fakt moje sa w komorce tylko...one sie tam urodzily, wychowaly i sa przyzwyczajone. Maja mame, jedzenie, sa leczone. Tylko tez nie moga tam zostac, caly czas im grozi to samo co ich siostrze (kotka bez ucha)...choc moze juz sa wieksze i sie nie dadza tak pobic... w kazdym razie mam je caly czas na oku