Kochana Ovolinka...aż dzwine czytać, że taki smutasek z niej był, żę jeść nie chciała, pić i się bawić - dom to dom!
Czekamy Gusiaczku na fotki ;)
Fajnie, że już jesteście :)
A ogólnie jak wypadzik ?
No racja - dziadek robił.
To następnym razem ja bede robić, bo chciałam Cię malagosowo uświadomić, że to była nasza pierwsza ........ ale nie ostatnia wizyta u Cię :diabloti:
[quote name='inka33']Stanowczo proszę (!) :p o dopisanie [B]kcd[/B] do podziękowań - pomagała [B][COLOR=#FF0000]bardzo pomysłowo [/COLOR][/B]i skutecznie w fotosesji. :klacz:[/QUOTE]
Po takiej ilości whisky co się dziwisz, że pomysłowo :evil_lol: :eviltong: