Jump to content
Dogomania

agata-air

Members
  • Posts

    3127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata-air

  1. Art. 156 KK, mówi o ciężkim uszczerbku na zdrowiu (np. kalectwie), kara dla właściciela psa, który tak ciężko pogryzł wynosi od roku do lat 10. Gdy nastąpi śmierć osoby pogryzionej przez psa, kara wynosi od 2 do lat 12. Ale nic nie jest pewne. Bo oczywiście odpowiada WŁAŚCICIEL zwierząt: być może to mąż jest prawnie właścicielem, być może ta zagryziona kobieta lub ich dzieci. Prawdopodobnie (skoro to pseudohodowla) ciężko będzie wogóle ustalić własność: psy nie szczepione, nie leczone czyli bez kart u wet i podatek za psa pewnie nie zapłacony ;/
  2. JA WRÓCE DO TEMATU DALSZEGO LOSU PSÓW CC I DDB a więc prawnie tak czy inaczej są one własnością męża tej kobiety- nikt mu ich nie odbierze za ten atak- tzn. jeśli nie zostanie podjęta decyzja o eutanazji któregokolwiek!! Więc jeśli zdecydują się pozostawić szczenięta trafia one do niego a on pewnie je sprzeda lub uśpi i nie mamy na to wpływu. Jedyna nadzieje, że nie będzie chciał ich widzieć wtedy pozostana w schronisku. W jednym z przytaczanych artykułów przeczytałam, że decyzje o eutanazji ma podjąć prokurator- więc jutro tam nawet zadzwonie (jak przedstawiciel organizacji mającej w swoim statucie ochrone zwierząt) z jakie racji ma to zrobić prokurator! To jest paranoja! Taka decyzja powinna byc podejmowana przez weterynarza który ma powierzone przez wet powiatowego (lub przez samego powiatowego) obserwowanie przez 15dni psów pod względem wścieklizny i agresji- w każdym mieście jest taki conajmniej jeden gabinet. Inez jutro postaram sie dowiedzieć jak to wygląda- ale nie jestem stroną w sprawie a więc mogę nie uzyskac jakichkolwiek informacji.
  3. Specjalnie dla ciebie jutro rano gdy sie obudzisz postaram się by przy każdym psie były odpowiednie daty... mało mam zajęć mało:angryy: ale cóż od początku powinnam wiedzieć że wątek ma potencjał i sie napisze na nim :evil_lol: jako, że mam buldożki francuskie to o nich odrazu moge ci powiedziec. Na zmianę rasy hodowcy mieli od 150lat do 200lat- zależy czy 1805 rok potraktujemy jako koniec walk- wtedy teoretycznie ich zaprzestano czy 1858 gdy walki faktycznie przestały mieć miejsce i dopeiro wtedy zmienił się sposób prowadzenia rasy. Czyli hodowcy buldożka mieli mniej czasu niż hodowcy stafika w angli...
  4. oj lavinia to mi ciśnienie zrobiłaś!! napisz mi o tym buldożku cos więcej na gg, jakiej pomocy potrzebujesz??
  5. Ja mam jeszcze dwa filmy w zanadrzu :Dtak dla rozluźnienia atmosfery tu muzyka mnie rozbraja http://pl.youtube.com/watch? v=HO8Rn5XTK_0&feature=related ps.tu ten sam pies w trakcie zabawy http://pl.youtube.com/watch?v=O1gY1bXMrbw&feature=related a tu rozbraja mnie smiech http://pl.youtube.com/watch?v=l1ZCccf78Ck&feature=related choć mam mieszane uczucie po tych filmach- nigdy nie powinno się miec takiego zaufania do zwierząt. Jednak obrazek TTB mordercy jest w nich pięknie ukazany. ps. Nigdy nie miałam TTB i generalnie nie przepadam za tą rasą. Bronie ich bo nie ma złych psów ani dobrych psów- są poprostu zwierzęta i źli lub dobrzy właściciele
  6. zalezy co dla kogo jest straszne...na mnie nie robią wrażenia. Zdaje sobie sprawe co sie dzieje na świecie, mam wyobraźnie więc jeśli pisze o zagryzieniu kobiety to w mojej głowie jest obraz jak mogła wyglądać po ataku psa. Na pewno nie nazwałabym tych filmów delikatnymi, ale myślę, że warto je zobaczyć. Można lepiej zrozumieć temat... ps. widzę, że nikt nie komentuje mojego poprzedniego postu czyli wszyscy sie ze mna zgadzacie :multi:super :roll:
