwile o tym, ze moze Emila nie ma dostepu do internetu, lub jest jakis inny powazniejszy powod, gdyz Ktos ja wyrzucil dosc niedawno z mieszkania. .
-
Alicjo, ten podtekst byl w sumie nie potrzebny, bo dlugo nieutrzymywalam z nia kontaktu, poza tym, to ze jest moja kolezanka jak ujelas, nie jest powodem tego, ze jej tu bronie. Poprostu wydaje mi sie, ze [U]mrowa[/U] wykorzystuje to, ze Emila nie bierze udzialu w tej rozmowie, i pisze CO POPADNIE, tudziez, chce chyba uzyskac jakiekolwiek poparcie ze strony forumowiczów. (Mrówa rozpetala 'wojne i klotnie' nie tylko na tym forum.) Jesli zalezalo Ci na popsuciu zycia Emili, to gratulacje- udalo Ci sie to, ale dla mnie Twoje zachowanie jest szczeniackie. Zalatw sobie ta sprawe vis a vis z Emila i jej rodzina, a Ty piszesz w polowie nieprawdziwe opowiesci, na podstawie, których mozna by napisac niezly i nawet dobrze sprzedajacy sie tomik. *Po pierwsze mrowa nie powinna potracac tutaj takich b.osobistych spraw dotyczacych Emili, (;a odniose sie równiez do lamiania prawa- to tez jest karalne.) Zszokowalo mnie oczywiscie to, ze nawet PRZYJACIELE, tudziez dobrzy znajomi Emili tak latwo dali sie wciagnac w ten ciag manipulacyjny ;-) P.s. Pozdrawiam wszystkich.
-
Witam wszystkich. W sumie ta cala konwersacja wydaje mi sie smieszna, a nawet bardzo. Poczawszy od tego, ze Emilka nie bierze udzialu w tej rozmowie, a druga sprawa jest taka, ze ta kontemplacja jest doskonalym dowodem na to jacy ludzie sa naiwni, i jak szybko ulegaja wplywom innych ludzi. To jest poprostu smieszne, to cale roztrzasanie przez mrowe (i nie tylko), prywatnych spraw Emili, ktora w ogole nie wypowiada sie na ten temat, i glupie komentarze typu: '' Znalem ja, ale nie spodziewalem sie, ze jest zdolna skrzywdzic swojego psa ;(''. Ludzie, dystansu troche do tej sprawy! Znam dobrze, nawet bardzo dobrze Emile. Nie znam drugiej takiej osoby, która zna sie TAK na psach jak ona. Zawsze byly tylko pieski i zwierzatka. Zawsze umiala zaopiekowac sie swoimi zwierzetami, a poprostu Ty mrowa wchodzisz z buciorami w jej zycie i je zwyczajnie niszczysz. Powierzenie psa, i POPROSTU zaufanie to chyba raczej nie to. Doskonale wiedzialas, ze Emila jest dobra osoba, i bedzie umiala zaopiekowac sie Wollie'm, a Ty nie mialas jej w tej sprawie nic do zarzucenia, wiec postanowilas wyciagac jej prywatne sprawy Tu, na forum. Zachowalas sie poprostu jak gówniara, moim SKROMNYM zdaniem. W sumie.. nie bede juz nic pisala, gdyz znów powstanie post typu:'' to pewnie Emilka zalozyla sobie drugie konto i sobie schlebia..'' he, he, he, he. :evil_lol: Ludzie nie badzcie naiwni.