  7. i[SIZE=3] przez was byłam zmuszona popracować ;p [SIZE=3]Jako, że bardzo często pojawia się tu argument, że TTB były wykorzystywane do walk wypisałam najpopularniejsze rasy które w przeszłości walczyły z psami, niekiedy ludźmi, bykami, lwami itp. Akita-inu do 1908r American staffordshire terrier do 1835 w Angli, od 1870 do 1936 walczył w Ameryce American pitbulterier do 1835 w Angli, (Walczyły rasy od których pochodzi pitbull- sam pit jako odrębna rasa powstał w 1872r) Bokser do ok. 1905 (Walczyły rasy od których bezpośrednio pochodzi bokser: bullenbeisser oraz buldog angielski i jego pierwotnym przeznaczenie min. były walki) Buldog Angielski do ok. 1835r Buldog francuski do ok. 1858r Buldog amerykański do ok. 1914(z jego krzyżówek powstały TTB) Boston terier do. ok 1878r (rasa powstała na skutek krzyżowania pit bulla, boksera, białego teriera angielskiego, angielskiego bulteriera, francuskiego buldoga i małych angielskich buldogów) Bullterier do ok. 1835r Cane Carso do ok. 1914r Chow chow do ok. 1945r Doberman Dogo Canario do ok. 1940r Dog Argetyński Dogue de Bordeaux do 1914r Dog Niemiecki do ok. 1858r Fila Brasileiro Karelski Pies na Niedźwiedzie Mastif Angielski Mastino Napoletano Owczarek Anatolijski Owczarek Kaukaski Owczarek Środkowo – Azjatycki Pies z Majorki Rottweiler Shar Pei do ok. 1945r Tosa Inu do ok. 1945r Na prośbe jednej z użytkowników forum dodałam do listy daty kiedy przestano używać daną rasę psa do walk. Niestety nie da sie określić tego precyzjnie, często pojawia się data 1835 gdyż wówczas zabroniono walk psów z bykami w Angli do których większość ras bojowych została stworzona. Walki psów z psami trawały długie lata, powiedziałabym, że trwają do dziś. Niektóre rasy z listy były psami od początku nastawionymi na walkę ze zwierzętami a ogromną przyjaźń i łagodność w stosunku do ludzi- ten fakt podkreśla większość specjalistycznych publikacji. Dodatkowo wiele ras ma wspólny początek i już po zaprzestaniu oficjalnie walk na arenie powstał dany typ psa- jednak jako, że jego przodkami są psy bojowe zalicza się rasę do psów walczących. Inne rasy miały być stróżami, wyhodowano więc psy wytrzymałę, silne i atakujące zarówno ludzi jak i zwierzęta- przykładem są niektóre molosy i owczarki z tej listy) Według toku myślenia niektórych tu osób buldożek francuski jako że walczył (o zgrozo!) z bykami powinien dziś być uznany za rasę agresywną i właściwym byłby zabronienie jego hodowli. Ogólnie rzecz biorą psy w ogóle nie powinny być hodowane! Skoro genetyka jest genetyką a psy pochodzą od wilków to nawet w pudelku mogą się odezwać geny wilka i będzie wył, warczał a człowiek będzie jego wrogiem.... oprócz ras psów bojowych są jeszcze psy które nie były wykorzystywane do walk na arenie a mimo wszystko charakteryzują się ogromną agresji np: Czarny terier rosyjski Owczarek południoworosyjski Mastiff hiszpański Na ataki składa się bardzo wiele czynników. Typ psa, jego drzewo genealogiczne, indywidualny charakter, wychowanie i okoliczności. Uważam, że zawsze jest winny człowiek: złe wychowanie, niezabezpieczenie terenu, wejście na terytorium psa, brak odpowiedzialności i przedewszystkim wyobraźni. Nauczyłeś?? Pozwoliłeś?? Kazałeś?? 1. pies nie rozróżnia kiedy może atakować. Jeśli ma atakować psa na spacerze żeby jego Pan czuł się dowartościowany to potem zaatakuje też yorczka siostry swojego Pana. http://pl.youtube.com/watch?v=HJYT0r2nE7o&feature=related 2. brak respektu nawet przed najmniejszym psem może się skończyć tragicznie. Płacz dziecka, nagłe gesty, wkładanie rąk do miski, lub głaskanie przez siatkę- jeden pies odbierze to jako norme, drugi jako zaproszenie do zabawy a trzeci jako zaproszenie do...walki. http://pl.youtube.com/watch?v=smNTThrsNMg&feature=related 3. psy to zwierzęta. Każdy pies ma instynkt, instynkt który karze bronić młodych, instynkt który karze podążać za przywódcą stada i instynkt który karze atakować gdy pojawia sie zagrożenie... http://pl.youtube.com/watch?v=XqUFgpd9yTY&feature=related 4. chcieliśmy psa stróża? to go mamy... wiele ras ma możliwości pozbawić człowieka życia bez większego wysiłku http://pl.youtube.com/watch?v=MZm037jPNgc&feature=related 5. bo najgorszym potworem jest człowiek. to człowiek "rękami" psów zabija ludzi, to człowiek zmusza swojego oddanego przyjaciela by walczył dla jego zabawy http://pl.youtube.com/watch?v=oZsBTIdgSuQ&feature=related Pamiętam doskonale atak dwóch kojcowych rotków na małego chłopca. Media strasznie o tym trąbiły... Dzieciak chciał skrócić sobie drogę do szkoły i przeszedł przez działkę sąsiada (przeskoczył siatkę), dwa rotki go zaatakowały i zagryzły. Właściciel psów został oskarżony, rotki uśpione- przecież zagryzły ludzkie dziecko. A ja się pytam gdzie byli rodzice dzieciaka?? Czy nikt mu nie powiedział, ze nie wolno wchodzić na cudzy teren?? Czy psy rozróżniają złodzieje przed którym mają bronić Pana od dzieciaka przeskakującego siatkę? Gdyby to była 1 w nocy a chłopiec byłby dorosłym uzbrojonym mężczyzną to rotki byłyby bohaterami?? Czy nie tego od psa wymaga większość ludzi?, ma mnie chronić przed intruzem! To my odpowiadamy za nasze dzieci, to my odpowiadamy za nasze psy i to my zapominamy, że psy nie patrzą na świat tak jak my. Dopóki nie zaczniemy szanować zwierząt, dopóki psa będzie posiadał każdy, dopóki będziemy chcieli posiadać psa modnej rasy zamiast rasy dopasowanej do naszego stylu życia, zasobów portfela, charakteru i wiedzy o zwierzętach dopóty "rękami" psów będziemy zabijali się sami...
  8. Jeśli to prawda to biorąc pod uwagę to co napisała Neris o krwawym glucie to pozostaje napisać, że dobrze że wróciła do Neriski...szkoda tylko, że Malizna się nacierpiała a Neris ma kolejnegggggggggooooo psa.
  9. Inez twój Ptysio też jest cały w łatkach? inka wygląda jak dalmatyńczyk ;p no i juz wiem czemu buldozki niekiedy noszą ubranka- toż to prawie łyse ;p
  10. i na deser :D [IMG]http://upload.miau.pl/3/128641.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/128649.jpg[/IMG] a teraz czekam na liczne posty zachwytu nad najmądrzejszymi, najpięknieszymi, najcudowniejszymi bulwami;p
  11. ps. Jaco waży 5,6kg (przy poprzednim ważeniu wyszło 6 kg;/ co prawda był wtedy nażarty ale jednak i tak schudł...) a Ineczka waży 4,5kg!!!!!!! [IMG]http://upload.miau.pl/3/128645.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/128643.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/128631.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/128633.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/128639.jpg[/IMG]
  12. a ja dziś dostałam maila ze zdjęciami Nesci i podpisem: Nesca vel Maja pozdrawia Wszystkich :D [IMG]http://upload.miau.pl/3/128615.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/128617.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/128621.jpg[/IMG]
  13. tak powraca pisze też na forum sharpei i vivy....ja już nie tracę czasu na odpisywanie komyś kto jest nic nie wart.... co do dalszych działań...nadal nie ma daty kolejnej rozprawy ;/ więc czekamy
  14. a ja mam pytanie czy podpisałyście umowe adopcyjną??