-
3 LETNIA IGA wciąż szuka SWOJEGO CZŁOWIEKA- została zaadoptowana.
IgUsIoLeK replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[COLOR=DarkOrchid]Podnoszę do góry mą imienniczkę.;-)[/COLOR] -
[COLOR=DarkOrchid]nic nie sugerowałam :evil_lol: zgadzam sie, też szacowałam gdzieś w podświadomości iż nie powinno być problemów z jakimkolwiek psiakiem.[/COLOR]
-
[COLOR=DarkOrchid]Racja, Słusznie zwróciłaś/eś uwagę.I wtedy może powstać naprawdę problem, gdyż ludzie którzy tam przebywający, mogą zwrócić się do Osoby, która tym miejscem się zajmuje,i zgłosić im `zażalenie`. . I niestety prawdopodobnie [przypuszczenie.] może zdarzyć się tak iż osoby z pieskami `nieodpowiadającymi` będą musiały niestety wrócić do domu,gdyż mogą nas stamtąd wyrzucić, ponieważ zakłócalibyśmy pobyt innych `wczasowiczów`. że to tak ujmę,. . No nie wiem co robić dziewczęta,. . hmm.., mam nadzieję że do takiej sytuacji nie dojdzie, może nikomu nie będą psiaki przeszkadzać.. z Wielkim naciskiem na słowo `może.` Dochodzę do wniosku iż trzeba by było zadzwonić do osób które prowadzą to pole namiotowe, czy ten camping i po prostu spytać, czy nikomu nie będzie przeszkadzała obecność kilkunastu psów, i czy nie grozi za to podziękowanie. Ale szczerze mówiąc, wydaje mi się że nie powinno być żadnych komplikacji.[/COLOR]
-
[COLOR=DarkOrchid]Ajj, tam:oops: Napisałam tylko Co myślę. Bo Naprawdę, bulwersująca i żenująca jest postawa Mastach'a Nie urażając. . Uważam iż on myśli że pies to rzecz, którą gdy ma się ochotę, można odłożyć na półkę. . A pies cierpi, tylko że wtedy `nas` to nie boli, lecz zwierzaka. Nic nie piszę już, gdyż niektórzy mogą czuć się urażeni. Nie wytykając palcami, Oczywiście nie zarzucam nic NIKOMU, aby było jasne. :cool1: Tylko mówię jak to odbieram, nie koniecznie musi to się zgadzać z odczuciami osób `dotkniętych`[/COLOR].
-
[COLOR=DarkOrchid] Fuksioo na jednym zdięciu Fuksio z pańcią :razz: Proszę proszę, Wilko-pies w jednym na ost.zdięciu :razz: Śliczny jest.:loveu:[/COLOR]
-
[COLOR=DarkOrchid]Taaak, okay. Ja nic nie sugerowałam. Stwierdzałam tylko fakty. A jeśli poczułeś się urażony to być może sumienie, ^^ Ale wracając do meritum. Świetnie że WKOŃCU po WIEELKICh trudach i znoju, zdecydowałeś się aby Pacco został u Ciebie. Gratulacje. . . . . Po prostu owacje na stojąco,.. Wiesz, ulżyło nam. Dla wielu ludzie pies to zabawka; niektórzy nie zdawają sobie sprawy że pies też ma serce, uczucia, tęskni,.. Bo wiesz, różnie mogło być, Czasami nieodpowiedzialni ludzie robią zbyt pochopne rzeczy, czasami żałują, a [U]czasami NIE.[/U] Oczywiście nic nie sugeruję co do Twej osoby. . a co do Was Dziewczyny: Właśnie wspomniałam o Pacco, napisałam `co nieco` I także jestem zbulwersowana przeraziłeś się iż tak to odebrali ludzie na DM. A z tym oddaniem Pacca to była niedojrzała i nieodpowiedzialna decyzja. Właśnie takim ludziom do ręki psa bym nie dała. A może to była tylko `podpucha?` Nie wiem i mnie to nie obchodzi. . Niektórzy ludzie poprostu chcą mieć problem z głowy.;/ Powodzenia w dorosłym życiu.. __________________ Witajcie wszyscy w ten ciepły, i cichy wieczorek, Zagląda tu ktoś?:razz: [/COLOR]
-
[COLOR=DarkOrchid]Spokojna wasza głowa :evil_lol: damy radę. Przytaszczymy się jakoś :eviltong:.[/COLOR]
-
[quote name='justysiek']Pewnie:loveu:nie umiem sie na niego za nic gniewac:multi:jest kochany i nigdy w zyciu bbym go nie oddala bo nie pojmuje ludzi ktorzy potrafia oddac psa:roll:dla mnie to sa ludzie bez serca...:shake:zal tylko tych psow bo to one poswiecaja sie dla nas bezgranicznie i bezinteresownie:-([/quote] [COLOR=DarkOrchid]Dokładnie, pies też ma uczucia. Kazdy kto umie się zająć psem wie że pies to nie zabawka, a ogromny obowiązek. Tylko ludzie nieodpowiedzialni oddają psy, gdyż gdy je biorą są to bezproblemowe małe kuleczki, lecz większość ludzi nie zdaje sobie sprawy jakie mogą wyrosnąć,i czego je trzeba uczyć.. A wracając do meritum no, no właśnie widzę :razz: Fuksioo śliczny i zadbany :razz: Nic dziwnego skoro ma taką pańcię:oops:[/COLOR]