  15. arytukł który przed chwil został tu wklejony potwierdza moje słowa: sama sobie zgotowała i zasłużyła na taki los... a psów mi żal. nacierpiały się już wiele, teraz pewnie nawet bez oceny ich psychiki zostana uspione. ciekawe czy dla zasady uśpią też szczenięta? a może zostawią je w schronie lub właścicielowi- je mozna jeszcze sprzedać, zarobic na nich...a jak dobrze pójdzie pobliskie dresy się dowiedzą i zakupią- taki pies po rodzicach mordercach, jak jeszcze się odpowiednio wychowa czyli sprzeda kilkanaście kopów dziennie od malutkiego to dopiero mozna będzie siedząc na ławeczce się chwalić...(przepraszam jeśli kogos uraziłam, chodzi mi ogólny proceder jaki panuje w tym kraju, wstyd)
  16. Przeznaczenie psa decyduje.... tylko nikt z was nie słyszał nigdy o yorku który atakuje nawet swoich właścicieli?? -ale takiego psa nie uspimy bo jest mały. predyspozycja...a kto to sprawdzał? czy kiedykolwiek słyszałeś o hodowli labków gdzie o maleńkiego sa katowane i przygotowywane do walk?? O hodowli gdzie krzyzuje jak najbardziej agresywne osobniki? Gdyby taki eksperymenty został przeprowadzony znalibyśmy prawdziwe predyspozycje- wtedy mogłoby sie okazać że już w drugim, trzecim pokoleniu otrzymamyt psa morderce. Asty maja specyficzna budowe, mocne szczęki ale psychika? nie mozna mówić o psychice asta w polsce gdy 99% z nich to kundle. Tak samo sprawa ma się z Onkami, huskymi itp. Osobiscie ma agresywnego Onka (agresywnego do obcych my możemy robić z nią co chcemy- na jej psychike wpłynął okres do 7 miesiąca życia gdzie była trzymana w klatce, w piwnicy,nie była karmiona zbyt często, miała 3 bolesne operacje żeby pan doktor się nauczył a na koniec amputowana łapę tak że pozostała rana o średnicy 10cm), znam dwa agresywne husky, znam agresywnego do obcych labka, znałam pinczerka "morderce" którego bali sie nawet jego właściciele i takiego samego sznaucera.... znam agresywe bulowate ale żaden z nich nie był dobrze prowadzony. Dla mnie jesli ktoś hoduje psy a nie socjalizuje i krzyżuje pod kątem jak najwiekszej agresji sam sobie taki los wybrał. ps. przypadek tej kobiety nie mówi o bullach tak przedewszytskim. tylko o cane carso i dogue de bordeaux- słyszeliście żeby ta rasy dokonała wcześciej zagryzienia?? nie są to rasy tworzone do walk lecz... Grupa 2 Pinczery i sznaucery, molosy, psy górskie, szwajcarskie psy górskie i do bydła są więc grupie z przyjaznymi bokserami, małymi pinczerkami i ostatnio tak uwielbianymi berneńskimi psami pasterskimi. Oczywiście dogue de bordeaux niegdyś były psami obronnymi, potem jednak selekcja sprawiła że stały się psami rodzinnymi a podobna historię użytkowania rasy mają boksery których chyba już nikt w polsce nie uważa za rase bojową.
  17. :evil_lol:Inez to ty lepiej mnie goń ;p i ty się zakochaj. toż to starszy brat bliźniak Ptysia jest :eviltong:
  18. powiedziałabym że jestem wściekła ale to za mało. Piekny jest, taki podobny do mojej Ineczki.... jak można było go tak skrzywdzić:angryy:
  19. [quote name='Chefrenek']Ja myślę, że to wszystko jest mocno naciągane. Psa znalazła. Był w ciężkim stanie, poszła do weta. Wet stwierdził że jest połamany, koszty leczenia wysokie. W związku z tym pies wylądował na ulicy a nie u nowej właścicielki. Resztę znacie. ps. to nie hodowczyni tylko jakaś nastolatka.:diabloti:[/quote] Ta nastolatka mogła zachować odrobinę rozsądku i nie porzucić psa lub oddać byle komu tylko skoro zna dogo napisać tu o problemach. Przecież byśmy zabrały psa od niej..... nie moge sobie wybaczyć tej bulwki. a tej nastolatce należy się spory kopniak.... poważnie myślę abyśmy prześledziły sprawę i rozważyły mozliwość złożenia powiadomienia o popełnieniu prześtępstwa porzucenie i pozostawienia bez leczenia zwierzęcia co spowodowało u niego ból.
  20. ja mogę wspomóc finansowe, drobnymi kwotami ale jednak...wiedziałam od początku że coś nie tak z tym psiakiem. zaraz napisze do Maupy i Lavini
  21. [quote name='Dorothy']jak sie maja postepy prac nad tworzeniem stosownych pism??[/quote] cały czas czekamy na datę kolejne rozprawy. Jest to istotne przy każdym naszym działaniu. tak jak obiecywałam jak wszytsko będzie wiadome to pisze do wszytskich :)
  22. czyli one tak wszystkie mają ze szczaniem... moje na posłanie, na fotel...i nawet na moje łóżko kilka razy się zdarzyło:angryy: gdyby nie to, że pokazują inteligencje na każdym kroku uznałabym, ze to głąby...ale nie. gdzie jest jedzenie wiemy, że chcemy na spacer potrafimy przekazać, że robimy źle obgryzając pani meble też wiemy więc robimy oczy jak kot w shreku, ale że lejemy nie czujemy. mam nadzieje, że kiedyś się nauczą bo moje panele długo już nie przetrzymają a posłanie już od prania się psuje :oops: ale kochane pchełki są takie, że nie potrafię się na nie gniewać :cool1:
  23. o to trzeba pytać się hania. ale wydaje mi się że tak
  24. ja jestem :d tylko....przeziębiłam się i nie mam siły na nic. moje dzieci maja miliony zdj przysięgam jutro wrzucić :D mają się też pojawić państwo Nesci niedługo :D
×
×
  • Create New...